Chińskie fregaty u wybrzeży Tajwanu. Tajpej wysłało okręt w rejon wyspy Lan Yu

Tajwańska Straż Przybrzeżna wysłała jednostkę do monitorowania dwóch chińskich fregat operujących w pobliżu wyspy Lan Yu. Tajpej podkreśla, że okręty nie naruszyły wód terytorialnych, ale ich obecność wpisuje się w rosnącą presję ChRL wokół Tajwanu.
W artykule
Chińskie fregaty w pobliżu Lan Yu
Według informacji przekazanych przez tajwańskie służby w rejonie wyspy Lan Yu zauważono dwie fregaty rakietowe Marynarki Wojennej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej: Bayannur (551) oraz Tongliao (554). Okręty operowały w pobliżu wyspy położonej na Oceanie Spokojnym, jednak – jak podkreślono w komunikacie – nie naruszyły tajwańskich wód terytorialnych.
Mimo to Tajpej zdecydowało się na wysłanie własnej jednostki w celu monitorowania sytuacji. Władze Republiki Chińskiej uznały obecność chińskich okrętów za element presji politycznej i demonstrację siły w regionie.
„Suwerenność Republiki Chińskiej nie może być naruszana. Jesteśmy zdeterminowani, by bronić suwerenności i zapewniać bezpieczeństwo naszych wód” – przekazała Tajwańska Straż Przybrzeżna.
Spór o granice morskie
Co ciekawe, incydent zbiegł się w czasie z zapowiedzią rozmów między Japonią a Filipinami dotyczących wytyczenia granic morskich. Pekin uznaje część obszarów objętych planowanymi negocjacjami za własne terytorium i od lat sprzeciwia się działaniom państw regionu, które mogłyby podważyć chińskie roszczenia.
Chińska Straż Przybrzeżna poinformowała wcześniej o prowadzeniu patroli w tym rejonie. Według Pekinu ich celem było zabezpieczenie interesów ChRL w związku z działaniami Tokio i Manili.
W oficjalnym komunikacie strona chińska wezwała Japonię i Filipiny do „natychmiastowego zaprzestania nielegalnych działań”.
Coraz większa aktywność wokół Tajwanu
Obecność chińskich okrętów wojennych wokół Tajwanu nie jest zjawiskiem nowym. Pekin niemal codziennie prowadzi działania wojskowe w pobliżu wyspy, wykorzystując zarówno okręty wojenne, jednostki Straży Przybrzeżnej, jak i lotnictwo.
W ostatnich latach szczególnie widoczny jest wzrost liczby przejść chińskich okrętów przez Cieśninę Tajwańską oraz operacji prowadzonych na wodach wokół wyspy. Działania te mają charakter wojskowy i polityczny, stanowiąc element presji na władze w Tajpej.
Z perspektywy regionalnego bezpieczeństwa sytuacja ma jednak szerszy wymiar. Spór nie dotyczy wyłącznie relacji Chiny-Tajwan. W tle pozostają także roszczenia Pekinu do znacznej części Morza Południowochińskiego, obejmujące obszary znajdujące się w wyłącznych strefach ekonomicznych Filipin, Malezji, Brunei oraz innych państw regionu.
W efekcie nawet pozornie rutynowe patrole okrętów wojennych coraz częściej stają się elementem szerszej rywalizacji o kontrolę nad jednymi z najważniejszych szlaków żeglugowych świata.









