W przyszłym tygodniu nadciągnie „Huragan” nad gdyńskie Oksywie

Już 28 kwietnia w PGZ Stoczni Wojennej odbędzie się uroczystość pierwszego cięcia blach pod budowę fregaty Huragan. Tym samym oficjalnie rozpocznie się realizacja trzeciej i zarazem ostatniej jednostki programu Miecznik.
W artykule
To ważny moment dla całego programu. Po przyszłych ORP Wicher i Burza także trzeci okręt wejdzie w etap budowy, co oznacza, że program obejmie już równolegle wszystkie trzy fregaty przewidziane w obecnej umowie.
Trzy okręty jednocześnie w budowie
Program Miecznik to największe zamówienie na okręty wojenne w historii polskiego przemysłu okrętowego. Skala przedsięwzięcia widoczna jest dziś szczególnie wyraźnie – prace prowadzone są równolegle przy wszystkich jednostkach.
Na pierwszej fregacie, przyszłym ORP Wicher, trwają obecnie zaawansowane prace kadłubowe, które zmierzają do wodowania jednostki w sierpniu tego roku. Równolegle powstają kolejne sekcje drugiej fregaty – Burza. Zgodnie z planem zostaną one wprowadzone do hali kadłubowej zaraz po zwolnieniu jej przez zwodowanego Wichra.
Teraz przyjdzie czas na Huragan, którego budowę zainauguruje uroczystość pierwszego cięcia blach.
Budowa w rytmie kolejnych wodowań
Z perspektywy stoczni najważniejsze jest dziś utrzymanie ciągłości prac i płynnego przechodzenia między kolejnymi etapami budowy. Harmonogram zakłada, że po wodowaniu pierwszej jednostki przestrzeń produkcyjna zostanie natychmiast wykorzystana przy następnych okrętach.
To model, który pozwala uniknąć przestojów i utrzymać tempo budowy, a jednocześnie stopniowo zwiększać doświadczenie zespołów pracujących przy kolejnych okrętach tej serii.
Huragan zamknie pierwszą serię fregat
Rozpoczęcie budowy trzeciej fregaty ma znaczenie nie tylko symboliczne. Huragan będzie okrętem, który zamknie pierwszą serię fregat programu Miecznik. Zgodnie z obecnym harmonogramem okręt powinien zostać przekazany Marynarce Wojennej RP do końca 2031 roku.
To oznacza, że najbliższe lata będą okresem intensywnej pracy zarówno w halach produkcyjnych, jak i przy nabrzeżach stoczniowych. Wraz z kolejnymi wodowaniami program będzie wchodził w coraz bardziej wymagającą fazę wyposażania i integracji systemów pokładowych.









