Cieśnina Ormuz: USA ostrzegają armatorów przed sankcjami nawet bez opłaty

Amerykański Urząd Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) ostrzegł armatorów i firmy obsługujące żeglugę przez cieśninę Ormuz, że ryzyko sankcyjne może pojawić się jeszcze zanim dojdzie do jakiejkolwiek płatności na rzecz irańskich podmiotów.

Komunikat opublikowany 24 sierpnia jest aktualizacją wcześniejszego ostrzeżenia OFAC dotyczącego irańskich żądań wobec statków przechodzących przez cieśninę Ormuz. Amerykański urząd wskazał trzy objęte sankcjami podmioty: Persian Gulf Strait Authority (PGSA), Persian Gulf Marine Insurance Company (PGMIC) oraz HormuzSafe Marine Services Authority.

PGSA została objęta amerykańskimi sankcjami 27 maja. Według Departamentu Skarbu USA podmiot ten współpracuje z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej przy organizowaniu przejścia statków przez cieśninę i pobieraniu opłat. PGMIC oraz Hormuz Safe trafiły na listę sankcyjną 29 lipca w związku z działalnością w irańskim sektorze finansowym.

Nie tylko opłata za przejście

Najważniejsza część nowego komunikatu dotyczy sytuacji, w której żadne pieniądze nie są przekazywane. OFAC ostrzega, że osoby i przedsiębiorstwa z USA oraz spoza Stanów Zjednoczonych mogą narazić się na sankcje również poprzez przyjmowanie ubezpieczenia lub innych usług od wskazanych podmiotów, a także przez odpowiadanie na żądania przekazania informacji związane z uzyskaniem gwarancji bezpiecznego przejścia.

Nie oznacza to, że każda wymiana informacji prowadzona podczas żeglugi przez cieśninę Ormuz będzie traktowana jako naruszenie sankcji. Ostrzeżenie odnosi się konkretnie do kontaktów z objętymi sankcjami irańskimi podmiotami oraz do żądań informacji powiązanych z usługą lub gwarancją bezpiecznego przejścia.

Sam komunikat również nie ustanawia nowego zakazu. OFAC wyjaśnia w nim, w jaki sposób istniejące amerykańskie przepisy sankcyjne mogą być stosowane wobec działań podejmowanych przez przedsiębiorstwa żeglugowe. Dla armatora oznacza to jednak, że ocena ryzyka zaczyna się już na etapie pierwszego kontaktu z podmiotem żądającym danych, zanim pojawi się kwestia płatności lub zawarcia jakiejkolwiek umowy.

Iran może żądać nie tylko pieniędzy

OFAC zwraca również uwagę, że opłata za przejście przez Cieśninę Ormuz nie musi mieć formy tradycyjnego przelewu. Może być pobierana w walutach, kryptowalutach i innych aktywach cyfrowych, a także poprzez rozliczenia kompensacyjne, porozumienia międzyrządowe, nieformalne wymiany lub inne świadczenia rzeczowe. Amerykański urząd wskazuje również na wpłaty przedstawiane jako darowizny charytatywne.

Za formę takiej płatności mogą zostać uznane również wpłaty przedstawiane jako darowizny charytatywne. Amerykański urząd wskazuje tu m.in. Iranian Red Crescent Society, fundację Bonyad Mostazafan oraz rachunki irańskich placówek dyplomatycznych. Według OFAC ryzyko sankcyjne nie zależy więc wyłącznie od sposobu, w jaki zostanie przeprowadzona płatność.

Armatorzy mają dokładniej sprawdzać przejście przez cieśninę

OFAC zalecił także firmom świadczącym usługi dla żeglugi dokładniejsze sprawdzanie statków korzystających z Cieśniny Ormuz. Weryfikacja ma obejmować m.in. informacje o tym, z kim armator lub kapitan uzgadniał przejście, czy Iranowi została lub zostanie przekazana opłata oraz czy statek korzystał z irańskiego ubezpieczenia lub innych usług.

Ma to znaczenie również dla przedsiębiorstw spoza Stanów Zjednoczonych. OFAC wskazuje możliwość zastosowania sankcji wtórnych, w tym ograniczenia zagranicznym instytucjom finansowym dostępu do amerykańskiego systemu finansowego. Ryzyko może pojawić się także wtedy, gdy określona płatność lub usługa prowadzi do naruszenia sankcji przez amerykańskiego ubezpieczyciela, reasekuratora lub bank.

Zgoda OFAC nie gwarantuje przejścia

W końcowej części komunikatu amerykański urząd zwraca uwagę na jeszcze jedno ograniczenie. Ewentualne zezwolenie OFAC dotyczące sankcji nie uchyla decyzji innych organów administracji USA, w tym środków wprowadzanych przez U.S. Central Command oraz Departament Wojny.

W praktyce oznacza to, że rozwiązanie kwestii sankcyjnych nie przesądza jeszcze o możliwości przejścia statku przez ten szlak. Dla armatorów sytuacja staje się więc bardziej skomplikowana: znaczenie ma nie tylko to, komu i za co płacą, lecz również z kim kontaktują się podczas organizowania przejścia przez jeden z najważniejszych korytarzy żeglugowych świata.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *