Cieśnina Ormuz. Ataki Iranu podbijają ceny ropy

Cieśnina Ormuz ponownie znalazła się w centrum napięcia. Cena ropy Brent przekroczyła 114 dolarów za baryłkę po atakach Iranu na statki i infrastrukturę w regionie. Według przekazanych informacji Iran zaatakował statki przechodzące przez ten niebezpieczny szlak oraz infrastrukturę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Atak na ZEA i niepewność na rynku ropy

Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowało o przechwyceniu 12 rakiet balistycznych, trzech pocisków manewrujących oraz czterech dronów wystrzelonych z Iranu. Jednocześnie w Fudżajrze, ważnym ośrodku przemysłu naftowego położonym nad Zatoką Omańską, odnotowano pożar po uderzeniu irańskiego drona.

Znaczenie Fudżajry jest szczególne, ponieważ port leży poza cieśniną Ormuz. To właśnie ta lokalizacja pozwala ZEA utrzymywać część eksportu ropy z pominięciem najbardziej wrażliwego punktu morskiego regionu. Każdy atak w tym rejonie natychmiast przekłada się więc na reakcję rynku, ponieważ inwestorzy zaczynają wyceniać ryzyko zakłócenia dostaw surowca.

W poniedziałek wieczorem kontrakty terminowe na ropę Brent rosły o około 5 proc., osiągając poziom 114 dolarów za baryłkę. Spadkami zakończyła się również sesja na Wall Street, gdzie Dow Jones Industrial stracił 1,13 proc., S&P 500 spadł o 0,41 proc., natomiast Nasdaq Composite o 0,19 proc.

Cieśnina Ormuz jako kluczowy szlak transportu ropy

Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych przewężeń morskich światowej gospodarki. Przez ten wąski szlak przechodzą statki przewożące ropę, gaz oraz ładunki istotne dla państw Azji, Europy i Ameryki Północnej. Każde ograniczenie swobody żeglugi w tym rejonie ma znaczenie wykraczające daleko poza Bliski Wschód.

Według przekazanych informacji administracja USA ogłosiła inicjatywę „Projekt Wolność”, której celem jest zabezpieczenie przejścia statków handlowych przez cieśninę. W działania mają być zaangażowane okręty US Navy, w tym lotniskowce z ponad 100 maszynami na pokładach, platformy bezzałogowe oraz 15 tys. żołnierzy.

Wczoraj CENTCOM poinformował, że Iran miał wystrzelić pociski manewrujące w kierunku amerykańskich okrętów oraz statków handlowych. Atak został odparty, natomiast śmigłowce Apache i Seahawk zniszczyły sześć małych irańskich łodzi szturmowych. Admirał Brad Cooper przekazał również, że siły USA przygotowały tor wolny od irańskich min dla statków handlowych, przez który przeszły już pierwsze jednostki w ramach „Projektu Wolność”.

Równolegle napięcie objęło Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Dubaju ogłoszono alarm lotniczy, władze ZEA poinformowały o przechwyceniu części irańskich rakiet, natomiast w Fudżajrze doszło do pożaru w zakładzie przemysłu naftowego po ataku drona. UKMTO przekazała także informację o pożarze na statku towarowym na północ od Dubaju; załoga nie ucierpiała.

Ostra reakcja Waszyngtonu

Donald Trump ostrzegł irańskie siły zbrojne przed atakami na amerykańskie statki w cieśninie Ormuz lub Zatoce Perskiej. Wcześniej dowódca Centralnego Dowództwa USA, admirał Bradley Cooper, poinformował, że siły amerykańskie zniszczyły sześć małych irańskich łodzi w rejonie cieśniny.

Wieczorem duński armator Maersk potwierdził, że jeden z jego statków przeszedł przez cieśninę Ormuz pod osłoną okrętów US Navy.

Iran zaprzecza planowaniu ataku na Fudżajrę

Irański nadawca państwowy IRIB, powołując się na przedstawiciela wojskowego, przekazał, że Iran nie planował ataku na instalacje naftowe w Fudżajrze. Według tej relacji zdarzenie miało być skutkiem działań okrętów US Navy, które Teheran określił jako próbę stworzenia przejścia dla nielegalnego przejścia statków przez cieśninę Ormuz.

ZEA uznały ataki za poważną eskalację i zastrzegły sobie prawo do reakcji. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oceniła je jako niedopuszczalne oraz naruszające prawo międzynarodowe i suwerenność państwa.

Region Bliskiego Wschodu pod presją rosnącego ryzyka

Obecna sytuacja pokazuje, jak szybko działania zbrojne w rejonie Zatoki Perskiej przekładają się na ceny energii, transport morski i decyzje polityczne. Cieśnina Ormuz pozostaje nie tylko szlakiem żeglugowym, lecz także narzędziem presji, którego znaczenie rośnie wraz z każdym incydentem wymierzonym w statki handlowe.

Udostępnij ten wpis
Avatar photo
Mariusz Dasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *