Kolejny statek trafiony w cieśninie Ormuz. Pocisk uszkodził maszynownię

Kolejny statek handlowy został trafiony podczas wychodzenia z cieśniny Ormuz. Niezidentyfikowany pocisk uderzył w rejon maszynowni, powodując jej uszkodzenie, a jeden z członków załogi odniósł obrażenia.
Do ataku doszło dziś nad ranem, o godz. 1.35 UTC, czyli 3.35 czasu polskiego. Statek opuszczał cieśninę Ormuz w kierunku Zatoki Omańskiej, gdy został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem. Według brytyjskiego centrum United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) pocisk trafił w rejon maszynowni, powodując jej uszkodzenie.
W zdarzeniu ucierpiał jeden z członków załogi. Pozostałym marynarzom pomocy udziela omańska straż przybrzeżna. UKMTO nie podało nazwy statku ani informacji dotyczących jego ładunku, a władze prowadzą postępowanie mające wyjaśnić okoliczności ataku. Nie odnotowano zanieczyszczenia morza.
Na razie nie wiadomo również, kto odpowiada za trafienie statku. Brak informacji pozwalających jednoznacznie wskazać sprawcę ma w tym przypadku znaczenie, ponieważ żegluga przez cieśninę Ormuz od miesięcy odbywa się w warunkach bardzo wysokiego zagrożenia.
Przez cieśninę Ormuz przechodzą pojedyncze statki
Dzisiejszy atak jest kolejnym zdarzeniem tego rodzaju na jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie. Ruch pozostaje bardzo ograniczony – według danych przywoływanych przez Reutersa liczba przejść przez cieśninę utrzymuje się obecnie na poziomie poniżej dziesięciu statków dziennie, podczas gdy przed rozpoczęciem wojny było ich ponad 130.
Każde kolejne trafienie tylko zwiększa ryzyko dla armatorów, którzy decydują się na przejście przez ten szlak. Tym razem pocisk trafił bezpośrednio w część statku, w której znajdują się urządzenia niezbędne do utrzymania napędu, co pokazuje, że nawet pojedynczy atak może doprowadzić do poważnego zagrożenia dla statku i jego załogi.









