Dzień Stoczniowca w Gdyni. Polska branża stoczniowa wraca do gry

Wczoraj Gdynia świętowała Dzień Stoczniowca i Dzień Marynarki Wojennej RP. W paradzie, obok Marynarki Wojennej, gdyńskich stoczni, firm branży morskiej i szkół morskich, uczestniczyła także Stocznia Szczecińska „Wulkan”, podkreślając ogólnopolski charakter tego wydarzenia.

Stoczniowcy i marynarze przeszli ulicami Gdyni

W niedzielę 28 czerwca ulicami Gdyni przeszła parada z udziałem środowiska stoczniowego i Marynarki Wojennej. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele stoczni, firm związanych z gospodarką morską, szkół morskich oraz marynarze.

Choć obchody odbywały się w Gdyni, ważnym elementem była obecność Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”. To sygnał, że Dzień Stoczniowca nie jest wyłącznie lokalnym świętem jednego miasta, lecz wydarzeniem łączącym ważne ośrodki polskiego przemysłu stoczniowego. Szczecin i Gdynia mają własną historię, zaplecze przemysłowe i zadania, ale łączy je potrzeba odbudowy znaczenia zawodu stoczniowca.

Stocznia Szczecińska „Wulkan” obecna podczas gdyńskiego święta

Udział Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” na gdyńskich obchodach miał wymiar symboliczny i branżowy. Wydarzenie pokazało, że polski przemysł stoczniowy nie ogranicza się do jednego ośrodka, a współczesne zakłady stoczniowe coraz częściej tworzą wspólne zaplecze dla gospodarki morskiej, przemysłu okrętowego i Marynarki Wojennej.

To przede wszystkim moment, w którym stocznie z różnych części Polski mogą się zaprezentować i wspólnie myśleć o współpracy przy przyszłych projektach zbrojeniowych oraz przy rozwoju polskiego okrętownictwa. Dzisiejsze czasy pokazują, że Szczecin również jest ośrodkiem, w którym buduje się statki, a przemysł stoczniowy jest tam obecny, będzie się rozwijał i pozostanie ważną częścią polskiej gospodarki morskiej. To święto jest także kolejnym krokiem w stronę repolonizacji i odbudowy polskiego okrętownictwa.

Daniel Bortnik, kierownik projektu w Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”

Wypowiedź Daniela Borynika dobrze oddaje znaczenie obecności szczecińskiej stoczni w Gdyni. Nie chodziło wyłącznie o udział w paradzie, lecz o pokazanie, że odbudowa krajowych kompetencji stoczniowych wymaga współpracy między ośrodkami, które przez lata budowały siłę polskiego przemysłu okrętowego.

Stocznia Szczecińska „Wulkan” w Gdyni. Dzień Stoczniowca i Marynarki Wojennej nad mariną / Portal Stoczniowy

Zawód stoczniowca przeżywa renesans

Podczas wydarzenia prezes PGZ Stoczni Wojennej Marcin Ryngwelski zwracał uwagę, że stoczniowcy i marynarze chcą ponownie „zamieszać w opinii publicznej”. Jak podkreślał, wciąż funkcjonuje przekonanie, że zawód stoczniowca należy do przeszłości, a budowa statków i okrętów przeniosła się bezpowrotnie do Azji i Turcji.

Marcin Ryngwelski o zawodzie stoczniowca

Zawód stoczniowca nie odchodzi do przeszłości. Polskie stocznie mają dziś coraz więcej pracy, a realizowane projekty są coraz bardziej wymagające technicznie.

Posłuchaj wypowiedzi Marcina Ryngwelskiego, prezesa PGZ Stoczni Wojennej:

Według Ryngwelskiego rzeczywistość wygląda inaczej. Stocznie w Polsce mają coraz więcej pracy, a zakres realizowanych zadań staje się bardziej zaawansowany technicznie. To ważny głos zwłaszcza w kontekście dużych programów morskich, remontów okrętów wojennych, budowy jednostek specjalistycznych oraz inwestycji w zaplecze stoczniowe.

Przemysł stoczniowy potrzebuje młodych kadr

Jednym z najważniejszych wątków gdyńskiego święta był apel do młodych ludzi, by to właśnie oni wybierali szkoły techniczne i studia związane z przemysłem morskim. Przedstawiciele branży podkreślali, że w stoczniach nie zabraknie pracy przez najbliższe lata.

To szczególnie ważne, ponieważ odbudowa kompetencji stoczniowych nie zależy wyłącznie od kontraktów i infrastruktury. Równie istotne są kadry: spawacze, monterzy, elektrycy, projektanci, inżynierowie, technolodzy i specjaliści od systemów okrętowych. Bez nich nawet najlepiej przygotowane programy nie będą mogły być realizowane w wymaganym tempie.

Dzień Stoczniowca i Marynarki Wojennej przy Marinie Gdynia

Obchody Dnia Stoczniowca i Dnia Marynarki Wojennej odbywały się na terenie Ośrodka Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej przy Marinie Gdynia. Program obejmował stoiska firm, scenę, strefę dla dzieci, wojskową grochówkę oraz grill.

Patronat nad obchodami objęli między innymi wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Tegoroczne święto pokazało, że stocznie, Marynarka Wojenna i firmy branży morskiej mają wspólny interes: odbudowę znaczenia polskiego przemysłu stoczniowego. Obecność Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” w Gdyni była tego dobrym potwierdzeniem, bo przypomniała, że przyszłość tej branży zależy od współpracy, a nie od rywalizacji między polskimi ośrodkami.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *