How to build swordfish ships?

According to military recommendations, the first purchase for sailors will be the Coast Defense Ship Swordfish”.

                                            Minister of Defence Mariusz Błaszczak, 22.02.2019 Twitter

 

In today's article we will present a proposal on how to build swordships for the Polish Navy. Many companies, after the minister spoke on Twitter, began to wonder who would build ships and in what formula. However, the minister's tweet was just a statement that the first Naval modernization program would be the Swordfish.

It can be assumed that work is now underway in ministerial cabinets to prepare for the launch of the project. Poland has never implemented such a complex ship design as the Swordfisher before, so every contractor will need an experienced foreign partner.

Only more media statements The minister gives a broader picture of the situation. There have been statements about providing funding, about the intention of signing the contract by the end of the year, as well as information about participation in the project of Polish shipyards.

It can be assumed that work is now underway in ministerial cabinets to prepare the project.

Let's start by saying the obvious fact. Poland, in its post-war history, has never implemented such a complex ship design as the Swordfisher, and the experience so far with the construction of ships for the Navy is connected solely with the construction of support units and the securing of combat activities. Therefore, whoever will be the contractor of the order for the Swordfish ships will need an experienced foreign partner to effectively and acceptable (term and budget) bring the entire project to an end.

So let's try to analyze both the potential paths of the inquiry into the final decision to launch the project Swordfish, as well as the potential "reafs" that may affect.

Direct order vs. project contest

Two basic things are needed to avoid a repetition of the Gawron/Sleep era.

The first is to provide permanent and predictable funding. And the second is to avoid any "rethinking of the ship" that is, to make any attempt to design it in Poland, because it is a path to disaster from the very beginning. The project experience so far has been gained exclusively on combat protection units, without complex weapons systems, observation systems or electronic combat systems.

In addition, there is the "prototype" nightmare, which unnecessarily prolongs the order execution time.

Due to the gaps in competence in these fields, the Ministry of Defence Only two paths remain. Both based on ready-made designs.

The first path "direct order" is a duplicate of the procedure known to us from the order of multipurpose F-35 combat aircraft.

In this case MON, on the basis of analyses and proposals of the MW, indicate the acquisition of a specific ship design that meets all the requirements and expected operational capacity.

This is a path with a zero risk of operational failure and the lowest production risk, although not necessarily financially optimal.

Price negotiations should be accompanied by industrial negotiations and the ideal result should be not only the transfer of the project to Poland, but also the integration (to a certain extent) of the Polish industrial entity into the foreign partner supply chain.

At the same time, this solution may be accompanied by an intergovernmental agreement or an industrial agreement between a national entity and a foreign entity under the supervision of a government institution.

Drugą ścieżkę możemy zdefiniować jako „konkurs projektów”. W tym przypadku MW powinna wskazać 3-4 projekty okrętów dostępne na rynku, spełniające przyjęte wymagania i oczekiwane zdolności operacyjne, przy jednoczesnym założeniu, że każdy projekt pochodzi od innego dostawcy.

Wyborowi kilku projektów powinno towarzyszyć swoiste wartościowanie operacyjne, czyli analiza spełnienia wszystkich oczekiwanych zdolności operacyjnych w skali „spełnia dostatecznie – spełnia najlepiej”. Projekty, z największą liczbą punktów i drugi w kolejności, powinny zostać wskazane do realizacji.

Kolejnym etapem powinno być skierowanie zapytania ofertowego (RFQ) do producentów obu projektów z jednoczesnym wskazaniem oczekiwań co do zaangażowania przemysłowego w polski podmiot.

Finalnie, połączona analiza korzyści operacyjnych i przemysłowych powinna wyłonić zwycięskiego partnera do realizacji projektu.

Zróbmy to sami vs. uczmy się od doświadczonych

Nie jest tajemnicą, że głównym czynnikiem powstrzymującym MON przed decyzją o uruchomieniu programu Miecznik jest strach przed poniesieniem spektakularnej porażki i powtórzeniem przypadku projektu Gawron/Ślązak.

O ile strach jest uzasadniony, o tyle błędnie wskazywane jest źródło problemów. To nie brak zdolności przemysłowych doprowadził do kłopotów tylko permanentne zamrażanie finansowania projektu. Brak ciągłości finansowania stanowił pierwotną przyczynę kłopotów. Upadek zdolności przemysłowych był tylko efektem.

Dlatego, aby uniknąć na starcie błędów które mogą skutkować porażką w przyszłości należy sięgnąć po gotowy projekt i w żadnym wypadku nie pozwolić na „wynajdywanie koła”, zarówno przyszłemu użytkownikowi jak i przemysłowi.

Tym bardziej należy unikać wymuszonych „polonizacji” projektu poprzez próby wprowadzenia sensorów lub efektorów które samodzielnie użytkowane stanowią wartość samą w sobie, ale ich wprowadzenie do ekosystemu współczesnego okrętu wielozadaniowego, czyli systemu zarządzania walką sprawia wyłącznie kłopoty związane z integracją i konfiguracją. Koszt jest gwarantowany, efekty nie zawsze.

Dodatkowo, celem minimalizacji ryzyk związanych z realizacją projektu Miecznik wskazane jest przeniesienie zarówno technologii wykonawczej jak i kultury zarządzania projektami na grunt krajowy.

Być może wartym rozważenia jest zatrudnienie uznanej firmy lub organizacji zarządczej do zewnętrznej realizacji nadzoru nad programem Miecznik. Z takiego rozwiązania korzystają kraje o znacznie nowocześniejszych siłach morskich i bardziej rozwiniętym przemyśle budowy okrętów.

Dla przykładu, Norweski odpowiednik Inspektoratu Uzbrojenia zawarł z brytyjską firmą consultingową umowę na usługi doradcze podczas realizacji programu pozyskiwania okrętów podwodnych.

Natomiast, OCCAR (Organisation Conjointe de Coopération en matière d’Armement / Organisation for Joint Armament Co-operation) jest instytucją europejską zajmującą się zarządzaniem międzynarodowymi programami obronnymi, w tym programem Europejskiej Fregaty Wielozadaniowej.

Wzorców jest wiele, ale bezdyskusyjny wniosek jest jeden. Jak najmniej ingerencji w gotowy projekt, w myśl zasady ”skoro działa, a do tego działa bardzo dobrze, to nie należy poprawiać”.

Pozostaje z niecierpliwością oczekiwać decyzji wykonawczych.

Written by Mirosław Ogrodniczuk

Share this entry
Avatar photo
Mariusz Dasiewicz