Russia moves drone operators to protect the "shadow float"

Rosja ma wycofać z frontu nawet 200 załóg obsługujących systemy bezzałogowe i skierować je do ochrony statków z tzw. „floty cieni” na Morzu Czarnym i Azowskim. Według strony ukraińskiej operatorzy centrum Rubikon mają chronić statki obsługujące rosyjski transport morski, przede wszystkim tankowce.
In the article
Rosja wzmacnia ochronę statków na Morzu Czarnym i Azowskim
O przerzuceniu rosyjskich operatorów poinformował 18 lipca Robert „Madiar” Browdi, dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych.
Według Browdiego na każdy aktywny statek ma przypadać jedna załoga. Nie sprecyzował jednak, czy operatorzy będą rozmieszczani bezpośrednio na pokładach, w portach, czy w punktach położonych wzdłuż tras żeglugowych. Informacji o skali przerzutu nie potwierdziło dotychczas rosyjskie Ministerstwo Obrony.
W ochronę żeglugi mają zostać zaangażowane również pododdziały 51. Dywizji Obrony Powietrznej oraz pułku przeciwlotniczego Floty Czarnomorskiej. Do zwalczania ukraińskich Unmanned systems Rosjanie mają wykorzystywać drony przechwytujące, przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe i karabiny maszynowe.
Ukraina nasila ataki na rosyjską żeglugę
Decyzja Moskwy ma być odpowiedzią na serię ukraińskich ataków na statki przechodzące prze Morze Azowskie i Czarne. Kijów określa prowadzone działania jako próbę ograniczenia transportu ropy, paliw oraz innych ładunków wykorzystywanych przez Rosję.
Browdi twierdzi, że między 6 a 18 lipca ukraińskie systemy bezzałogowe zaatakowały 172 statki. Spośród nich 118 miało znajdować się na Morzu Azowskim, a 54 na Morzu Czarnym. Tylko w nocy z 17 na 18 lipca ukraińskie drony miały zaatakować 13 jednostek: osiem statków towarowych – tankowiec, gazowiec, holownik i dwa żurawie pływające.
Podawana przez stronę ukraińską liczba 172 zaatakowanych statków nie została niezależnie potwierdzona. Nie można również przyjąć, że wszystkie wymieniane jednostki należą do rosyjskiej „floty cieni” lub są objęte sankcjami.
Reuters, analizując wcześniejsze ataki z początku lipca, ustalił, że wśród siedmiu zidentyfikowanych statków tylko dwa były objęte sankcjami. Oznacza to, że strona ukraińska zalicza do „floty cieni” również statki uczestniczące w rosyjskim transporcie morskim, nawet jeśli formalnie nie znajdują się one na listach sankcyjCommon.
Uderzenia bojowe utrudniają transport przez Morze Azowskie
Morze Azowskie jest ważnym szlakiem transportowym dla rosyjskich portów, przemysłu naftowego i eksporterów zboża. Przez Cieśninę Kerczeńską statki wychodzą na Morze Czarne, natomiast kanał Wołga-Don łączy porty azowskie z rosyjską siecią żeglugi śródlądowej.
Według Reutersa po wcześniejszych ukraińskich atakach Ship movement na Morzu Azowskim został ograniczony. Część jednostek przez te ataki nie mogła przejść przez Cieśninę Kerczeńską ani wejść do kanału Azow–Don. Rosyjscy eksporterzy zaczęli rozważać przekierowanie ładunków do portów nad Morzem Czarnym i Bałtykiem.
Przerzucenie operatorów Rubikonu pokazuje, że Rosja coraz większą wagę przywiązuje do ochrony statków i utrzymania żeglugi na południowych szlakach. Jednocześnie oznacza konieczność wykorzystania nad morzem wyspecjalizowanego personelu, który dotychczas prowadził działania na linii frontu.
Rubikon ważnym ośrodkiem rosyjskich dronów
Centrum Zaawansowanych Technologii Bezzałogowych Rubikon powstało w sierpniu 2024 roku. Jego zadaniem jest rozwijanie rosyjskich Unmanned systems, szkolenie operatorów oraz przygotowywanie sposobów ich wykorzystania podczas działań wojennych.
Zespoły Rubikonu prowadzą rozpoznanie, atakują zaplecze przeciwnika oraz zwalczają ukraińskie drony i stanowiska ich operatorów. Przerzucenie części personelu do ochrony żeglugi oznaczałoby uszczuplenie wyspecjalizowanych sił wykorzystywanych na froncie. Nadal jednak nie wiadomo, ilu żołnierzy rzeczywiście zostanie skierowanych do działań na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim ani jak długo będą tam pozostawać.









