Telefon: 91 433 63 60 kom.: +48 602 671 167

Email: office@maritime-security.eu

www: http://maritime-security.eu/

O firmie:

Od 2008 roku nasza firma jako jedyna w kraju i jedna z pierwszych na świecie podjęła szerokie spektrum działań komercyjnych związanych z ochroną bezpieczeństwa transportu morskiego w rejonie Rogu Afryki w związku z rosnącą w tamtym okresie liczbą ataków pirackich. Armatorzy, a także CSO, kapitanowie i SSO otrzymywali przygotowywane przez nas tygodniowe i miesięczne raporty obrazujące aktywność piratów oraz ich modus operandi. Następnie przygotowywaliśmy kapitanów oraz oficerów i do dowodzenia statkiem i załogą w czasie przejścia przez HRA. Po otwarciu pokładów dla uzbrojonych Zespołów Ochrony Statku od 2010 roku byliśmy jednym z liderów przygotowujących wysokokwalifikowanych Operatorów Bezpieczeństwa Morskiego przez wiele lat będąc w tej dziedzinie jedyną polską firmą. W 2012 roku jako pierwsza i dotąd jedyna polska firma rozpoczęliśmy uzbrojoną ochronę statków realizując ochronę MV MT CHEM HYDRA poprzez przejścia przez HRA, a nasze profesjonalne działania zostały wysoko oceniane przez współpracujących z nami armatorów. Firma w dziedzinie bezpieczeństwa współpracuje m.in. z polskimi armatorami: PŻM, Chipolbrok i Unibaltic, a także zagranicznymi: ACE TANKERS, Green Reefers, Hansa Shipping.

Od 2010 roku firma prowadzi Ośrodek Szkoleniowy Maritime Safety & Security uznany przez administrację morską, a od stycznia 2011 roku, jako jedyna w kraju firma szkoleniowa uzyskała certyfikat ISO 9001: 2008 (obecnie recertyfikowany do ISO 9001:2015) wydany przez Lloyd’s Register, który swoim zakresem obejmuje:
działalność szkoleniową, w szczególności:
– szkolenia morskie w zakresie wymagań konwencji STCW;
– szkolenia w zakresie zagrożeń atakami terroryzmu i piractwa morskiego;
a także:
– zarządzaniem operacjami bezpieczeństwa morskiego – MarSec Operation;
– uzbrojoną i nieuzbrojoną ochroną jednostek pływających;
jak również:
– konsulting w dziedzinach bezpieczeństwa morskiego oraz HR w zakresie uzbrojonej ochrony;
– organizowanie dostaw specjalistycznego sprzętu taktycznego i bezpieczeństwa morskiego.

W ośrodku szkoleniowym Maritime Safety & Security organizowane są kursu z zakresu STCW / IMO, szkolenia dla Marsec Operatorów, a także dla żeglarzy. Więcej informacji na temat kursów znajdą Państwo w zakładce SZKOLENIA.

Oferta:

Nasza firma od ponad 10 lat realizuje z powodzeniem następujące działania w sektorze bezpieczeństwa morskiego:

– ochrona statków i jednostek pływających w czasie przejścia przez HRA

– opracowanie systemów bezpieczeństwa, planów ochrony i procedur związanych z ochroną

– szkolenie i weryfikacja personelu taktycznego

– szkolenie marynarzy z zakresu bezpieczeństwa oraz STCW

– przygotowywanie marynarzy do przejścia przez HRA

– próby efektywności istniejących systemów ochrony

W roku 2008 nastąpił rozwój i zainteresowanie bezpieczeństwem morskim. Choć sektor maritime security od momentu wprowadzenia kodeksu ISPS w 2002 roku zyskał w transporcie morskim na znaczeniu to jednak prawdziwy jego rozkwit jest związany z niepokojącym wzrostem aktywności pirackiej w rejonie Rogu Afryki. Jeszcze nigdy zagrożenia asymetryczne nie stanowiły tak poważnego problemu dla transportu morskiego. Choć piractwo w Rogu Afryki było znane od bardzo dawna to jednak nigdy wcześniej piraci nie operowali na taką skalę w oparciu o modus operandi polegającym na uprowadzeniu statku wraz z załogą i ich wielomiesięcznym przetrzymywaniu dla okupu. Tego rodzaju zagrożenie „przerosło” samych marynarzy. Początkowo obawiano się, że obecność broni na pokładzie do ochrony statków i załóg może powodować eskalacje przemocy ze strony piratów. W opinii znacznej części ekspertów nie ma innej możliwości obrony przed uzbrojonymi w broń piratami jak użycie środków równoważnych lub przynajmniej porównywalnych do tych, którymi dysponują piraci. Oczywiście można przywołać przykład Davida i Goliata, chociaż można odnieść wrażenie, że to właśnie piraci mogą być przysłowiowym Davidem, atakując wielkie stalowe mierzące czasem kilkaset metrów statki z wykorzystaniem swoich małych plastikowych lub drewnianych skiffów.

W hipotetycznym przypadku kolizji stalowego kolosa z 6 metrowym skiffem najprawdopodobniej gdyby nie wachta pełniona na statku nikt nawet nie odczułby druzgocącego i śmiertelnego uderzenia. Piraci niczym David, który strzałem ze swojej procy powalił uzbrojonego i dobrze zabezpieczonego Goliata potrafią zatrzymać wielką stalową bryłę statku i uprowadzić go wraz z przestraszoną załogą. Do zatrzymania i pokonania wielkiego stalowego Goliata nie używają procy a karabinków automatycznych i wyrzutni RPG. Stosowanie dotychczasowych środków ochrony i obrony statków nie dawało 100 % gwarancji uniknięcia uprowadzenia statku i załogi. Panaceum na piractwo nie stała się także Cytadela, jak wielu myślało. Potrzeba równowagi taktycznej spowodowała rozwój sektora prywatnych usług bezpieczeństwa. Na lądzie sektor ten powstał wcześniej i miał się bardzo dobrze w czasie działań w Iraku i Afganistanie gdzie wyrosły komercyjne firmy dostarczające usługi bezpieczeństwa Private Military Company – PMC. Wariant ochrony obiektów i ludzi przed atakami terrorystów czy zwykłych bandytów na lądzie przez PMC był słuszny i skuteczny. Ataki w rejonie Rogu Afryki wymusiły otwarcie rynku usług uzbrojonej ochrony dla Private Maritime Security Company – PMSC. Rynek usług ochrony realizowany przez prywatnych dostawców usług bezpieczeństwa „wypłynął na morze”. W 2011 roku 1/3 statków pływających w rejonie Rogu Afryki wykorzystywała już uzbrojone zespoły bezpieczeństwa dla ochrony swoich statków. Szacuje się, że pod koniec 2012 roku około 70 % statków pływających we wspomnianym rejonie wykorzystywało uzbrojoną ochronę[1]. Powstała nowa profesja – uzbrojonych ochroniarzy chroniących statki – operatorów bezpieczeństwa morskiego (marsec operator). Termin ten powstał przez analogię z operatorami sił specjalnych. Początkowo profesja ta zdominowana była właśnie przez byłych operatorów sił specjalnych.

W 2012 roku istniało już 140 firm świadczących tego typu usługi, a zatrudniały one 2700 operatorów.

Choć szacuje się że liczba ataków terrorystycznych na obiekty transportu morskiego i infrastruktury portowej stanowi 2 % globalnych ataków terrorystycznych na świecie ich zagrożenie dla gospodarki światowej jest bardzo poważne gdyż obiekty te są podatne na zagrożenia asymetryczne.