Dlaczego włoska fregata zmierza na Cypr. NATO wzmacnia obecność na Morzu Śródziemnym

6 marca z włoskiej bazy morskiej w Tarencie wyszyła fregata ITSFederico Martinengo (F 596) typu Carlo Bergamini (FREMM). Jednostka włoskiej Marina Militare została przebazowana w rejon Cypru w związku z napiętą sytuacją bezpieczeństwa po ataku dronowym na brytyjską bazę Akrotiri.

Operacja ma charakter międzynarodowy i jest wspólną inicjatywą kilku państw europejskich, które zdecydowały się wzmocnić obronę wyspy.

Wzmocnienie ochrony Cypru

Według włoskich mediów fregata ITS Federico Martinengo opuściła port w Tarencie w piątkowy wieczór. Na pokładzie jednostki znajduje się około 160 marynarzy. Okręt kieruje się w stronę Cypru, gdzie ma dotrzeć w ciągu kilku dni.

Rozmieszczenie jednostki stanowi element szerszych działań podjętych przez państwa europejskie. W inicjatywie uczestniczą Włochy, Hiszpania, Francja oraz Holandia. Jej celem jest wzmocnienie osłony wyspy przed potencjalnymi atakami z użyciem bezzałogowych statków powietrznych oraz pocisków.

Decyzję o wysłaniu okrętu podjęto po incydencie z udziałem drona, który uderzył w brytyjską bazę Akrotiri na Cyprze. Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Reakcja na eskalację napięcia na Bliskim Wschodzie

Atak wpisuje się w szerszą eskalację napięć w regionie. Według dostępnych informacji Iran prowadzi działania odwetowe od końca lutego, kiedy siły Stanów Zjednoczonych i Izraela rozpoczęły operację wojskową „Epicka Furia” przeciwko władzom w Teheranie.

W tej sytuacji wzmocnienie obecności morskiej w rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa Cypru, lecz także dla stabilności całego regionu.

Jedna z najnowocześniejszych jednostek włoskiej floty

Włoskie FREMM-y eksploatowane przez Marina Militare, do których należy ITS Federico Martinengo  (F 596), zaprojektowano jako jednostki wielozadaniowe o szerokim spektrum zdolności bojowych. Choć Włosi nie zdecydowali się na budowę wyspecjalizowanej odmiany przeznaczonej wyłącznie do zwalczania środków napadu powietrznego, każdy z okrętów tej serii dysponuje rozbudowanymi zdolnościami obrony przeciwlotniczej. Zapewnia je system SAAM-ESD (Surface Anti Air Missile – Extended Self Defence), którego podstawę stanowi trójwspółrzędny radar Leonardo Kronos Grand Naval z anteną AESA pracującą w paśmie G (4–6 GHz). Zintegrowano z nim dwie ośmiokomorowe pionowe wyrzutnie Sylver A50 przeznaczone dla pocisków przeciwlotniczych Aster 15 i Aster 30. Projekt okrętu uwzględnia również możliwość zastosowania wyrzutni Sylver A70 przeznaczonych dla pocisków manewrujących Scalp-EG.

Uzbrojenie ofensywne fregat stanowi osiem wyrzutni dla kierowanych pocisków przeciwokrętowych MBDA Teseo/Otomat Mk-2A Block 4, które mogą zwalczać zarówno cele nawodne, jak i obiekty na lądzie. W przypadku wizyty w Gdyni fregata ITS Federico Martinengo (F 596) posiadała jedynie dwa tego typu pociski. Uzbrojenie artyleryjskie obejmuje armatę Leonardo 127 mm/64 LW oraz pojedynczą armatę 76 mm/62 Super Rapid w odmianie Strales. Ta ostatnia pełni funkcję systemu ostatniej szansy, gdyż Marina Militare od wielu lat rezygnuje z klasycznych systemów CIWS o bardzo dużej szybkostrzelności na rzecz artylerii średniego kalibru.

Fregaty tej serii na swoim pokładzie mają również rozbudowany zestaw sensorów radiolokacyjnych, w tym systemy o obniżonej emisji wykrywalnej (LPI). Wśród nich znajdują się radary SPS-732(V2) oraz SPN-730 pracujące w paśmie I (8–10 GHz), a także dwuwspółrzędny radar obserwacji poza horyzontem Leonardo RASS (RAN-30X). Od jednostki ITS Federico Martinengo wprowadzono także nową odmianę systemu identyfikacji swój-obcy SIR-M-PA z nieruchomą anteną fazowaną w formie pierścienia umieszczonego poniżej kopuły radaru Kronos.

Morze Śródziemne w cieniu napięć na Bliskim Wschodzie

Rozmieszczenie fregaty ITS Federico Martinengo wpisuje się w szerszy proces zwiększania obecności sił morskich państw europejskich we wschodniej części Morza Śródziemnego. Akwen ten od lat ma istotne znaczenie strategiczne dla państw NATO ze względu na bliskość Bliskiego Wschodu oraz przebiegające tędy ważne szlaki żeglugowe łączące Europę z regionem Lewantu i Kanałem Sueskim.

W ostatnich tygodniach napięcie w regionie ponownie wzrosło w związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie oraz serią ataków z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. W tej sytuacji zwiększona obecność okrętów wojennych państw europejskich ma na celu utrzymanie stabilności i bezpieczeństwa żeglugi w tej części Morza Śródziemnego.

Udostępnij ten wpis
Avatar photo
Mariusz Dasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *