Hanwha Ocean zbuduje pierwszy niszczyciel rakietowy KDDX

Południowokoreańska agencja zamówień obronnych DAPA podpisała z Hanwha Ocean umowę na przygotowanie projektu szczegółowego i budowę pierwszego niszczyciela rakietowego KDDX. Okręt ma zostać przekazany Marynarce Wojennej Republiki Korei w 2032 roku.
W artykule
Kontrakt zawarto 31 lipca, po trwającej ponad dwa lata rywalizacji Hanwha Ocean z HD Hyundai Heavy Industries. Wartość umowy dotyczącej projektu szczegółowego i budowy prototypowego okrętu wynosi około 838 mld wonów. Cały program, obejmujący sześć niszczycieli, wyceniany jest na 7,8 bln wonów, czyli około 5,4 mld dolarów.
KDDX nie będzie pierwszym niszczycielem rakietowym zaprojektowanym i zbudowanym w Korei Południowej. Tamtejszy przemysł ma już doświadczenie zdobyte przy jednostkach KDX-I, KDX-II i KDX-III. Nowy program ma jednak dać marynarce wojennej pierwszy niszczyciel tej klasy, którego kadłub, system zarządzania walką i najważniejsze sensory zostaną opracowane w kraju.
Hanwha Ocean wygrała niewielką różnicą
O wyniku postępowania przesądziła różnica zaledwie 0,5867 punktu. HD Hyundai Heavy Industries przygotowała wcześniej projekt podstawowy KDDX, ukończony w grudniu 2023 roku, i była naturalnym kandydatem do przeprowadzenia kolejnego etapu programu.
Jej pozycję osłabiła jednak kara 1,2 punktu nałożona w związku ze sprawą bezprawnego pozyskania dokumentacji początkowej koncepcji KDDX. Pracownicy stoczni zostali w tej sprawie prawomocnie skazani, a DAPA uwzględniła karę podczas oceny ofert.
Bez niej HD Hyundai Heavy Industries uzyskałaby wyższy wynik. Ostatecznie kontrakt trafił jednak do Hanwha Ocean, która odpowiadać będzie za przygotowanie dokumentacji szczegółowej, budowę pierwszego okrętu i ocenę jego zdolności.
Krajowy system walki i uzbrojenie rakietowe
Program KDDX zakłada budowę sześciu niszczycieli rakietowych o wyporności około 7000 ton. Okręty mają otrzymać zintegrowany napęd elektryczny, kadłub o obniżonej skutecznej powierzchni odbicia radiolokacyjnego oraz zintegrowany maszt I-MAST z wielofunkcyjnym radarem z antenami ścianowymi, pracującymi w pasmach S i X.
W przeciwieństwie do dużych niszczycieli KDX-III, wyposażonych w amerykański system Aegis, KDDX ma otrzymać krajowy system kierowania walką, radary, sonary i środki łączności. Korea Południowa zamierza również zastąpić amerykańskie pionowe wyrzutnie Mk 41 własnymi rozwiązaniami.

Okręty mają zostać uzbrojone w krajowe wyrzutnie pionowego startu K-VLS i K-VLS II. Będą z nich odpalane między innymi pociski przeciwlotnicze K-SAAM oraz opracowywane pociski HY-II, znane również jako Hamdaegong-Yudotan-II. Te ostatnie mają zastąpić używane obecnie amerykańskie pociski RIM-66M SM-2. Ich szczegółowych parametrów dotąd nie ujawniono.
Nowe niszczyciele mają zapewniać obronę powietrzną zespołom okrętów, zwalczać okręty nawodne i podwodne oraz razić cele lądowe. W przyszłości zastąpią najstarsze niszczyciele KDX-I typu Gwanggaeto the Great i staną się jednym z podstawowych typów okrętów Dowództwa Floty Zadaniowej.
Sześć okrętów do 2036 roku
Pierwszy niszczyciel KDDX ma zostać przekazany marynarce wojennej w 2032 roku. Zamówienia na pozostałych pięć niszczycieli mają być składane od końca 2028 roku, a cała seria powinna zostać dostarczona do 2036 roku.
Dla Korei Południowej nie jest to zatem próba udowodnienia, że potrafi zbudować duży niszczyciel rakietowy. Takie okręty powstają w tamtejszych zakładach stoczniowych od wielu lat. KDDX ma być kolejnym krokiem: przejęciem krajowej kontroli nad systemami, które decydują o wykrywaniu celów, przetwarzaniu danych i użyciu uzbrojenia.









