HII stawia na robotyzację amerykańskiego przemysłu stoczniowego

Amerykański koncern stoczniowy HII zamierza w ciągu siedmiu lat zlecić firmom Path Robotics i GrayMatter Robotics prace o wartości do 900 mln dolarów. Koncern chce dzięki robotyzacji przyspieszyć spawanie, szlifowanie, malowanie, montaż i kontrolę jakości, a później wykorzystać te rozwiązania przy budowie okrętów wojennych dla US Navy.
W artykule
HII poinformował o zawarciu porozumień 6 sierpnia. Obejmują one rozwój rozwiązań przeznaczonych dla programów budowy lotniskowców, okrętów podwodnych, niszczycieli, okrętów desantowych, przyszłych fregat oraz nawodnych systemów bezzałogowych. Nie chodzi przy tym jedynie o zakup kolejnych robotów przemysłowych, lecz o stworzenie zautomatyzowanych linii produkcyjnych zdolnych do wykonywania części prac obecnie realizowanych w stoczniach i zakładach współpracujących z HII.
Do 900 mln dolarów, ale pod określonymi warunkami
Siedmioletnie porozumienia z Path Robotics i GrayMatter Robotics są częścią programu High-Yield Production Robotics (HYPR). HII zakłada, że łączna wartość prac powierzonych obu firmom może sięgnąć 900 mln dolarów, ale nie jest to kwota gwarantowana. Kolejne zlecenia będą zależały od tego, czy opracowane rozwiązania osiągną wymagany poziom dojrzałości i czy uda się utrzymać zakładane koszty, terminy oraz jakość.
Pierwszy etap obejmie opracowanie, testy i kwalifikację technologii autonomicznego spawania, szlifowania, obróbki strumieniowo-ściernej, malowania, montażu oraz kontroli jakości. Poszczególne stanowiska mają następnie zostać połączone w zautomatyzowany ciąg produkcyjny spełniający wymagania obowiązujące przy budowie okrętów dla US Navy.
Dopiero później HII zamierza powierzać obu przedsiębiorstwom produkcję rzeczywistych elementów konstrukcji okrętowych. Początkowo mają to być niewielkie elementy stalowe, a jeśli technologia potwierdzi odpowiednią jakość i terminowość, zakres prac będzie stopniowo rozszerzany na większe sekcje i moduły.
Więcej prac ma powstawać poza głównymi stoczniami
Robotyzacja jest tylko częścią szerszej zmiany sposobu organizacji produkcji. HII rozwija model, w którym coraz więcej elementów przyszłych okrętów powstaje w zakładach zewnętrznych, a do głównych stoczni trafiają one na dalszym etapie budowy. W 2026 roku koncern zamierza zlecić poza własnymi zakładami ponad 2,5 mln roboczogodzin prac stoczniowych, czyli o 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Równolegle rozbudowywana jest sieć przedsiębiorstw uczestniczących w produkcji i montażu konstrukcji stalowych.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku HII, którego stocznie należą do podstawowego zaplecza przemysłowego US Navy. Newport News Shipbuilding odpowiada m.in. za budowę lotniskowców o napędzie jądrowym i uczestniczy w programach atomowych okrętów podwodnych, natomiast Ingalls Shipbuilding w Pascagouli buduje niszczyciele rakietowe typu Arleigh Burke oraz okręty desantowe i jest jednym z dwóch amerykańskich zakładów produkujących niszczyciele tego typu.
Robotyzacja jako odpowiedź na problemy amerykańskich stoczni
Decyzja HII nie pojawia się znikąd. O narastających problemach amerykańskiego przemysłu okrętowego pisaliśmy już na naszym portalu przy okazji planów Pentagonu dotyczących wykorzystania możliwości stoczni w Korei Południowej i Japonii. Opóźnienia najważniejszych programów, niedobór wykwalifikowanych pracowników oraz ograniczone możliwości zwiększania produkcji sprawiają, że US Navy potrzebuje nie tylko kolejnych zamówień, ale przede wszystkim stoczni zdolnych do ich terminowej realizacji.
Program HYPR ma pomóc HII właśnie w tym obszarze. Robotyzacja ma zwiększyć tempo produkcji, odciążyć pracowników przy najbardziej powtarzalnych zadaniach i pozwolić na szersze wykorzystanie zakładów współpracujących z koncernem.
Dla Stanów Zjednoczonych problem jest jednak znacznie większy niż możliwości jednej grupy stoczniowej. Waszyngton od kilku lat szuka sposobu na zwiększenie potencjału własnego przemysłu okrętowego, podczas gdy Chiny dysponują nieporównywalnie większym zapleczem produkcyjnym. Stąd równoległe próby współpracy ze stoczniami sojuszników, wsparcia krajowych zakładów i wprowadzania technologii, które pozwolą budować okręty szybciej. Program rozwijany przez HII jest jednym z takich rozwiązań.









