Gdynia na arktycznym szlaku z Chin. Osiem rejsów w sezonie

Sea Legend zapowiedział uruchomienie sezonowego połączenia kontenerowego z Chin do Europy przez Północną Drogę Morską. Od sierpnia do października operator planuje osiem rejsów, a Gdynia znalazła się wśród europejskich portów obsługiwanych przez nowe połączenie.
W artykule
Osiem rejsów przez Północną Drogę Morską
Pierwszy rejs arktycznego połączenia ma rozpocząć się 12 sierpnia. Zgodnie z przedstawionym rozkładem Sea Legend planuje osiem wyjść z Chin, realizowanych co tydzień do końca września. Ostatni statek powinien zakończyć europejską część przejścia sezonowego 27 października.
Do obsługi połączenia operator zamierza skierować siedem kontenerowców. Statek Dubai Tower ma przejść Północną Drogą Morską dwukrotnie. Pierwszy rejs rozpocznie się 12 sierpnia, a drugi 30 września. W programie znalazły się również kontenerowce Riyadh Mukaab, Athens Odeon, Istanbul Bridge, Tiger Maanshan, Tiger Bintulu oraz Tiger Lianyungang.
Port Gdynia został wskazany jako jeden z europejskich portów objętych nowym połączeniem Sea Legend. Nie oznacza to jednak, że każdy z ośmiu rejsów obejmie zawinięcie do Polski. Przedstawiony rozkład nie przypisuje poszczególnych statków do konkretnych portów.
Ładunki z chińskich portów trafią do Ningbo-Zhoushan
Ładunki z Dalian, Qingdao, Szanghaju, Taicang, Fuzhou i Nansha mają być dostarczane do portu Ningbo-Zhoushan, gdzie zostaną skonsolidowane przed rejsem do Europy.
Po przejściu przez Północną Drogę Morską statki mają kierować się do portów północnej Europy. Wśród głównych portów wskazano Felixstowe, Rotterdam, Wilhelmshaven oraz naszą Gdynię. Materiały promocyjne operatora wymieniają także inne porty, do których ładunki mogą być kierowane w ramach europejskiej siatki połączeń.
Za nowym połączeniem stoi Sea Legend, singapurski armator rozwijający transport morski między Azją a Europą. Jego generalnym agentem w Polsce jest gdyńska spółka ATC Cargo, która odpowiada za sprzedaż usług armatora oraz wspiera obsługę jego działalności na polskim rynku.
Zapowiadana trasa przez Arktykę ma mieć charakter sezonowy i regularny, a nie ograniczać się do pojedynczego rejsu pokazowego. Kontenerowce będą korzystać z Północnej Drogi Morskiej w letnio-jesiennym oknie nawigacyjnym, gdy warunki lodowe pozwalają na żeglugę przez rosyjską część Arktyki.
Kontenery mają docierać do Europy w około 20-22 dni
Największą zaletą nowego połączenia ma być krótszy czas przejścia. Sea Legend deklaruje, że kontenery mogą docierać do pierwszych portów północnej Europy w zaledwie 20–22 dni.
To znacznie krócej niż w przypadku tradycyjnego transportu morskiego przez Kanał Sueski lub wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Operator porównuje czas transportu także z transportem kolejowym między Chinami a Europą, który jest szybszy od większości połączeń morskich, ale oferuje mniejszą zdolność przewozową.
Arktyczna trasa została sprawdzona przez Sea Legend w 2025 roku. Kontenerowiec Istanbul Bridge przepłynął wówczas z Ningbo-Zhoushan do Felixstowe w około 20 dni, mimo opóźnienia spowodowanego warunkami pogodowymi. Następnie statek zawinął do kolejnych portów europejskich, w tym do terminalu Baltic Hub w Gdańsku.
W sezonie 2026 polskim portem wskazanym w materiałach operatora jest już Gdynia.
Mniejsze kontenerowce zamiast największych statków oceanicznych
Statki skierowane na Północną Drogę Morską będą znacznie mniejsze od największych kontenerowców obsługujących połączenia między Azją a Europą. Ich pojemność wynosi od około 1,5 tys. do niespełna 4,9 tys. TEU.
Największym statkiem w zapowiedzianym serwisie będzie Istanbul Bridge o pojemności 4890 TEU. Dla porównania największe kontenerowce wykorzystywane na głównych trasach przez Kanał Sueski mogą przewozić ponad 20 tys. TEU.
Arktyczny serwis nie będzie więc konkurował z tradycyjnymi szlakami pod względem skali przewozów. Jego głównym atutem ma być czas dostawy. Sea Legend zapowiada przyjmowanie kontenerów standardowych i chłodniczych, ładunków ponadgabarytowych oraz towarów niebezpiecznych, w tym baterii.
Operator deklaruje również, że krótsza droga pozwoli zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o około 50 proc. w porównaniu z trasami południowymi. Jest to jednak wyliczenie przedstawione przez przedsiębiorstwo. Nie opublikowano szczegółowej metodologii pozwalającej niezależnie zweryfikować tę wartość.
Regularność rejsów będzie najważniejszym sprawdzianem
Żegluga Północną Drogą Morską jest możliwa w ograniczonym oknie sezonowym, którego długość zależy od warunków lodowych i pogodowych. Operatorzy muszą uwzględniać również dostępność lodołamaczy, koszty ubezpieczenia oraz ograniczoną infrastrukturę ratowniczą i portową na rosyjskim wybrzeżu Arktyki.
W przypadku transportu kontenerowego szczególne znaczenie ma dotrzymywanie rozkładu. Regularne połączenia wymagają stałych terminów odejść statków oraz sprawnej współpracy portów, kolei, transportu drogowego i połączeń dowozowych. Nawet krótkie opóźnienia na trasie arktycznej mogą zakłócić dalszy transport ładunków w Europie.
Osiem rejsów zaplanowanych przez Sea Legend będzie więc pierwszą próbą uruchomienia regularnego, cotygodniowego połączenia kontenerowego przez Arktykę. Wskazanie Gdyni jako jednego z portów objętych tym połączeniem ma znaczenie dla polskiego transportu morskiego, ale dopiero realizacja zapowiedzianych zawinięć pokaże rzeczywistą skalę obsługi ładunków kierowanych do Polski.









