Andrea Doria pierwsza do modernizacji w ramach programu Horizon MLU

OCCAR, Naviris i Eurosam podpisały drugi aneks do umowy dotyczący modernizacji czterech okrętów wojennych – dwóch francuskich fregat typu Horizon i dwóch włoskich niszczycieli typu Orizzonte. Na jego podstawie pod koniec września mają rozpocząć się prace na pierwszym włoskim okręcie, niszczycielu Andrea Doria.

Jak poinformowała 7 sierpnia Organizacja ds. Współpracy w Zakresie Uzbrojenia (OCCAR), podpisana poprawka wprowadza zmiany w umowie niezbędne do rozpoczęcia kolejnego etapu programu Horizon Mid-Life Upgrade, obejmującego już prace prowadzone bezpośrednio na pierwszym włoskim okręcie.

Andrea Doria pierwsza w kolejce

Najważniejszym elementem podpisanej poprawki jest stworzenie podstaw do rozpoczęcia prac bezpośrednio na pierwszym włoskim okręcie programu, określanym jako FOC IT. Jest nim niszczyciel Andrea Doria, po którym modernizację przejdzie bliźniaczy Caio Duilio. Po stronie francuskiej program obejmuje fregaty obrony powietrznej Forbin i Chevalier Paul.

Program Horizon MLU wchodzi tym samym w etap prac prowadzonych bezpośrednio na pierwszym okręcie. Przygotowania do tego momentu trwały od kilku lat. W kwietniu 2025 roku zakończono krytyczny przegląd projektu, co oznaczało przejście z fazy projektowania do dalszych prac rozwojowych.

Kolejnym ważnym etapem było zainstalowanie 17 grudnia 2025 roku pierwszego radaru Kronos Grand Naval na lądowym stanowisku integracyjnym DGA w Saint-Mandrier we Francji. Radar zamontowano na konstrukcji odwzorowującej maszt okrętu, gdzie wraz z pozostałymi elementami przyszłego systemu walki przechodzi próby integracyjne i kwalifikacyjne przed instalacją na jednostkach objętych programem Horizon MLU.

Pierwotny kontrakt na modernizację czterech okrętów został podpisany w lipcu 2023 roku i miał wartość około 1,5 mld euro. Zgodnie z obecnym harmonogramem pierwszy włoski niszczyciel ma zostać przekazany po modernizacji do końca 2027 roku, drugi natomiast w połowie 2029 roku. Francuskie fregaty powinny wrócić do służby odpowiednio pod koniec 2029 i 2030 roku.

Nowe radary i pociski Aster

Największe zmiany obejmą system obrony powietrznej oraz walkę radioelektroniczną. Francja i Włochy zdecydowały się nie tylko na zastąpienie urządzeń, których możliwości techniczne przestają odpowiadać współczesnym wymaganiom, lecz na głęboką przebudowę całego systemu wykrywania i zwalczania celów powietrznych.

Nowa generacja PAAMS & LRR zostanie wyposażona w pociski przeciwlotnicze Aster 30 Block 1 NT, zmodernizowane wyrzutnie oraz dwa nowe radary z antenami AESA. Wielofunkcyjny Kronos Grand Naval dostarczy Leonardo, natomiast za obserwację przestrzeni powietrznej na dużych odległościach odpowiadać będzie SMART-L MM/N produkcji Thalesa. Całość zostanie spięta nowym systemem dowodzenia i kierowania uzbrojeniem opartym na otwartej architekturze oprogramowania.

Kronos Grand Naval będzie odpowiadał m.in. za wykrywanie i śledzenie celów oraz współpracę z pociskami Aster. Według Leonardo radar może jednocześnie prowadzić obserwację przestrzeni powietrznej i nawodnej oraz kierować zwalczaniem wielu celów, co ma szczególne znaczenie podczas odpierania zmasowanych uderzeń.

System ma być przygotowany do zwalczania szerokiego spektrum współczesnych zagrożeń: samolotów, bezzałogowych statków powietrznych, pocisków manewrujących i przeciwokrętowych lecących na małej wysokości, a także pocisków balistycznych. Konstruktorzy od początku zakładają przy tym możliwość działania podczas zmasowanego ataku, kiedy okręt musi niemal równocześnie wykrywać, klasyfikować i zwalczać cele nadlatujące z różnych kierunków.

To już nie jest zwykła wymiana elektroniki

W tym przypadku określenie „modernizacja w połowie okresu eksploatacji” może być nieco mylące, bowiem nie chodzi tutaj wyłącznie o zastąpienie urządzeń, które po kilkunastu latach służby zaczynają się starzeć. Francuzi i Włosi przebudowują praktycznie cały łańcuch obrony powietrznej – od wykrycia celu, przez jego śledzenie i ocenę zagrożenia, aż po odpalenie odpowiedniego pocisku przeciwlotniczego.

Tak szeroki zakres zmian wynika przede wszystkim z charakteru zagrożeń, z którymi współczesny okręt obrony powietrznej może zetknąć się podczas działań na morzu. Lecący nisko pocisk przeciwokrętowy, system bezzałogowy czy pocisk balistyczny wymagają innych sposobów wykrywania i reakcji, a podczas zmasowanego ataku mogą pojawić się niemal jednocześnie. Dlatego sam nowy radar czy nowocześniejszy pocisk nie wystarczą, jeżeli nie będą częścią sprawnego i zintegrowanego systemu walki.

Dlatego Horizon MLU jest znacznie bardziej interesujący, niż mogłaby sugerować sama informacja o podpisaniu drugiego aneksu do umowy. Cztery okręty nie stanowią licznej serii, ale należą do najważniejszych europejskich jednostek przeznaczonych do obrony powietrznej zespołów okrętów. Francja i Włochy zdecydowały się więc na głęboką modernizację, która ma pozwolić utrzymać ich wysokie zdolności bojowe do końca okresu eksploatacji i przygotować je do zwalczania zagrożeń, które jeszcze kilkanaście lat temu uwzględniano przede wszystkim na etapie projektowania systemów uzbrojenia, a dziś są już realnym problemem dla marynarek wojennych.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *