Uniwersytet Morski ponawia przetarg na następcę „Daru Młodzieży”

Uniwersytet Morski w Gdyni po raz drugi szuka wykonawcy, który zaprojektuje i zbuduje następcę Daru Młodzieży. Pierwsze postępowanie zakończyło się bez żadnej oferty.
W artykule
Nowe postępowanie ogłoszono 24 sierpnia. Nadal będzie prowadzone w formule „zaprojektuj i wybuduj”, w trybie nieograniczonego przetargu unijnego. O kontrakt mogą ubiegać się zarówno polskie, jak i zagraniczne stocznie spełniające wymagania zawarte w dokumentacji. Oferty można składać do 30 października 2026 roku do godz. 9.00. Tego samego dnia zaplanowano ich otwarcie.
Drugie podejście do budowy następcy Daru Młodzieży
Pierwszy przetarg został ogłoszony 23 kwietnia. Początkowo zainteresowane stocznie miały składać oferty do 29 maja, jednak na ich wniosek termin przesunięto do 1 lipca. Ostatecznie do Uniwersytetu Morskiego nie wpłynęła żadna oferta i postępowanie trzeba było zakończyć bez wyboru wykonawcy.
Brak ofert nie oznaczał przy tym braku zainteresowania samym projektem. Jeszcze przed upływem terminu uczelnia informowała o dużej liczbie pytań i wniosków kierowanych przez potencjalnych wykonawców. O fiasku tego postępowania przesądziły przede wszystkim warunki oraz harmonogram realizacji tak złożonego przedsięwzięcia.
Stocznie dostały więcej czasu na projekt i budowę
Nowy żaglowiec ma zostać przekazany Uniwersytetowi Morskiemu w ciągu około trzech lat od rozpoczęcia prac. Projektowanie i budowa rozpoczną się po podpisaniu umowy z wykonawcą wyłonionym w przetargu.
Dla potencjalnych wykonawców jest to istotna zmiana. Budowa dużego żaglowca szkolnego nie ogranicza się do wykonania kadłuba i montażu standardowego wyposażenia. Konieczne jest zaprojektowanie i wykonanie rozbudowanego omasztowania oraz olinowania, przygotowanie przestrzeni dla załogi i licznej grupy praktykantów, a także integracja wyposażenia szkoleniowego i nowego układu napędowego.
Dopiero otwarcie ofert pokaże jednak, czy zmiany wprowadzone po konsultacjach wystarczą, aby tym razem stocznie zdecydowały się przystąpić do postępowania.
Następca Daru Młodzieży będzie większym żaglowcem
Założenia dotyczące samego statku nie zmieniły się zasadniczo. Następca żaglowca ma być trzymasztową jednostką szkolną, nieco większą od obecnego Daru Młodzieży.
Długość całkowita wraz z bukszprytem ma wynosić około 112 m. Dla porównania Dar Młodzieży ma 108,8 m długości. Szerokość nowego statku ma wynosić około 15 m wobec około 14 m w przypadku obecnego żaglowca.
Wyraźnie wzrośnie również powierzchnia ożaglowania podstawowego. Specyfikacja przewiduje co najmniej 3300 m² wobec 3015 m² na Darze Młodzieży. Maszty mają sięgać do 58,4 m, podczas gdy obecnie najwyższy z nich ma około 49,5 m.
Nowy statek otrzyma również hybrydowy układ napędowy obejmujący silnik spalinowy i wspomagający silnik elektryczny. Jego moc ma wynosić około 1300 kW. Pod napędem mechanicznym żaglowiec ma rozwijać prędkość do około 12 węzłów.
Uniwersytet Morski chce jednocześnie zachować wyraźne nawiązanie do tradycji polskich żaglowców szkolnych. Sylwetka i linia nowej jednostki mają odwoływać się do Daru Pomorza, poprzednika Daru Młodzieży.
350 mln zł na nowy żaglowiec szkolny
Na budowę następcy Daru Młodzieży w rządowym programie wieloletnim przewidziano około 350 mln zł. Projekt jest częścią programu „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025–2029”, obejmującego również nową jednostkę szkolno-badawczą dla Politechniki Morskiej w Szczecinie.
Dla gdyńskiej uczelni powodzenie drugiego przetargu będzie kluczowe dla dalszego harmonogramu całego programu. Dar Młodzieży został zwodowany w 1981 roku i pozostaje podstawowym statkiem szkolnym UMG. Do czasu wejścia do eksploatacji jego następcy będzie nadal wykorzystywany do szkolenia studentów i uczniów szkół morskich.
Teraz najważniejszą datą będzie 30 października. Wtedy okaże się, czy drugie podejście do wyboru wykonawcy przyniesie oferty zainteresowanych stoczni.
Co dalej z obecnym Darem Młodzieży?
Samo rozpoczęcie budowy następcy otwiera również pytanie o przyszłość Daru Młodzieży. W Szczecinie pojawił się pomysł, aby po zakończeniu służby żaglowiec na stałe zacumował przy tamtejszych nabrzeżach. Prezydent Piotr Krzystek zadeklarował poparcie dla tej inicjatywy, wskazując m.in. na wieloletnie związki statku ze szczecińskim środowiskiem morskim.
Uniwersytet Morski w Gdyni studzi jednak te oczekiwania. Uczelnia podkreśla, że nie prowadziła ze Szczecinem rozmów dotyczących przekazania jednostki, a rozważania o jej przyszłości uważa za przedwczesne. Dar Młodzieży nadal pozostaje w czynnej służbie i będzie wykorzystywany do szkolenia studentów przynajmniej do czasu wejścia do eksploatacji nowego żaglowca.









