Rosyjska fregata oddała strzały u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Więcej huku niż siły

Rosyjska fregata Nieustraszymyj przeprowadziła ćwiczebne strzelanie z armaty około 40 mil morskich na południe od Plymouth. Manewry nie stanowiły zagrożenia dla Wielkiej Brytanii, ale zapewniły Moskwie rozgłos niewspółmierny do rzeczywistych możliwości okrętu.

Pół godziny strzelania pod okiem Royal Navy

Ćwiczenia odbyły się 20 lipca na wodach międzynarodowych. Przed rozpoczęciem strzelania Rosjanie uprzedzili załogę śledzącego ich patrolowca HMS Tyne i wezwali okręt do odejścia na bezpieczną odległość.

Brytyjski okręt odsunął się o około pięć mil, ale nadal obserwował fregatę. Jej działania śledził również francuski samolot wojskowy, którego załoga nawiązała łączność radiową z Rosjanami. Ćwiczebne strzelanie z armaty kalibru 100 mm trwało około 30 minut.

Nie doszło do naruszenia brytyjskich wód terytorialnych. Jeżeli załoga okrętu odpowiednio ostrzegła innych uczestników żeglugi, samo przeprowadzenie strzelania na wodach międzynarodowych nie było złamaniem prawa.

Nietypowe było jednak miejsce. Rosjanie użyli ostrej amunicji w pobliżu podejścia do Kanału La Manche, przez które każdego dnia przechodzi wiele statków handlowych. Brytyjskie źródła wojskowe przyznały, że nie pamiętają podobnych ćwiczeń prowadzonych tak blisko wybrzeży kraju.

Termin dobry dla polityki, niekoniecznie dla floty

Strzelanie zbiegło się z pierwszym dniem urzędowania Andy’ego Burnhama jako premiera Wielkiej Brytanii. Nowy minister obrony Wes Streeting nazwał działanie Rosjan demonstracyjnym i nieodpowiedzialnym.

Nie ma jednak dowodów, że termin ćwiczeń został wybrany specjalnie z myślą o zmianie w brytyjskim rządzie. Można natomiast stwierdzić, że Rosjanie wykorzystali moment sprzyjający nagłośnieniu ich obecności.

Wysłanie fregaty pod Plymouth zmusiło Royal Navy do prowadzenia obserwacji, zainteresowało brytyjskie media i wywołało reakcję nowego ministra obrony. Z politycznego punktu widzenia rosyjski okręt wykonał więc swoje zadanie jeszcze przed oddaniem pierwszego strzału.

Okręt pamiętający schyłek Związku Radzieckiego

Problem w tym, że Nieustraszymyj trudno uznać za symbol nowoczesnej rosyjskiej floty. Fregata projektu 11540 została zaprojektowana jeszcze w czasach Związku Radzieckiego, a do służby weszła w 1993 roku.

W 2014 roku okręt trafił do stoczni Jantar w Kaliningradzie. Remont i modernizacja trwały dziewięć lat. Zakres prac obejmował przede wszystkim naprawę istniejącego wyposażenia i przywrócenie fregacie sprawności. Wymieniono część urządzeń, system łączności oraz system zarządzania walką, ale podstawowe uzbrojenie pozostało bez większych zmian.

Podczas prób przed ponownym przekazaniem fregaty Flocie Bałtyckiej sprawdzano między innymi armatę AK-100 oraz przeciwlotniczy system rakietowy Kinżał. Są to rozwiązania opracowane jeszcze pod koniec zimnej wojny.

Okręt może nadal prowadzić patrole, eskortować statki i uczestniczyć w działaniach wymagających długiej obecności na morzu. Na tle współczesnych fregat możliwości Nieustraszymyj są wyraźnie ograniczone. Okręt nie otrzymał pocisków przeciwokrętowych Uran, a jego obrona przeciwlotnicza opiera się na systemach opracowanych jeszcze w latach 80 ubiegłego wieku.

Rosja nie pokazała siły, lecz obecność

Ćwiczebne strzelanie u wybrzeży Wielkiej Brytanii nie było przygotowaniem do ataku ani sprawdzianem brytyjskiej obrony. Była to przede wszystkim demonstracja obecności: rosyjski okręt pojawił się blisko Wielkiej Brytanii, użył ostrej amunicji i zmusił Royal Navy do reagowania.

Moskwa osiągnęła dzięki temu efekt polityczny niewspółmierny do zaangażowanych sił. Stara fregata oddała kilka strzałów z armaty, a informacja obiegła brytyjskie media dokładnie w dniu zmiany premiera.

To właśnie stanowi najważniejszy wniosek z tego zdarzenia. Rosyjska marynarka wojenna nie musi wysyłać pod brytyjskie wybrzeże swojego najnowocześniejszego okrętu. Czasem wystarczy odpowiednie miejsce, dobrze wybrany moment i armata, która nadal potrafi zrobić dużo hałasu.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *