Opóźnienia w budowie lotniskowców typu Ford i test granic amerykańskiego przemysłu okrętowego

US Navy ponownie została zmuszona do przesunięcia harmonogramu budowy lotniskowców o napędzie jądrowym typu Gerald R. Ford. Przyszły USS Doris Miller (CVN-81) ma zostać przekazany flocie dopiero w 2034 roku, co pokazuje narastające problemy amerykańskiego przemysłu okrętowego oraz ograniczenia stoczni Newport News Shipbuilding.

Opóźnienia obejmują już kolejne jednostki typu Gerald R. Ford i zaczynają wpływać na zdolność Stanów Zjednoczonych do utrzymania globalnej obecności na morzach i oceanach.

USS Doris Miller przesunięty na 2034 rok

8 maja 2026 roku portal USNI News poinformował, że dostawa przyszłego USS Doris Miller (CVN-81), czwartego lotniskowca typu Gerald R. Ford, została przesunięta z lutego 2032 roku na luty 2034 roku. Informacje te znalazły się w dokumentach budżetowych US Navy przygotowanych w ramach planowania wydatków na rok fiskalny 2027.

Według przedstawicieli Newport News Shipbuilding przyczyną opóźnienia są ograniczenia w możliwościach produkcyjnych stoczni oraz kaskadowy wpływ wcześniejszych problemów programu. Oznacza to, że budowa jednostki potrwa około 15 lat od momentu zamówienia okrętu w styczniu 2019 roku.

W praktyce nie chodzi wyłącznie o sam termin przekazania kolejnego lotniskowca. Program CVN-21, z którego wywodzą się lotniskowce typu Gerald R. Ford, miał stać się symbolem nowej generacji amerykańskich lotniskowców o napędzie jądrowym, zdolnych do prowadzenia intensywniejszych operacji lotniczych przy mniejszej liczebności załogi i niższych kosztach eksploatacji. Tymczasem kolejne przesunięcia harmonogramów oraz problemy ujawnione podczas wprowadzania do służby prototypowego USS Gerald R. Ford pokazują, że nawet największy przemysł okrętowy świata napotyka dziś trudności w utrzymaniu tempa budowy strategicznych jednostek bojowych.

USS Enterprise i efekt domina w Newport News

Problemy CVN-81 wynikają bezpośrednio z opóźnień przy budowie przyszłego USS Enterprise (CVN-80), czyli trzeciego lotniskowca typu Gerald R. Ford. Według informacji przekazanych przez kierownictwo Newport News Shipbuilding termin przekazania tej jednostki przesunięto z lipca 2030 roku na marzec 2031 roku.

Przedstawiciele stoczni wskazują, że jednym z głównych problemów były zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz opóźnienia w dostarczaniu dużych komponentów wymaganych do montażu modułów okrętu. W rezultacie część kadłuba musiała być budowana poza pierwotnie planowaną kolejnością, co wpłynęło na cały harmonogram prac.

W przypadku programu lotniskowców atomowych każde przesunięcie ma charakter kaskadowy. Newport News Shipbuilding pozostaje jedyną amerykańską stocznią zdolną do budowy lotniskowców o napędzie jądrowym, dlatego opóźnienie jednego okrętu automatycznie wpływa na kolejne jednostki znajdujące się w budowie lub przygotowaniu produkcji.

Dodatkowo stocznia równolegle uczestniczy w programach budowy atomowych okrętów podwodnych typu Virginia oraz przyszłych jednostek typu Columbia, co jeszcze bardziej obciąża amerykańskie moce produkcyjne.

Typ Gerald R. Ford – przewaga technologiczna za cenę ryzyka

Lotniskowce typu Gerald R. Ford miały zastąpić starzejące się jednostki typu Nimitz i utrzymać dominację US Navy na morzach i oceanach w drugiej połowie XXI wieku. Seria ma docelowo liczyć dziesięć okrętów.

Lotniskowce typu Gerald R. Ford otrzymały szereg nowych rozwiązań technicznych, obejmujących elektromagnetyczny system startu samolotów EMALS, nową generację urządzeń hamujących Advanced Arresting Gear, przebudowany układ pokładu lotniczego oraz zautomatyzowane systemy transportu uzbrojenia.

Nowe technologie miały zwiększyć tempo operacji lotniczych i ograniczyć liczebność załogi. W praktyce jednak integracja tak dużej liczby nowych systemów równocześnie doprowadziła do wieloletnich problemów technicznych i opóźnień już przy budowie prototypowego okrętu – USS Gerald R. Ford (CVN-78).

Również przyszły USS John F. Kennedy (CVN-79), drugi lotniskowiec typu Gerald R. Ford, odnotował wieloletnie przesunięcia harmonogramu. Pierwotnie przekazanie okrętu US Navy planowano na 2022 rok, później termin przesunięto na 2024 rok, następnie na 2025 rok. Obecnie wejście jednostki do służby planowane jest na marzec 2027 roku. Okręt wyszedł po raz pierwszy z Newport News 28 stycznia 2026 roku i rozpoczął stoczniowe próby morskie, otwierając etap sprawdzeń poprzedzających przekazanie flocie.

W rezultacie US Navy została zmuszona do wydłużenia służby USS Nimitz (CVN-68), najstarszego lotniskowca o napędzie jądrowym znajdującego się jeszcze w linii.

US Navy między Indo-Pacyfikiem a ograniczeniami przemysłu

Problemy programu typu Gerald R. Ford pojawiają się w momencie, gdy Stany Zjednoczone próbują utrzymać stałą obecność lotniskowcowych grup uderzeniowych jednocześnie na Indo-Pacyfiku, Bliskim Wschodzie oraz Atlantyku.

Dla US Navy lotniskowce pozostają podstawowym narzędziem projekcji siły, odstraszania oraz kontroli strategicznych akwenów. Dotyczy to przede wszystkim zachodniej części Indo-Pacyfiku, gdzie rośnie potencjał Chińskiej Marynarki Wojennej oraz tempo rozbudowy chińskiego przemysłu okrętowego.

W ostatnich latach Pekin konsekwentnie zwiększa liczbę dużych okrętów nawodnych, rozwija własne lotniskowce oraz rozbudowuje zdolności przeciwokrętowe i przeciwlotnicze w pierwszym oraz drugim łańcuchu wysp. W takich warunkach utrzymanie odpowiedniej liczby amerykańskich grup lotniskowcowych staje się jednym z filarów strategii odstraszania wobec Państwa Środka.

Tymczasem opóźnienia kolejnych lotniskowców typu Gerald R. Ford pokazują, że przewaga technologiczna nie zawsze przekłada się na zdolność szybkiej produkcji okrętów. Coraz wyraźniej widoczne stają się również skutki wieloletniego ograniczania amerykańskich zdolności przemysłowych po zakończeniu zimnej wojny.

Lotniskowce jako test wydolności amerykańskiej floty

Program CVN-81 coraz bardziej przypomina test nie tylko dla US Navy, lecz także dla całego amerykańskiego przemysłu okrętowego. Opóźnienie przyszłego USS Doris Miller (CVN-81) coraz bardziej przypomina test nie tylko dla US Navy, lecz także dla całego amerykańskiego przemysłu okrętowego.

Z perspektywy strategicznej oznacza to dla USA ryzyko okresowego zmniejszenia liczby dostępnych lotniskowców operacyjnych w czasie, gdy Stany Zjednoczone jednocześnie zwiększają zaangażowanie na Indo-Pacyfiku i utrzymują obecność wojskową na Bliskim Wschodzie.

Dla sojuszników Waszyngtonu jest to sygnał, że problem nie kończy się na opóźnieniu jednego lotniskowca. Ograniczenia przy budowie jednostek typu Gerald R. Ford wpisują się w szerszy kryzys amerykańskiego przemysłu okrętowego, o czym szczegółowo pisaliśmy wcześniej na naszym portalu w tekście „Amerykańskie stocznie tracą oddech. Pentagon patrzy na Azję i Turcję”. Skoro Pentagon coraz uważniej przygląda się stoczniom Japonii, Korei Południowej i Turcji, to znaczy, że przewaga na morzu coraz mocniej zależy nie od deklaracji politycznych, lecz od zdolności przemysłu do budowy okrętów we właściwej liczbie i w rozsądnym czasie.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *