Polscy marynarze szkolą się na morzu z załogą litewskiego okrętu

Na morzu nie ma miejsca na przypadek, dlatego załogi okrętów wykorzystują każdą okazję do wspólnego szkolenia. Marynarze z ORP Mewa i litewskiego LNS Jotvingis ćwiczyli podejmowanie rozbitka oraz przekazywanie ładunku podczas służby w zespole przeciwminowym NATO SNMCMG-1.
W artykule
Wspólne szkolenie z litewskim okrętem
Marynarka Wojenna RP poinformowała w swoich mediach społecznościowych, że polscy marynarze na niszczycielu min ORP Mewa prowadzili szkolenie z litewskim okrętem dowodzenia LNS Jotvingis. W programie znalazły się ćwiczenia z podejmowania rozbitka z wody oraz przekazywania ładunku metodą burtową – dwóch czynności, które należą do podstawowych umiejętności każdej załogi operującej na morzu.
Choć podobne szkolenia odbywają się regularnie, ich znaczenie trudno przecenić. W sytuacji zagrożenia lub podczas wielotygodniowej misji od sprawnego wykonania tych procedur może zależeć bezpieczeństwo ludzi oraz utrzymanie okrętu w gotowości do dalszych działań.
Liczą się sekundy i zgranie załogi
Podejmowanie rozbitka z wody to jeden z najważniejszych elementów wyszkolenia marynarzy. Ćwiczenie obejmuje wykrycie osoby znajdującej się za burtą, wykonanie odpowiedniego manewru okrętem oraz bezpieczne podjęcie poszkodowanego na pokład. Każdy członek załogi ma w takiej sytuacji ściśle określone zadania, a powodzenie całej akcji zależy od szybkiej reakcji i dobrej współpracy.
Nie mniej wymagające jest przekazywanie ładunku metodą burtową. Podczas takiego manewru dwa okręty utrzymują ten sam kurs i niewielką odległość od siebie, co pozwala przekazać wyposażenie, części zamienne i prowiant bez przerywania działań i zawijania do portu. To rutynowa czynność podczas długotrwałych działań na morzu, wymagająca precyzyjnego manewrowania i sprawnej współpracy obu załóg.
Gotowość do działań na Bałtyku i Morzu Północnym
SNMCMG1 jest jednym z czterech stałych zespołów morskich NATO utrzymywanych w wysokiej gotowości. Tworzą go okręty przeciwminowe oraz jednostki wsparcia państw sojuszniczych, które prowadzą wspólne szkolenia i biorą udział w ćwiczeniach oraz operacjach m.in. na Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym.
Regularne szkolenia pozwalają ujednolicić procedury obowiązujące w marynarkach wojennych państw NATO. Dzięki temu załogi różnych okrętów mogą niemal natychmiast rozpocząć wspólne działania – zarówno podczas ćwiczeń, jak i w razie realnego zagrożenia.
Dla załogi ORP Mewa to kolejny etap służby w międzynarodowym zespole, w którym liczy się nie tylko wyszkolenie własnej załogi, ale także umiejętność bezproblemowej współpracy z okrętami sojuszniczymi. To właśnie takie codzienne ćwiczenia sprawiają, że w razie potrzeby zespół może działać jak jeden organizm.









