ORP Warszawa. Ostatni wielki niszczyciel rakietowy polskiej floty

ORP Warszawa był największym i najsilniej uzbrojonym okrętem Marynarki Wojennej PRL. Choć od jego wycofania minęły już ponad dwie dekady, historia tej jednostki pozostaje jednym z najciekawszych rozdziałów dziejów polskiej floty.
W artykule
ORP Warszawa – symbol zimnej wojny na Bałtyku
Początki okrętu sięgają końca lat 60. XX wieku. Zbudowany w Mikołajowie „Smiełyj” wszedł do służby w radzieckiej marynarce wojennej 27 grudnia 1969 roku. Po blisko dwóch dekadach eksploatacji został przekazany Polsce i 9 stycznia 1988 roku podniósł biało-czerwoną banderę jako ORP Warszawa.
Dla pokolenia marynarzy był czymś więcej niż tylko dużą jednostką nawodną. Był okrętem flagowym, szkołą służby na morzu i widocznym znakiem czasu, w którym o sile państwa miały świadczyć także rakiety, radary i duża sylwetka na horyzoncie.
Największy okręt Marynarki Wojennej PRL
ORP Warszawa nie był okrętem łatwym. Wymagał ludzi, zaplecza, pieniędzy i twardej organizacji. Niósł ze sobą cały ciężar radzieckiej szkoły budowy okrętów: potężne uzbrojenie, rozbudowane systemy, wysokie koszty utrzymania i ograniczone możliwości modernizacji.
A jednak przez lata pozostawał najbardziej rozpoznawalnym symbolem polskich sił nawodnych. W czasach PRL był znakiem przynależności do Układu Warszawskiego. Po 1989 roku stał się świadkiem trudnego przejścia Marynarki Wojennej RP do zupełnie innej rzeczywistości.
Koniec epoki dużych niszczycieli w Polsce
Historia ORP Warszawa jest dziś czymś więcej niż wspomnieniem jednego okrętu. To opowieść o końcu epoki dużych niszczycieli rakietowych pod polską banderą. O flocie, która po zimnej wojnie musiała na nowo odpowiedzieć sobie na pytanie, czym ma być i jakie zadania ma wykonywać.
ORP Warszawa stał na styku dwóch światów. Z jednej strony był dzieckiem zimnej wojny i radzieckiej szkoły budowy okrętów. Z drugiej – doczekał czasu, w którym Polska zaczęła szukać miejsca w zachodnim systemie bezpieczeństwa.
Dlatego warto o nim pamiętać. Nie tylko jako o największym niszczycielu Marynarki Wojennej PRL, ale jako o okręcie, który zamknął ważny rozdział historii polskiej floty.
Historią polskich i zagranicznych okrętów wojennych zainteresowani czytelnicy mogą również przeczytać o niedawnej identyfikacji wraku amerykańskiego okrętu podwodnego USS Herring, który zatonął podczas działań bojowych na Pacyfiku.










Krótko jak i artykuł ,na zdjęciu , to nie jest ORP Warszawa….
Bo to radosna twórczość AI. Data wejścia do służby i oznaczenie typu też sie nie zgadza! Oryginalnie Smeły wszedł do służby we flicie czarnomorskiej w 1968 i należał do typu 61. MP to dopiero po przebudowie w 1972.
dokładnie to nie warszawa.pozdrawiam wszystkich co sluzyli
Rocznik 2000 pozdrawia
Panie Dasiewicz, co pan ku…wa za głupoty wypisujesz !!!
Nic się nie zgadza, począwszy od zdjęcia a na dacie podniesienia bandery skończywszy !!!
Jak się za coś pan bierze to pisz pan to uczciwie i w oparciu o fakty !!!
Przesłużyłem na obu Warszawach 13 lat, więc wiem co piszę !!!
Kmdr ppor. rez. Ryszard Ch.
jak na osobe ktora podpisuje sie jako kmdr ppor to proponuje nie obrazac ludzi inwektywami bo to wstyd dla munduru i zolnierzy, trochę kultury! na okrecie nie nauczyli?
„Artykuł” jak rozgotowany ryż i zapchajdziura. Zero wiedzy. Same ogólniki. Pewnie AI. Pytanie, czy to zachęca czytelników do korzystania z portalu? Jeśli nie, to po uj dawać taki chłam?
No ręce i nogi opadają !!!
Piszą panu, że to nie jest zdjęcie ORP Warszawa, pan z uporem maniaka zamieszcza je jeszcze raz tylko AI zmienia numer burtowy !!! Najlepiej by było jak by pan zmienił zajęcie i więcej się tego tematu nie dotykał !!!
Kmdr. ppor. rez. Ryszard Ch.
273
Wstyd o czymś takim w ogóle pisać, zużyta wyeksploatowana zdezelowana jałmużna po rosyjskich kacapach dla wasala jakim był PRL. Jak Amerykanie przekazali fregaty dla naszej MW to te okręty na ich koszt przeszły całkowity kapitalny remont.