Pierwszy polski kablowiec bliżej budowy. ARP, TFK, PGE Baltica i ORLEN Neptun z listami intencyjnymi

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. i Grupa TFK podpisały wczoraj listy intencyjne z PGE Baltica sp. z o.o. oraz ORLEN Neptun sp. z o.o. Dokumenty dotyczą współpracy przy instalacji i serwisowaniu podmorskich kabli dla morskich farm wiatrowych na Bałtyku z wykorzystaniem specjalistycznego statku typu Cable Laying Vessel, czyli kablowca.
W artykule
Pierwszy polski kablowiec dla offshore wind
Dynamiczny rozwój morskich farm wiatrowych na Bałtyku oraz ograniczona dostępność jednostek przeznaczonych do układania i serwisowania podmorskich kabli są istotnymi argumentami za budową krajowych kompetencji w tym obszarze.
20 maja 2026 roku Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. i Grupa TFK podpisały listy intencyjne z PGE Baltica sp. z o.o. oraz ORLEN Neptun sp. z o.o. Dokumenty otwierają drogę do współpracy przy instalacji i serwisowaniu kabli łączących turbiny morskich farm wiatrowych z wykorzystaniem statku typu Cable Laying Vessel.
ARP S.A. oraz Grupa TFK prowadzą zaawansowane przygotowania do realizacji projektu budowy morskiej jednostki instalacyjnej przeznaczonej do obsługi projektów rozwijanych na Morzu Bałtyckim i innych akwenach.
Inicjatorem powstania polskiego kablowca był Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun w czasie, gdy pełnił funkcję prezesa ARP S.A.
Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku to jedna z kluczowych inwestycji, która zapewni sprawną transformację polskiej energetyki. Ten olbrzymi projekt powinien być w jak największym stopniu realizowany przez polskie firmy, które przy okazji będą rozszerzać swoje kompetencje. Współpraca między Agencją Rozwoju Przemysłu S.A., Grupą TFK, PGE Baltica a ORLEN Neptun przy budowie pierwszego polskiego statku kablowca zapewnia taką synergię doświadczeń oraz pozwala budować nowe zdolności przemysłowe. To przykład efektywnego partnerstwa, w którym spółki Skarbu Państwa współpracują z polskim biznesem, wzmacniają lokalny łańcuch dostaw i zwiększają udział krajowego kapitału w strategicznych inwestycjach, ale także tworzą miejsca pracy.
Wojciech Balczun Minister Aktywów Państwowych
ARP kontynuuje projekt budowy statku CLV
Obecny Zarząd ARP S.A. konsekwentnie kontynuuje plan budowy statku CLV.
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce z udziałem krajowych armatorów pozwoli znacząco zwiększyć wykorzystanie lokalnych zasobów i kompetencji. Taki model współpracy zmaksymalizuje poziom local content w drugiej fazie rozwoju sektora, a jednocześnie ugruntuje pozycję polskich przedsiębiorców w światowym segmencie wysoce specjalistycznych jednostek świadczących usługi dla offshore.
Daniel Ryczek, p.o. Prezesa Zarządu ARP S.A.
ARP S.A. w obszarze morskiej energetyki wiatrowej wykorzystuje już potencjał swoich spółek, w tym Grupy Przemysłowej Baltic sp. z o.o. Odbywa się to z zachowaniem zasad rynkowych, uczciwej konkurencji oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Podpisane listy intencyjne stwarzają szansę dla polskich podmiotów chcących uczestniczyć w budowie morskich farm wiatrowych.
ORLEN Neptun: ważne jest tempo realizacji projektów
To partnerstwo jest odpowiedzią na potrzebę wspierania komponentu krajowego w strategicznych inwestycjach realizowanych w energetyce, w których Państwo oferuje inwestorom solidny system wsparcia. W przypadku energetyki morskiej takim systemem jest wieloletni kontrakt różnicowy gwarantujący cenę sprzedaży energii. Harmonogramy projektów rozwijanych w ramach morskiej energetyki wiatrowej już dziś są napięte, dlatego tak ważne jest dla nas wzmocnienie zaplecza technicznego w ramach budowy lokalnego łańcucha dostaw. Liczymy na możliwie najszybszą budowę jednostki oraz jej dopuszczenie do pracy na morzu. Z perspektywy spółki ORLEN Neptun, która rozwija dwa projekty morskich farm wiatrowych Baltic East oraz Baltic West to kluczowe, abyśmy mogli utrzymać tempo realizacji i sprostać rosnącym wymaganiom rynku.
Janusz Bil, Prezes Zarządu ORLEN Neptun
Pierwszy polski kablowiec ma więc istotne znaczenie dla dynamiki prac przy strategicznych projektach w obszarze morskiej energetyki wiatrowej.
PGE Baltica: polski statek dla projektów offshore
Podpisany list intencyjny to wyraźne potwierdzenie naszego wsparcia dla budowy pierwszego polskiego kablowca, ale także sygnał realnego zainteresowania wykorzystaniem tej jednostki w projektach offshore PGE Baltica. To również przykład, że polskie koncerny energetyczne, potrafią połączyć siły dla dobra polskiego offshore wind. Wszystkim nam zależy na powstaniu polskiego statku, który będzie krajowym zasobem i wzmocni local content w morskiej energetyce wiatrowej na Bałtyku.
Bartosz Fedurek, Prezes Zarządu PGE Baltica
Coraz więcej krajowych podmiotów z komplementarnych branż deklaruje gotowość do zaangażowania się w rozwój krajowego łańcucha dostaw dla sektora offshore wind oraz realizację strategicznych inwestycji energetycznych.
Dynamiczny rozwój morskiej energetyki wiatrowej wymaga dalszego wzmacniania krajowych kompetencji w obszarze offshore. Jako producent kabli lądowych i podmorskich dla sektora energetyki odnawialnej od lat uczestniczymy w realizacji projektów międzynarodowych i obserwujemy rosnące znaczenie tego typu inicjatyw dla sprawnej realizacji inwestycji offshore.
Piotr Mirek, Członek Zarządu Tele-Fonika Kable oraz Dyrektor Wykonawczy ds. Łańcucha Dostaw i Inwestycji w JDR Cable Systems
Kablowiec także dla interkonektorów
Poza obsługą projektów morskiej energetyki wiatrowej w Polsce statek typu CLV może brać udział w szerszym zakresie inwestycji infrastrukturalnych na morzu, w tym w układaniu podmorskich kabli dla interkonektorów. Zwiększa to potencjał wykorzystania jednostki zarówno na rynku krajowym, jak i za jego granicą.
Polskie stocznie mają już doświadczenie i możliwości technologiczne, by podjąć się budowy statku typu CLV. Ostateczne wskazanie stoczni, w której mógłby powstać kablowiec, będzie wymagało negocjacji handlowych dotyczących możliwości produkcyjnych, warunków kontraktowych oraz podziału ryzyka.
Europejska flota jednostek typu Cable Laying Vessel, przeznaczonych do układania i serwisowania kabli podmorskich dla sektora offshore, pozostaje ograniczona wobec rosnących potrzeb rynku morskiej energetyki wiatrowej. Jednocześnie w Europie rozwija się rynek specjalistycznych jednostek instalacyjnych wspierających realizację projektów offshore wind.
Wniosek jest jednak oczywisty: przy takiej skali inwestycji w morskie farmy wiatrowe tego typu jednostki powinny być planowane znacznie wcześniej, równolegle z przygotowaniami do budowy polskiego offshore. Brak własnego kablowca oznaczał oddanie części rynku zagranicznym armatorom i wykonawcom. Dobrze, że projekt wraca teraz, bo krajowy łańcuch dostaw powstaje od realnych zamówień, kompetencji i statków pracujących na morzu. Szkoda tylko, że o takim zapleczu nie pomyślano wcześniej, kiedy zapadały kluczowe decyzje dotyczące budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku.









