Dwie rozległe plamy na Morzu Azowskim

Na Morzu Azowskim satelity zarejestrowały dwie rozległe plamy prawdopodobnie substancji ropopochodnych. Większa z nich, o powierzchni około 4,7 km², zaczyna się od zakotwiczonego statku widocznym na zdjęciu. Skąd pochodzi zanieczyszczenie i czy ma związek z uszkodzonymi jednostkami na tych wodach?

Zdjęcie wykonał radarowy satelita Sentinel-1C 26 lipca o godz. 17.19 czasu moskiewskiego. Analizujący obraz eksperci projektu Transparent World oszacowali powierzchnię większej plamy na około 4,7 km², natomiast druga, położona dalej na południe, zajmuje około 1,84 km² i może być pozostałością wcześniejszego zanieczyszczenia. 

Największa plama zaczyna się przy zakotwiczonym statku

Na obrazie satelitarnym widać zakotwiczony statek, od którego rozciąga się rozległa plama mogąca wskazywać na obecność substancji ropopochodnych. Nie podano jednak nazwy statku ani jego bandery, dlatego nie można ustalić, czy widoczna na zdjęciu plama powstała wskutek wycieku z tej jednostki. Obraz radarowy nie pozwala również określić rodzaju substancji ani ilości, która trafiła do morza.

W ukraińskich mediach pojawiły się również sugestie, że Limany Achtarskie są wykorzystywane jako miejsce czasowego postoju statków przewożących rosyjską ropę i omijających zachodnie sankcje. Nie przedstawiono jednak dowodów pozwalających powiązać statek widoczny na zdjęciu z rosyjską tzw. „flotą cieni” ani potwierdzić, że został wcześniej uszkodzony. 

Czas i miejsce wykrycia plam zwracają uwagę, ponieważ w lipcu Ukraina znacznie nasiliła ataki na rosyjską żeglugę, porty i instalacje paliwowe na Morzu Azowskim. Według ukraińskich deklaracji trafione zostały dziesiątki statków, w tym tankowce i masowce, choć pełna skala uszkodzeń nie została niezależnie potwierdzona. Rosja wprowadziła w tym czasie ograniczenia w ruchu statków, a część ładunków kierowano do innych portów. 

Nie oznacza to jednak, że najnowsze zanieczyszczenie jest bezpośrednim skutkiem ukraińskiego uderzenia. Aby potwierdzić taki związek, należałoby ustalić stan statku, sprawdzić, czy jednostka była wcześniej celem ukraińskiego ataku, oraz zbadać próbki pobrane z morza.

To kolejne zanieczyszczenie w ciągu kilkunastu dni

Najnowsze zdjęcie nie pokazuje pierwszego takiego przypadku w tej części Morza Azowskiego. W połowie lipca w pobliżu Primorsko-Achtarska wykryto plamę o powierzchni około 0,65 km² oraz mniejsze skupiska zanieczyszczeń zajmujące łącznie około 0,39 km². Część substancji dotarła wówczas do brzegu, a lokalne władze potwierdziły zanieczyszczenie około kilometra wybrzeża i zamknęły jedną z plaż. 

Greenpeace, opierając się na zdjęciach wykonanych przez satelity Planet Labs, oceniał wcześniej, że do 14 lipca powierzchnia różnych plam widocznych na Morzu Azowskim mogła wynosić około 100 km². Dane te dotyczą jednak kilku miejsc i różnych terminów, dlatego nie należy dodawać ich do powierzchni najnowszego zanieczyszczenia. Plamy przemieszczają się pod wpływem wiatru i prądów, rozpadają na mniejsze fragmenty, a część substancji osiada na brzegu lub miesza się z wodą. 

Płytkie morze zwiększa ryzyko

Morze Azowskie jest płytkie i latem szybko się nagrzewa, dlatego nawet stosunkowo niewielki wyciek może oddziaływać na znaczną część lokalnego środowiska. Warstwa substancji ropopochodnych ogranicza wymianę tlenu między wodą a atmosferą, zanieczyszcza przybrzeżne trzcinowiska i stanowi zagrożenie dla ryb oraz ptaków wodnych.

Znaczenie ma również miejsce wykrycia tych plam. Kompleks Limanów Achtarskich ma w Kraju Krasnodarskim status regionalnego obszaru chronionego i obejmuje ponad 54 tys. ha terenów wodnych, trzcinowisk oraz podmokłych obszarów przybrzeżnych. Rozprzestrzenienie się zanieczyszczeń w stronę brzegu może więc wywołać skutki wykraczające poza samą żeglugę. 

W dostępnych do chwili przygotowania materiału komunikatach nie ma informacji o pobraniu próbek z dwóch najnowszych plam ani o rozpoczęciu działań ograniczających ich rozprzestrzenianie. Zdjęcie satelitarne potwierdza występowanie rozległych zmian na powierzchni morza, ale nie pozwala jeszcze określić rodzaju substancji, jej objętości ani dokładnego źródła.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *