Port Rotterdam: cyfrowa transformacja z SAP S/4HANA Cloud

Port w Rotterdamie modernizuje środowisko ERP, wdrażając SAP S/4HANA Cloud w modelu RISE with SAP. To krok w stronę zwiększenia efektywności operacyjnej oraz budowy nowoczesnych podstaw cyfrowych odpowiadających na rosnące oczekiwania w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Port Rotterdam to nie tylko kluczowy węzeł globalnej logistyki, lecz także infrastruktura zarządzana na poziomie odpowiadającym najbardziej zaawansowanym standardom technologicznym. Rocznie przeładowuje się tam ponad 438 mln ton ładunków. Przedsiębiorstwa działające na terenie portu obsługują ponad 438 milionów ton ładunków rocznie tworząc tym samym ponad 193 tysiące miejsc pracy. Działający w tym ekosystemie zarząd portu postawił na modernizację rozwiązań IT, przeprowadzając migrację z SAP ECC na SAP S/4HANA Cloud, wykorzystując platformę RISE with SAP.

SAP S/4HANA Cloud jako fundament cyfrowej transformacji portu Rotterdam

W dobie rosnących oczekiwań wobec efektywności, elastyczności i zrównoważonego rozwoju, rozwój infrastruktury informatycznej staje się równie istotny jak fizyczne zaplecze logistyczne. Dlatego transformacja cyfrowa w Rotterdamie została zaplanowana w sposób kompleksowy. Wspólnie z partnerem technologicznym myBrand Conclusion przeprowadzono migrację w modelu „as-is”, co pozwoliło na płynne przejście do nowego środowiska ERP przy jednoczesnym zachowaniu istotnych funkcjonalności.

Zarząd portu wykorzystywał SAP ECC do obsługi szerokiego zakresu procesów biznesowych – od finansów i zakupów, po HR i zarządzanie nieruchomościami. Dodatkowo korzystano z SAP Fiori, intuicyjnego interfejsu użytkownika, który zwiększa efektywność i ułatwia pracę z systemem.

Strategia RISE with SAP: elastyczność i kontrola

Podejście wdrożeniowe przyjęte przez Port Rotterdam przewiduje stopniowe odchodzenie od niestandardowych rozszerzeń i przejście na tzw. czysty rdzeń (clean core), zgodny z praktykami SAP. Migracja została poprzedzona czterema testami, w ramach których zweryfikowano ponad 1200 scenariuszy biznesowych i dostosowano przeszło 1100 obiektów niestandardowych.

Jak zaznacza Claudia de Andrade-de Wit, dyrektor ds. cyfryzacji i IT w Zarządzie Portu w Rotterdamie, celem nie była rewolucja, lecz kontrolowana ewolucja:

Dzięki RISE with SAP i wsparciu partnera technologicznego zyskaliśmy nie tylko środowisko gotowe na przyszłość, lecz także możliwość elastycznego dopasowywania go do zmieniających się potrzeb portu i jego użytkowników.

Rola ERP w złożonym środowisku portowym

Nowoczesne środowisko ERP pozwala portowi w Rotterdamie lepiej reagować na zmienne uwarunkowania rynkowe i zagrożenia. O istocie i zarazem wrażliwości tej branży na zakłócenia przekonaliśmy się w 2021 roku, podczas kryzysu kontenerowego spowodowanego zablokowaniem Kanału Sueskiego.  W tym kontekście SAP S/4HANA Cloud stanowi narzędzie nie tylko do bieżącego zarządzania, lecz także do budowania odporności operacyjnej.

W planach jest dalszy rozwój platformy zgodnie z podejściem end-to-end, integracja z SAP BusinessAI oraz wdrażanie automatyzacji opartej na najlepszych praktykach branżowych. Oznacza to środowisko gotowe zarówno do obsługi bieżących operacji, jak i do wdrażania przyszłych innowacji.

Kluczowa rola technologii w sektorze morskim

Jak podkreśla Marcin Demkiw, dyrektor ds. wsparcia sprzedaży w SAP Polska:

Transport morski odpowiada za ponad 80% globalnego handlu towarowego. Jego niezawodność zależy nie tylko od infrastruktury fizycznej, lecz także od zaplecza cyfrowego, które musi być skalowalne, bezpieczne i zdolne do współpracy z wieloma systemami i urządzeniami operującymi w porcie.

Źródło: SAP

https://portalstoczniowy.pl/category/porty-logistyka/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Setna rocznica nadania praw miejskich dla Gdyni

    Setna rocznica nadania praw miejskich dla Gdyni

    Jutro mija dokładnie sto lat od nadania Gdynia praw miejskich. Decyzja Rady Ministrów z 10 lutego 1926 roku nie była administracyjnym domknięciem istniejącej rzeczywistości, lecz aktem założycielskim miasta budowanego od podstaw. W jednej chwili niewielka nadmorska osada została wpisana w państwowy projekt tworzenia nowoczesnej Polski morskiej.

    Najpierw port, potem miasto

    Warto przy tym podkreślić, że port w Gdyni jest starszy niż samo miasto. Już w 1922 roku Sejm przyjął ustawę o budowie portu przy Gdyni jako portu użyteczności publicznej, co w praktyce oznaczało decyzję o stworzeniu przyszłego portu handlowego państwa polskiego. Wiosną 1923 roku odbyło się jego uroczyste otwarcie – w basenie portowym, obok kutrów rybackich, cumowały już torpedowce i kanonierki Marynarki Wojennej.

    Setna rocznica nadania praw miejskich dla Gdyni / Portal Stoczniowy
    Fot. Port w Gdyni w okresie międzywojennym / Narodowe Archiwum Cyfrowe

    Rozpoczęcie prac portowych uruchomiło gwałtowne przemiany gospodarcze: ceny gruntów rosły w błyskawicznym tempie, a część lokalnych rodzin, w tym m.in. Skwierczowie, w ciągu kilku lat awansowała do grona znaczących właścicieli kapitału. Równolegle wieś przeobrażała się także dzięki rozwojowi funkcji letniskowej i rekreacyjnej, silnie pobudzonej uruchomieniem w 1921 roku nowej linii kolejowej, prowadzącej z pominięciem Gdańska.

    Port jako punkt wyjścia

    O wyborze Gdyni zadecydowały warunki naturalne i chłodna kalkulacja. Jak wskazywał projektant portu Tadeusz Wenda, była to jedyna lokalizacja na środkowym wybrzeżu, która realnie nadawała się do budowy dużego portu morskiego. Ujście Wisły pozostawało niestabilne, Hel był podatny na zamulanie, inne miejsca nie spełniały wymogów technicznych. W Gdyni decyzja inżynierska spotkała się z polityczną determinacją.

    Port uruchomił proces, który szybko wykroczył poza samą infrastrukturę. W ślad za nabrzeżami powstawały linie kolejowe, zaplecze magazynowe i przemysłowe. Miasto zaczęło przyciągać ludzi z całego kraju – inżynierów, robotników, urzędników i przedsiębiorców. Gdynia stała się przestrzenią awansu i symbolem nowoczesnego myślenia o gospodarce.

    Fenomen Gdyni – mit oparty na działaniu

    Gdynia zajmuje w polskiej historii miejsce szczególne. Często bywa określana mianem mitu II Rzeczypospolitej, lecz nie jest to mit romantyczny, lecz mit skuteczności. Jak zauważał prof. Bolesław Polkowski, był to jeden z nielicznych przypadków, gdy planowanie państwowe przełożyło się na szybki i trwały rezultat. Gdynia nie była dekoracją ani hasłem – była narzędziem.

    To podejście odróżniało ją od innych ośrodków nadmorskich. Nie pełniła roli letniska ani portu regionalnego. Od początku projektowano ją jako element większego systemu: magistrali węglowej, handlu zagranicznego oraz zaplecza dla floty handlowej i wojennej. W tym sensie stała się materialnym dowodem dojrzałości polskiej myśli morskiej.

    Miasto zaplanowane

    Nadanie praw miejskich w 1926 roku miało znaczenie znacznie szersze niż formalne. Oznaczało wejście Gdyni w nową fazę – jako pełnoprawnego ośrodka miejskiego. Już pierwsze plany urbanistyczne przewidywały szerokie arterie, reprezentacyjne przestrzenie publiczne i czytelną oś prowadzącą ku morzu. Historyczna ulica Starowiejska została włączona w nowoczesny układ miasta, zachowując ciągłość, ale zmieniając funkcję.

    Setna rocznica nadania praw miejskich dla Gdyni / Portal Stoczniowy
    Fot. Gdynia na początku lat 20. XX wieku / Narodowe Archiwum Cyfrowe

    Dzięki temu Gdynia bardzo szybko uzyskała wyrazisty charakter architektoniczny i funkcjonalny. Była miastem nowym, lecz nie improwizowanym – podporządkowanym portowi, komunikacji i gospodarce.

    Sto lat później

    Rok 2026 został ogłoszony przez Senat RP Rokiem Miasta Gdyni. Obchody jubileuszu rozłożono na dwanaście miesięcy, łącząc refleksję nad historią z bogatym programem wydarzeń kulturalnych i społecznych. Symbolicznym początkiem pozostaje 10 lutego – data decyzji sprzed stu lat, która przesądziła o losach miasta.

    Sto lat po nadaniu praw miejskich Gdynia pozostaje wierna swoim fundamentom. Port wciąż wyznacza jej tożsamość, a morskość nie jest dodatkiem, lecz osią rozwoju miasta. To dlatego fenomen Gdyni nie traci aktualności – wyrósł z działania, które miało sens w 1926 roku i zachowało go do dziś.

    Jutrzejsze obchody będą centralnym punktem jubileuszu. 10 lutego na fasadzie Urzędu Miasta zaprezentowane zostanie widowisko historyczne zrealizowane w technologii 3D Video Projection Mapping. Multimedialny spektakl opowie o stuletniej drodze Gdyni – od kaszubskiej wioski po tętniącą życiem metropolię nad Bałtykiem.

    Wieczorem ulicą 10 Lutego przejdzie specjalnie przygotowana parada, która zakończy się koncertem na Skwerze Kościuszki. Na scenie wystąpią m.in. Natalia Kukulska, Margaret, Natalia Szroeder, Andrzej Piaseczny, Tomasz Organek, Michał Szpak oraz Natalia Muianga.