Przeładunki w Porcie Gdańsk w 2025 roku. Rekord w kontenerach

Port Gdańsk zakończył 2025 rok bardzo dobrym wynikiem przeładunkowym, potwierdzając utrzymującą się tendencję wzrostową. W minionym roku w największym polskim porcie morskim przeładowano łącznie 80,4 mln ton ładunków, czyli o blisko 4 proc. więcej niż w 2024 roku, gdy wolumen wyniósł 77,4 mln ton.

Wzrost przeładunków znalazł odzwierciedlenie również w statystyce zawinięć. W 2025 roku do portu zawinęło łącznie 4394 statków, co oznacza wzrost o 4,2 proc. rok do roku. Liczba statków handlowych osiągnęła poziom 3650 jednostek, notując wzrost o 2,5 proc. Jednocześnie średnie GT statków handlowych wzrosło o 3,8 proc., co potwierdza rosnące wykorzystanie infrastruktury głębokowodnej portu.

Paliwa płynne filarem działalności portu

Największą grupą ładunkową w strukturze przeładunków Portu Gdańsk pozostają paliwa płynne. W 2025 roku ich wolumen wyniósł 39,6 mln ton, co oznacza wzrost o 0,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Paliwa płynne odpowiadały za 49,3 proc. całkowitych przeładunków portu, pozostając kluczowym elementem jego działalności oraz istotnym ogniwem krajowego systemu bezpieczeństwa energetycznego.

Przeładunki ropy naftowej realizowane przez Naftoport osiągnęły poziom 37,4 mln ton wobec 36,6 mln ton rok wcześniej, co stanowi najlepszy wynik w historii terminalu. W 2025 roku Naftoport obsłużył 379 statków z ropą naftową oraz 84 statki z produktami naftowymi.

Drobnica i kontenery głównym motorem wzrostu

Drugą najważniejszą grupą ładunkową w 2025 roku była drobnica. Jej wolumen wzrósł z 23,3 mln ton w 2024 roku do 27,2 mln ton w roku 2025, co oznacza wzrost o 16,6 proc. Udział drobnicy w przeładunkach ogółem wyniósł 33,8 proc., potwierdzając rosnące znaczenie tej grupy dla dalszego rozwoju portu.

Szczególnie dobre wyniki osiągnięto w segmencie kontenerowym. W 2025 roku w terminalach kontenerowych przeładowano niemal 2,8 mln TEU, czyli o 23 proc. więcej niż rok wcześniej. W samym Baltic Hub przeładowano 2 766 475 TEU. Równocześnie masa przeładowanych ładunków kontenerowych wzrosła o 18 proc., osiągając poziom 24 mln ton.

Zróżnicowane wyniki w ładunkach masowych

W segmencie ładunków masowych suchych odnotowano wyraźne zróżnicowanie wyników. Kolejny rok z rzędu zmniejszyły się przeładunki węgla, które spadły o 10,8 proc. w stosunku do 2024 roku, osiągając poziom blisko 7 mln ton. Udział węgla w strukturze ładunkowej portu wyniósł 8,7 proc., co potwierdza jego malejącą rolę w krajowym miksie energetycznym.

Odmiennie kształtowała się sytuacja w przypadku rudy, której przeładunki wzrosły o 12 proc., do poziomu 326,7 tys. ton. Wzrost o 8,5 proc. odnotowano również w kategorii innych ładunków masowych suchych, których wolumen osiągnął 3,7 mln ton.

Spadki dotyczyły natomiast drewna, którego przeładunki zmniejszyły się o 56,5 proc., do 31,2 tys. ton, oraz zbóż, gdzie wolumen obniżył się o 14,8 proc., do około 2,5 mln ton.

W 2025 roku spadek zanotowano także w segmencie ro-ro. Liczba obsłużonych pojazdów zmniejszyła się o 15 proc., do poziomu 118 tys. sztuk.

Stabilny ruch pasażerski

Pozytywnie kształtowały się wyniki w segmencie pasażerskim. W 2025 roku Port Gdańsk obsłużył 171,4 tys. pasażerów, co oznacza wzrost o 3,1 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. W ciągu roku odnotowano 266 zawinięć promów oraz 57 zawinięć wycieczkowców, co potwierdza stabilne zainteresowanie połączeniami promowymi oraz ruchem turystycznym.

Inwestycje jako fundament dalszego rozwoju

Wyniki osiągnięte przez Port Gdańsk w 2025 roku potwierdzają zdolność portu do adaptacji i budowania odporności na zmieniające się uwarunkowania w międzynarodowym obrocie morskim i łańcuchach dostaw.

Dorota Pyć, prezes Portu Gdańsk

Rok 2025 przyniósł także istotny impuls inwestycyjny. W Naftoporcie rozpoczęła się budowa szóstego stanowiska przeładunkowego paliw płynnych, które będzie drugim stanowiskiem przystosowanym do obsługi największych zbiornikowców świata o długości ponad 300 metrów i zanurzeniu do 15 metrów. W Porcie Gdańsk realizowana jest również budowa terminalu instalacyjnego dla morskich farm wiatrowych, pływającego terminalu gazowego FSRU oraz rozbudowa nabrzeży w Porcie Wewnętrznym. W 2025 roku zakończono także kluczowe inwestycje, w tym budowę terminalu T3 w Baltic Hub oraz rozbudowę Nabrzeża Bytomskiego.

Połączenie stabilnych wyników operacyjnych z konsekwentnie realizowanymi inwestycjami infrastrukturalnymi wzmacnia pozycję Portu Gdańsk jako jednego z kluczowych węzłów transportowych w regionie Morza Bałtyckiego oraz istotnego elementu europejskiego systemu transportowego.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Laser zamiast radia. Naval Group i Astrolight stawiają na łączność odporną na zakłócenia

    Laser zamiast radia. Naval Group i Astrolight stawiają na łączność odporną na zakłócenia

    W realiach narastającej wojny radioelektronicznej na Morzu Bałtyckim klasyczne środki łączności coraz częściej stają się wąskim gardłem operacyjnym. Zakłócenia, podsłuch, ograniczona przepustowość – to dziś codzienność działań morskich w tym regionie. Właśnie dlatego wczorajsze porozumienie zawarte przez Naval Group i Astrolight należy czytać nie jako ciekawostkę technologiczną, lecz jako wyraźny sygnał zmiany kierunku myślenia o bezpieczeństwie łączności na morzu.

    Konsekwencją tej diagnozy było podpisanie 9 lutego memorandum o współpracy, otwierającego drogę do testów laserowego terminala łączności POLARIS na okrętach budowanych przez francuski koncern stoczniowy. Docelowo technologia ta ma zostać zintegrowana z nową wielozadaniową jednostką wsparcia logistycznego, budowaną przez Naval Group dla litewskiej Marynarki Wojennej.

    Laser zamiast radia. Naval Group i Astrolight stawiają na łączność odporną na zakłócenia / Portal Stoczniowy
    Fot. Przedstawiciele Naval Group i Astrolight podczas Lithuanian Maritime Defence Industry Days w Wilnie / Astrolight

    Bałtyk jako poligon wojny elektromagnetycznej

    Bałtyk od kilku lat jest jednym z najbardziej nasyconych środowisk podatnych na zakłócenia w Europie. Intensywne użycie systemów WRE, zarówno w wymiarze ćwiczeń, jak i realnych działań poniżej progu wojny, sprawia, że odporność systemów łączności przestaje być dodatkiem – staje się warunkiem utrzymania zdolności bojowych.

    W tych realiach poszukiwanie alternatywnych, trudniejszych do zakłócenia kanałów łączności przestaje być kwestią wyboru, a staje się koniecznością. Jedną z odpowiedzi na te uwarunkowania jest laserowa łączność optyczna, rozwijana przez Astrolight, która omija wiele ograniczeń klasycznych systemów radiowych. Wąska, silnie ukierunkowana wiązka światła jest niezwykle trudna do wykrycia, a jeszcze trudniejsza do zakłócenia. Jednocześnie umożliwia transmisję danych z bardzo dużą przepustowością, co ma znaczenie przy współczesnym nasyceniu okrętów sensorami i systemami bezzałogowymi.

    Skuteczne przeciwdziałanie tego typu łączności jest przy tym znacznie trudniejsze także z powodów czysto fizycznych. Zakłócanie transmisji laserowej wymaga nie tylko wykrycia samej wiązki, lecz również jej precyzyjnego śledzenia i zsynchronizowania działań w bardzo krótkim oknie czasowym. W praktyce oznacza to, że nawet przy świadomości istnienia połączenia, jego aktywne zakłócanie jest zadaniem nieporównywalnie bardziej złożonym niż w przypadku klasycznej łączności radiowej.

    POLARIS – technologia sprawdzona poza laboratorium

    Terminal POLARIS nie jest projektem na etapie demonstratora. System był już testowany z udziałem litewskiej marynarki wojennej oraz w ramach ćwiczeń NATO, w tym REPMUS/Dynamic Messenger i łotewskich manewrów DiBax. W trakcie tych przedsięwzięć Astrolight demonstrował stabilne, trudnowykrywalne połączenia laserowe w relacjach okręt-okręt oraz ląd-ląd, nawet w środowisku silnych zakłóceń elektromagnetycznych.

    Z perspektywy flot państw bałtyckich kluczowe jest to, że mówimy o rozwiązaniu możliwym do wdrożenia na jednostkach średniej wielkości, a nie wyłącznie na dużych okrętach oceanicznych czy platformach specjalistycznych.

    Nowy okręt, nowe podejście do łączności

    Projektowany przez Naval Group logistyk dla Litwy ma być konstrukcją elastyczną – zdolną do realizacji zadań bojowych, transportowych, obsługi bezzałogowców, a w sytuacjach kryzysowych także do pełnienia funkcji pływającego szpitala. Integracja laserowej łączności wpisuje się w tę filozofię: zapewniając bezpieczny kanał wymiany danych, zwiększa realną autonomię jednostki w w środowisku aktywnego oddziaływania WRE.

    Z punktu widzenia przemysłu obronnego istotny jest również wymiar europejski tego projektu. Współpraca francuskiego koncernu stoczniowego z litewskim start-upem technologicznym pokazuje, że innowacje w obszarze morskiej łączności nie muszą być importowane spoza kontynentu.

    Sygnał dla regionu

    Porozumienie Naval Group i Astrolight, podpisane podczas Lithuanian Maritime Defence Industry Days w Wilnie, ma znaczenie wykraczające poza jeden program okrętowy. To wyraźny sygnał, że odporność na zakłócenia i skrytość transmisji danych stają się jednym z kluczowych parametrów nowoczesnych okrętów wojennych – zwłaszcza na wodach takich jak Bałtyk.

    Jeżeli testy POLARIS na jednostkach Naval Group zakończą się powodzeniem, laserowa łączność może w najbliższych latach przestać być rozwiązaniem niszowym, a stać się nowym standardem w europejskich siłach morskich. A to już zmiana o charakterze systemowym, nie tylko technologicznym.