Siła wyższa w umowie o budowę statku. Jak działa klauzula force majeure?

Siła wyższa w umowie o budowę statku ma kluczowe znaczenie dla rozkładu ryzyk między stocznią a armatorem. W praktyce decyduje o tym, czy opóźnienie w budowie statku może usprawiedliwiać przesunięcie terminu dostawy, czy też prowadzi do odpowiedzialności kontraktowej stoczni.

Siła wyższa w kontrakcie stoczniowym

Wybudowanie w terminie i wydanie statku przez stocznię armatorowi („buyer”) mogą przeciwdziałać zasadniczo trzy grupy okoliczności:

  1. zdarzenia, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, np. nadzwyczajne warunki pogodowe;
  2. zdarzenia, za które odpowiedzialność ponoszą osoby trzecie, w tym podwykonawcy stoczni;
  3. zdarzenia wynikające z niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków kontraktowych przez armatora, które uniemożliwiają lub opóźniają realizację budowy i dostawy statku przez stocznię.

W tej kategoryzacji pomijamy oczywiście zwłokę w budowie statku powstałą z przyczyn leżących po stronie stoczni. Stanowi ona odrębny zespół okoliczności, ujętych w umowie o budowę statku w postanowieniach dotyczących kar umownych („liquidated damages”) oraz niewykonania umowy przez stocznię („Default of Seller”), wraz z powiązanymi postanowieniami kontraktowymi dotyczącymi rozwiązania umowy przez armatora („cancellation of contract”/„rescission of contract”).

W niniejszym opracowaniu podjęta została próba przedstawienia pierwszej z wyżej wymienionych kategorii, standardowo określanej jako zdarzenie siły wyższej („Force Majeure events/delays”).

Wszystkie, stosowane w międzynarodowym obrocie, formularze kontraktowe budowy statków zawierają postanowienia dotyczące „siły wyższej”. I tak, „SAJ form” w Art. VIII (1), „NEWBUILDCON form” w Art. 34 (a) (i), „AWES form” w Art. 6 (d), „Ship 2000”/”NORWEGIAN form” w Art. IX (1), czy „SHANGHAI form/”CMAC form” w Art. XV (1).

Force majeure w prawie cywilnym i anglosaskim

Niezależnie od przyjętej formuły redakcyjnej i zakresu danej definicji, każdy z wyżej wymienionych formularzy musi „balansować” pomiędzy dwoma podejściami do instytucji siły wyższej: anglosaskim i cywilistycznym.

W systemach cywilistycznych instytucja siły wyższej funkcjonuje i obowiązuje z mocy prawa, czyli ex lege. Oznacza to, że strony umowy mogą powołać się na siłę wyższą niezależnie od tego, czy została ona wskazana expressis verbis w odrębnym postanowieniu kontraktowym, czy też całkowicie pominięta w zapisach umowy.

Pomimo różnic występujących w poszczególnych jurysdykcjach cywilistycznych, sama zasada pozostaje zasadniczo wspólna. W Niemczech i Francji pojęcie siły wyższej zostało uregulowane w kodeksach cywilnych lub handlowych, natomiast w Polsce ukształtowały je przede wszystkim doktryna i orzecznictwo. W każdym z tych przypadków możliwość zastosowania instytucji „force majeure” wynika z mocy prawa, jeżeli spełnione są przesłanki uznania danej okoliczności za przypadek siły wyższej.

Z tych powodów Komisja Europejska w Notice (88/C 259/07/O.J.C 259/11) przyjęła następujące rozumienie pojęcia „siły wyższej”: „Force majeure is not limited to absolute impossibility but must be understood in the sense of unusual circumstances, outside the control of the trade, the consequences of which, in spite of the exercise of all due care, could not have been avoided except of the cost of excessive sacrifice”.

W tłumaczeniu oznacza to, że „siła wyższa” nie ogranicza się wyłącznie do przypadków absolutnej niemożliwości wykonania zobowiązania, lecz powinna być rozumiana jako wystąpienie nadzwyczajnych okoliczności pozostających poza kontrolą uczestnika obrotu, których skutków — pomimo dochowania należytej staranności — nie można było uniknąć inaczej niż kosztem nadmiernych i nieproporcjonalnych poświęceń.

Komisja podkreśliła jednocześnie, że przedstawiona definicja nie musi być w pełni zgodna z definicjami siły wyższej przyjętymi w poszczególnych państwach europejskich.

Prawo angielskie a systemy prawa kontynentalnego

Podobny charakter ma również zakres wyłączeń z odpowiedzialności — niewskazany wprawdzie expressis verbis jako „force majeure” — przyjęty w Art. 79 Konwencji ONZ dotyczącej umów w międzynarodowym handlu. Zgodnie z tym przepisem: „A party is not liable for a failure to perform any of his obligations if he proves that the failure was due to an impediment beyond his control and that he could not reasonably be expected to have taken the impediments into account at the time of the conclusion of the contract or to have avoided to overcome it, or its consequences”.

W tłumaczeniu oznacza to, że strona nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania, jeżeli wykaże, iż było ono skutkiem przeszkody pozostającej poza jej kontrolą, której nie mogła racjonalnie przewidzieć ani uniknąć w chwili zawierania umowy.

Prawo angielskie nie podążyło jednak ścieżką przyjętą w systemach prawa kontynentalnego. Jak trafnie ujął to sędzia Donaldson w sprawie „Thomas Borthwick (Glasgow) Ltd v Faure Fairclough Ltd” [1968] 1 Lloyd’s Rep. 16: “Meaning of ‘force majeure’ – the precise meaning of this term, if it has one, has eluded lawyers for years”.

W tłumaczeniu: „Znaczenie pojęcia ‘siły wyższej’ (‘force majeure’) — o ile w ogóle możliwe jest przypisanie temu terminowi jednoznacznego znaczenia — od wielu lat pozostaje nieuchwytne dla prawników”.

Siła wyższa jako pojęcie umowne w prawie angielskim

Pierwszą, fundamentalną cechą wyróżniającą angielskie podejście do koncepcji siły wyższej od podejścia właściwego systemom prawa cywilnego jest to, że w prawie angielskim ma ona charakter wyłącznie umowny. Jej zastosowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy strony wprowadziły tę instytucję do umowy, a także precyzyjnie określiły zdarzenia i okoliczności uznawane za „force majeure”.

Równie istotne jest wskazanie, w jaki sposób tak zdefiniowane zdarzenia oddziałują na prawa i obowiązki stron umowy, na przykład w zakresie terminu wykonania umowy, jej przedmiotu lub ustalonej ceny.

Przy takim, stricte umownym charakterze siły wyższej, jej interpretacja kontraktowa podlega klasycznym standardom interpretacyjnym, stosowanym także do innych postanowień danej umowy. Sędzia McCardie w orzeczeniu „Lebeaupin v Richard Crispin & Co.” [1920] 2 K.B. stwierdził między innymi: „force majeure clause should be constructed in each case with a close attention to the words which precede or follow it, and with due regard to the nature and general terms of the contract” — tłum.: „Klauzula siły wyższej („force majeure clause”) powinna być w każdym przypadku interpretowana z uwzględnieniem szczególnej analizy sformułowań ją poprzedzających i następujących po niej, jak również z należytym uwzględnieniem charakteru oraz ogólnych postanowień danej umowy”.

Podobnie w sprawie „Podar Trading Co. Ltd. v Francois Tagher” [1949] 2 K.B. 277 podkreślono, iż „Force majeure clauses must be construed in the light of the contract as a whole” — tłum.: „Klauzule siły wyższej powinny być interpretowane w świetle umowy jako całości”.

Jednocześnie, niezależnie od powyższych wymogów interpretacyjnych, orzecznictwo angielskie konsekwentnie podkreślało, że sama obawa przed wystąpieniem przeszkody nie wystarcza do powołania się na „force majeure”. Jak wskazano w sprawie „Hackney Borough Council v Dore” [1922] 1 K.B. 431: „The expression means some physical or material restraint and does not include a reasonable fear or apprehension of such a restraint” — tłum.: „Wyrażenie to oznacza istnienie rzeczywistej przeszkody o charakterze fizycznym lub materialnym i nie obejmuje samej uzasadnionej obawy lub przewidywania wystąpienia takiej przeszkody”.

Ciężar dowodu i związek przyczynowy przy force majeure

Można więc przyjąć, iż orzecznictwo jednoznacznie potwierdza, że w prawie angielskim „siła wyższa” („force majeure”) nie stanowi autonomicznej instytucji prawa materialnego, lecz wyłącznie konstrukcję kontraktową, której zakres, skutki oraz przesłanki zastosowania są każdorazowo determinowane przez treść konkretnej umowy. W konsekwencji interpretacja klauzul „force majeure” podlega klasycznym regułom wykładni kontraktowej, przy uwzględnieniu zarówno literalnego brzmienia danej klauzuli, jej kontekstu systemowego w ramach całej umowy, jak również charakteru samego stosunku kontraktowego. Jednocześnie judykatura angielska konsekwentnie przyjmuje podejście restrykcyjne, zgodnie z którym dla skutecznego powołania się na „force majeure” konieczne jest wykazanie istnienia rzeczywistej, obiektywnej i materialnej przeszkody w wykonaniu zobowiązania, przy czym sama obawa, ryzyko lub przewidywanie potencjalnych utrudnień co do zasady nie są wystarczające do uruchomienia ochrony wynikającej z klauzuli „siły wyższej”.

Niezależnie od indywidualnych różnic kontraktowych wszystkie pisemne „force majeure clause” powinny w szczególności podlegać następującym zasadom.

Po pierwsze, ciężar wykazania, iż dana okoliczność jest zdarzeniem objętym zakresem danej klauzuli „siły wyższej”, spoczywa na stronie, która zamierza się na tę okoliczność powołać.

Wraz z wykazaniem samej okoliczności siły wyższej strona musi wykazać istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy faktem jej wystąpienia a negatywnym oddziaływaniem tej okoliczności na sposób realizacji zobowiązań kontraktowych osoby, która się na nią powołuje („Ascon Contracting Ltd. v Alfred McAlpine construction Isle of Man Ltd.” [1999] 66 Con. L.R. 119, „City Inn Ltd. v Shepherd Construction Ltd.” [2010] CSIH 68, „Adyard Abu Dhabi v S.D. Marine Services” [2011] EWHC 848 (Comm)).

Istnienie adekwatnego związku przyczynowego musi odnosić się do precyzyjnie ustalonego — chronologicznie i przedmiotowo — etapu budowy, który został „dotknięty” oddziaływaniem siły wyższej („determination must be made of what ‘critically delayed the works as they went along’”; tłum.: „Konieczne jest ustalenie, jaka okoliczność faktycznie i w sposób kluczowy powodowała opóźnienie postępu robót na poszczególnych etapach ich realizacji”) – za sędzią Akenheadem w „Walter Lilly & Company Ltd. v Mackay and Anatem” [2012] EWHC 1773.

Brak możliwości uniknięcia skutków siły wyższej

W wykazanym związku przyczynowym konieczne jest, implicite, wykazanie, iż negatywne oddziaływanie „siły wyższej” ma charakter nieodwracalny i niemożliwy do uniknięcia.

W sprawie „P.J van der Zijden Wildhandel N.V. v Tucker & Cross Ltd.” [1975] 2 Lloyd’s Rep. 240 sprzedający, prima facie, miał prawo powołania się na przewidzianą w klauzuli „force majeure” okoliczność „war (…) or any other causes beyond their control” (tłum.: „wojna (…) lub jakiekolwiek inne przyczyny pozostające poza ich kontrolą”). Sąd uznał jednak przywołaną klauzulę za bezskuteczną w sytuacji, w której druga strona sporu wykazała, iż produkt niedostarczony z powodu „wojny” mógł być pozyskany i dostarczony z innego kraju, nieobjętego działaniami wojennymi [zob. również „Bulman & Dickson v Fenwick & Co” [1894] 1 Q.B. 179, „Channel Island Ferries Ltd. v Sealink U.K. Ltd” [1988] 1 Lloyd’s Rep. 323 C.A., „Agrokor v Tradigrain” [2000] 1 Lloyd’s Rep. 497].

W sprawie „Seadrill Ghana Operations Ltd. v Tullow Ghana Ltd.” [2018] EWHC 1640 sędzia Teare stwierdził: „It is well established that when a party seeks to rely upon a force majeure clause he must show that the situation and the consequences are beyond his reasonable control” (tłum.: „Ugruntowaną zasadą jest, iż strona powołująca się na klauzulę siły wyższej („force majeure clause”) zobowiązana jest wykazać, że zarówno dane zdarzenie, jak i jego skutki pozostawały poza zakresem jej racjonalnie pojmowanej kontroli”).

Podkreślona przez sędziego Teare przesłanka miała daleko idące konsekwencje w sprawie „Okta Crude Oil Refinery AQ v Mamidiol – Jetoil Creek Petroleum Co. S.A.” [2003] EWHD Civ 1031. W sprawie tej jedna ze stron umowy powołała się na „akt władzy” jako okoliczność „siły wyższej”, która uniemożliwiła wykonanie obowiązków umownych. Sąd odmówił uznania tej okoliczności za skuteczną przesłankę — pomimo faktu, iż była ona literalnie wyspecyfikowana w klauzuli „siły wyższej” — ponieważ postępowanie dowodowe wykazało, że to strona powołująca się na tę okoliczność de facto spowodowała wydanie przez władze państwowe przedmiotowej decyzji.

Orzeczenie w sprawie „Okta Crude Oil Refinery AQ v Mamidiol – Jetoil Creek Petroleum Co. S.A.” stanowi istotne potwierdzenie utrwalonej w prawie angielskim zasady, zgodnie z którą strona powołująca się na klauzulę „force majeure” nie może skutecznie korzystać z ochrony kontraktowej, jeżeli sama — bezpośrednio lub pośrednio — przyczyniła się do powstania zdarzenia stanowiącego podstawę powołania się na „siłę wyższą”.

Innymi słowy, nawet literalne objęcie danego zdarzenia zakresem klauzuli „force majeure” nie jest wystarczające, jeżeli postępowanie dowodowe wykaże, iż przeszkoda pozostawała pod faktycznym wpływem lub kontrolą strony powołującej się na wyłączenie odpowiedzialności.

Zasada ejusdem generis w interpretacji klauzuli force majeure

Drugą generalną zasadą, o której należy pamiętać przy stosowaniu i interpretacji „siły wyższej”, jest uznanie, iż judykatura i arbitraż angielski dopuszczają i stosują co do zasady tzw. „ejusdem generis rule”. Jest to zasada interpretacyjna, zgodnie z którą ogólne sformułowania następujące po wyliczeniu konkretnych przypadków obejmują wyłącznie zdarzenia tego samego rodzaju lub podobnego charakteru do przypadków wcześniej wyraźnie wymienionych.

Większość umownych klauzul „siły wyższej” ma formułę „otwartą”. Oznacza to, iż nie ograniczają się one do taksatywnej, zamkniętej liczby przypadków uznawanych za „siłę wyższą” — takich jak np. „Act of God”, „Act of war” czy „quarantine restriction” — lecz kończą się sformułowaniami typu: “other causes or accidents beyond the control of the BUILDER (…) whether or not indicated by the foregoing words” (tłum.: „inne przyczyny lub zdarzenia pozostające poza kontrolą STOCZNI (…) niezależnie od tego, czy zostały one wyraźnie wskazane w poprzedzających postanowieniach”) — Art. VIII (1) SAJ form.

Podobną konstrukcję zawiera również zapis: “any other cause of similar nature to the above beyond the control of the Builder or its Sub-contractor” (tłum.: „jakakolwiek inna przyczyna o charakterze podobnym do wyżej wskazanych, pozostająca poza kontrolą Stoczni lub jej podwykonawcy”) — Kl. 34 (a) (i) (10) NEWBUILDCON form.

Istotą zasady „ejusdem generis” jest możliwość uznania przez sąd za okoliczność „siły wyższej” zdarzenia, które wprawdzie nie zostało literalnie wyspecyfikowane w klauzuli, ale przez swój charakter pozostaje wysoce podobne do zdarzeń expressis verbis wskazanych w „force majeure clause”.

Z punktu widzenia stoczni jest to oczywiście rozwiązanie korzystne. Przy anglosaskiej konstrukcji systemowej „siły wyższej” — gdzie wyłącznie to, co zostało zapisane w umowie, może zostać uznane za okoliczność „force majeure” — „otwarta” formuła zapisu oraz „otwarta” formuła interpretacji pozwalają w pragmatyczny sposób ograniczyć rygoryzm tzw. „four corner rule”, zgodnie z którą znaczenie prawne ma wyłącznie treść samego kontraktu.

Z drugiej strony rozwiązanie to — jak każda konstrukcja oparta na szerokiej interpretacji — otwiera pole do sporów i zwiększa ryzyko rozbieżności interpretacyjnych pomiędzy składami orzekającymi.

Wydaje się jednak, iż praktyczny pragmatyzm „otwartej” formuły oraz interpretacji opartej na zasadzie „ejusdem generis” zachowuje uzasadnioną przewagę zarówno w teorii, jak i praktyce kontraktowej.

Znaczenie klauzuli force majeure w kontrakcie stoczniowym

Instytucja „siły wyższej” („force majeure”) w umowach o budowę statku pozostaje jednym z najbardziej złożonych i praktycznie doniosłych mechanizmów kontraktowego rozkładu ryzyk pomiędzy stocznią a armatorem. Pomimo pozornej uniwersalności samego pojęcia analiza porównawcza systemów prawa cywilnego oraz prawa angielskiego prowadzi do wniosku, iż zakres i skutki prawne „force majeure” determinowane są przede wszystkim przez właściwy system prawny oraz konkretną treść danej klauzuli kontraktowej.

O ile bowiem w systemach prawa cywilnego „siła wyższa” funkcjonuje zasadniczo jako instytucja prawa materialnego obowiązująca ex lege, o tyle w prawie angielskim pozostaje ona wyłącznie konstrukcją umowną, podlegającą ścisłej wykładni kontraktowej. W konsekwencji skuteczne powołanie się na „force majeure” wymaga każdorazowo wykazania rzeczywistego i obiektywnego charakteru przeszkody, jej pozostawania poza kontrolą strony powołującej się na klauzulę, istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem a niewykonaniem lub opóźnieniem zobowiązania, jak również braku możliwości uniknięcia lub przezwyciężenia skutków danego zdarzenia przy zachowaniu należytej staranności.

Praktyka kontraktowa oraz orzecznictwo angielskie potwierdzają jednocześnie, iż odpowiednio skonstruowana „otwarta” klauzula „force majeure”, interpretowana z zastosowaniem zasady „ejusdem generis”, może stanowić efektywne i pragmatyczne narzędzie zarządzania ryzykiem kontraktowym w procesie budowy statku. Z drugiej jednak strony każda tego rodzaju konstrukcja zwiększa potencjalny zakres sporów interpretacyjnych i wymaga szczególnej precyzji redakcyjnej już na etapie negocjowania i sporządzania kontraktu stoczniowego.

Marek Czernis – prawnik specjalizujący się w prawie morskim i kontraktach stoczniowych, od lat zajmujący się zagadnieniami związanymi z budową statków, żeglugą oraz odpowiedzialnością kontraktową w przemyśle okrętowym. Doradza armatorom i podmiotom przemysłu morskiego, łącząc praktykę prawną z dogłębną znajomością realiów rynku stoczniowego.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *