Stocznia Szczecińska „Wulkan” z 36 mln zł zysku. Zakład wychodzi na prostą

Stocznia Szczecińska „Wulkan” zakończyła działania naprawcze i wypracowała 36 mln zł zysku netto za 2025 rok. Sekretarz stanu Arkadiusz Marchewka wskazuje, że spółka wyszła z głębokiej straty, a w zakładzie realizowane są inwestycje za 240 mln zł.
W artykule
Stocznia Szczecińska „Wulkan” zakończyła działania naprawcze
6 maja na terenie Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” odbył się briefing prasowy z udziałem sekretarza stanu Arkadiusza Marchewki, Pani prezes Funduszu Rozwoju Spółek Aleksandry Skibniewskiej oraz zarządu Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”. Spotkanie dotyczyło zakończenia działań naprawczych oraz wyników finansowych spółki za 2025 rok.

Podczas spotkania przedstawiono najważniejsze dane finansowe spółki oraz efekty działań prowadzonych w ostatnich dwóch latach. Stocznia Szczecińska „Wulkan” zakończyła 2025 rok z zyskiem netto na poziomie 36 mln zł. To istotna zmiana wobec sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy spółka zmagała się z głęboką stratą, nierentownymi kontraktami i problemami związanymi z finansowaniem budowy doku pływającego.
Do wyników stoczni odniósł się sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka. Jak napisał w swoim poście na Facebooku, w momencie przejmowania odpowiedzialności za gospodarkę morską sytuacja Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” była „fatalna”.
Skumulowana strata za 2023 rok wyniosła 130 mln zł, zawarte kontrakty były nierentowne, a kasa, w której miały znajdować się pieniądze na budowę doku, okazała się pusta – napisał Arkadiusz Marchewka.
Według sekretarza stanu zatwierdzone przez audytora sprawozdanie finansowe potwierdziło zmianę sytuacji spółki.
Właśnie audytor zatwierdził sprawozdanie finansowe i zysk netto stoczni w ubiegłym roku wyniósł 36 mln zł. Więc w dwa lata z gigantycznej straty wyszliśmy na solidny plus – podkreślił Marchewka.
240 mln zł na inwestycje w Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”
Jednym z najważniejszych elementów odbudowy potencjału zakładu jest program inwestycyjny. Rząd przeznaczył na nowe inwestycje w stoczni 240 mln zł. Środki są kierowane m.in. na dokończenie budowy nowoczesnego doku pływającego oraz zwiększenie zdolności produkcyjnych zakładu.
Z tych pieniędzy budujemy nowoczesny dok, którego dwie sekcje są już łączone na wodzie. Zwiększamy też zdolności produkcyjne stoczni – wskazał Arkadiusz Marchewka.
W planach są również nowe hale produkcyjne oraz zaawansowane maszyny do cięcia blachy. To inwestycje, które mają wzmocnić zaplecze produkcyjne Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” i zwiększyć jej możliwości realizacji kolejnych projektów.
Stawiacz pław i nowe kontrakty w szczecinie
Do tego na zaawansowanym etapie jest budowa statku dla Urzędu Morskiego, który będzie służył do stawiania oznakowania nawigacyjnego. Co ważne, to pierwszy statek budowany »pod klucz« po blisko osiemnastu latach przerwy – napisał sekretarz stanu.
Podczas briefingu głos zabrał Radosław Kowalczyk, prezes Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”, który podkreślił znaczenie pracy całego zespołu dla odbudowy zakładu.
Ważne jest to, że za tak dobrym wynikiem stoją ludzie. Dziękuję pracownikom Stoczni za codzienne zaangażowanie, odpowiedzialność i wiarę w to miejsce. Odnieśliśmy ten sukces dzięki pracy całego zespołu. Nasza spółka uzyskała również koncesję na produkcję specjalną, co otwiera drogę do nowych zleceń dla sektora obronnego. Równolegle zacieśniamy współpracę z grupą G4, czyli grupą czterech firm produkujących podzespoły na potrzeby morskich elektrowni wiatrowych. W ten sposób wzmacniamy obecność polskich firm w łańcuchu dostaw offshore na Bałtyku.
Radosław Kowalczyk, prezes Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”.
Stocznia Szczecińska znów żyje
Z perspektywy gospodarki morskiej Pomorza Zachodniego wynik Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” jest ważnym sygnałem dla rynku. Spółka poprawiła wynik finansowy, prowadzi inwestycje w infrastrukturę i odbudowuje zdolności do realizacji projektów stoczniowych.
Arkadiusz Marchewka zakończył swoje wystąpienie słowami: „Stocznia Szczecińska znów żyje”.









