Przedłużająca się modernizacja lotniskowca US Navy

USS John C. Stennis przechodzi w Newport News przedłużającą się modernizację RCOH. Lotniskowiec typu Nimitz otrzyma radar SPY-6, a opóźnienia przy pracach pokazują, jak dużym obciążeniem dla US Navy pozostaje utrzymanie największych okrętów wojennych.

USS John C. Stennis w połowie służby

USS John C. Stennis wszedł do służby w grudniu 1995 roku. Od 7 maja 2021 roku przebywa w stoczni Newport News Shipbuilding, gdzie przechodzi RCOH, czyli wymianę prętów paliwowych, kompleksowy przegląd i modernizację okrętu. To siódmy lotniskowiec typu Nimitz objęty takim zakresem prac.

Nie jest to zwykły remont okresowy. W przypadku lotniskowców o napędzie jądrowym typu Nimitz RCOH przypada mniej więcej w połowie planowanej, ponad 50-letniej służby. Po zakończeniu prac okręt ma wrócić do floty na kolejne dekady.

Pierwszy zasadniczy etap zakończył się 8 kwietnia 2024 roku, gdy lotniskowiec opuścił suchy dok i został przesunięty do nabrzeża wyposażeniowego. Według informacji US Navy z kwietnia 2025 roku prace RCOH były wówczas wykonane w ponad połowie, a przekazanie okrętu flocie planowano na październik 2026 roku.

RCOH to więcej niż wymiana paliwa jądrowego

RCOH obejmuje nie tylko wymianę paliwa jądrowego, lecz także szeroki zakres prac remontowych i modernizacyjnych. Dotyczą one siłowni okrętowej, instalacji, wyposażenia lotniczego, systemów elektronicznych, elementów konstrukcyjnych oraz uzbrojenia pomocniczego.

W czasie pobytu w suchym doku prowadzono prace wewnątrz i na zewnątrz kadłuba. Obejmowały one m.in. obsługę reaktorów, przegląd zbiorników, wymianę zaworów, prace przy rurociągach, instalacjach energetycznych oraz systemach odpowiedzialnych za prowadzenie operacji lotniczych.

Po opuszczeniu doku okręt poddano etapowi wyposażania, testów i przygotowania załogi do ponownego użycia lotniskowca.

W praktyce RCOH jest jedną z najtrudniejszych operacji stoczniowych prowadzonych przy okrętach wojennych. Łączy remont, przebudowę, modernizację i ponowną integrację systemów na okręcie, który rozmiarami oraz złożonością przypomina pływającą bazę lotniczą.

AN/SPY-6(V)2 dla lotniskowców typu Nimitz

Najważniejszym elementem remontu USS John C. Stennis jest instalacja systemu radiolokacyjnego AN/SPY-6(V)2. To odmiana rodziny SPY-6 przeznaczona m.in. dla lotniskowców typu Nimitz oraz okrętów desantowych. W odróżnieniu od AN/SPY-6(V)3, przewidzianego dla lotniskowców typu Gerald R. Ford, AN/SPY-6(V)2 wykorzystuje antenę obrotową.

System ma zastąpić starsze stacje radiolokacyjne używane na lotniskowcach typu Nimitz oraz zwiększyć możliwości obserwacji sytuacji powietrznej i nawodnej. Będzie też wspierał kontrolę ruchu lotniczego, wczesne ostrzeganie oraz wykorzystanie okrętowych systemów obrony. Choć lotniskowiec działa w składzie grupy lotniskowcowej, jego własne sensory pozostają ważnym elementem świadomości sytuacyjnej całego zespołu.

Oznacza to, że lotniskowiec zaprojektowany jeszcze w okresie zimnej wojny otrzyma rozwiązania stosowane obecnie na najnowszych okrętach US Navy. Stennis po zakończeniu prac nie będzie nowym lotniskowcem, lecz ma wrócić do służby jako jeden z najnowocześniejszych okrętów typu Nimitz.

Opóźnienia, koszty i problem przemysłu stoczniowego

Prace prowadzone na pokładzie USS John C. Stennis są również przykładem rosnącego obciążenia amerykańskiego zaplecza stoczniowego. Remont połowy służby został wydłużony względem pierwotnego harmonogramu, a w dokumentach budżetowych US Navy pojawiły się dodatkowe koszty wynikające z opóźnień, zmian kontraktowych i rozszerzenia zakresu prac.

Nie jest to przypadek odosobniony. Wcześniej podobne problemy dotyczyły RCOH lotniskowca USS George Washington(CVN 73). Przy okrętach tej wielkości przesunięcia harmonogramu wpływają nie tylko na sam program remontowy, lecz także na stan ukompletowania sił uderzeniowych US Navy. Dłuższy pobyt lotniskowca w stoczni oznacza większe obciążenie pozostałych okrętów i utrudnia planowanie obecności grup lotniskowcowych na najważniejszych akwenach.

Stocznie decydują o gotowości floty

Newport News Shipbuilding pozostaje jedynym zakładem w Stanach Zjednoczonych zdolnym do budowy oraz przeprowadzania RCOH lotniskowców o napędzie jądrowym. W przypadku US Navy oznacza to konieczność utrzymania unikalnych kompetencji przemysłowych, których nie da się szybko odtworzyć w razie opóźnień lub przeciążenia zakładu.

Każde opóźnienie wpływa więc nie tylko na harmonogram pojedynczego okrętu, lecz także na dostępność grup lotniskowcowych US Navy. Dla floty utrzymującej stałą obecność na najważniejszych akwenach sprawność zaplecza stoczniowego pozostaje jednym z warunków zachowania gotowości US Navy.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *