Fot. PAP/EPA/STEFAN SAUER

Jeśli nie będzie przeszkód pogodowych, podmorski odcinek gazociągu Baltic Pipe może być ukończony w tym roku – powiedział w czwartek w Senacie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Poinformował, że 5 maja br. z portu w Rotterdamie wypłynie barka, która zacznie układać rury na dnie Bałtyku.

5 maja br, z portu w Rotterdamie wypłynie na Bałtyk barka, która będzie układał morski odcinek tej magistrali przesyłowej. Przewidujemy, że ten odcinek – jeśli nie będzie przeszkód pogodowych – pod koniec roku, późną jesienią, z początkiem grudnia, może być ukończony już w tym roku – powiedział Naimski.

Zauważył, że morski odcinek to tylko jeden z elementów magistrali. “Te inwestycje, czyli budowa tłoczni, budowa gazociągów na terenie Polski, na terenie Danii, budowa gazociągów na morzu Północnym – wszystko to jest zgodnie z planem i harmonogramem realizowane. Nie ma żadnego zagrożenia, jeżeli chodzi o koniec tej inwestycji i oddanie Baltic Pipe do użytku” – zapewnił.

Baltic Pipe to strategiczny projekt, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Gazociąg będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. z Polski do Danii. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Ma zacząć działać 1 października 2022r.

Źródło: PAP/MD