Kilońska stocznia niemieckiego holdingu thyssenkrupp Marine Systems jest jedyną na świecie, w której powstaje jednocześnie kilka typów konwencjonalnych okrętów podwodnych. Obecnie budowane są kolejne jednostki typów 209EG, 218SG i Dolphin AIP. Trwają też przygotowania do uruchomienia niemiecko-norweskiego programu 212CD.

Zakład, którego tradycje sięgają połowy XIX wieku, od początku był zaangażowany w budowę jednostek podwodnych. Po mariażu w 1968 r. z hamburską stocznią Deutsche Werft powstała Howaldtswerke-Deutsche Werft GmbH (HDW). Brała ona udział samodzielny lub w konsorcjach z innymi firmami we wszystkich programach okrętów podwodnych dla marynarki wojennej Republiki Federalnej Niemiec, a także w większości projektów eksportowych, produkując jednostki gotowe, bądź pakiety materiałowe do ich budowy w stoczniach zagranicznych na mocy transferu technologii. Dziś, po niemal pół wieku jej współczesnej historii, stała się synonimem zakładu wyspecjalizowanego w budownictwie nieatomowych jednostek podwodnych. Od początku 2005 roku należy do tkMS, choć zwyczajowo – i nie do końca prawidłowo – jest wciąż nazywana HDW. Poza tym, pozostaje jedyną o tym profilu produkcji w Niemczech.

Kilka na raz

Na terenie stoczni znajduje się szereg hal i warsztatów specjalistycznych związanych z produkcją okrętów. Najciekawszą z nich jest hala wyposażania bloków i montażu końcowego kadłubów nr 9. Jej wielkość umożliwia równoczesną prace na trzech jednostkach do momentu osiągnięcia gotowości do opuszczenia budynku. Bloki kadłuba czwartego mogą być wyposażane równocześnie.

Widok od strony miasta na stocznię thyssenkrupp Marine Systems w Kilonii. Fot. tkMS.
Widok od strony miasta na stocznię thyssenkrupp Marine Systems w Kilonii. Fot. tkMS.

Wyposażanie finalne na trzech liniach jest możliwe m.in. dzięki elastycznemu systemowi transportu poziomego. Zamiast transporterów tocznych w HDW stosowany jest system pneumatyczny. Wtłaczane powietrze unosi ramę wraz z blokiem kadłuba nad powierzchnię idealnie gładkiej posadzki, co pozwala przesuwać je w optymalny do przepływu prac sposób. System ten jest też stosowany do wyprowadzania gotowych okrętów na zewnątrz, na podnośnik do wodowania.

Może Cię zainteresować:

Trzy koreańskie „dwieściedziewiątki” dla Indonezji za 1,2 mld dolarów. Trwają rozmowy

Trzy koreańskie „dwieściedziewiątki” dla Indonezji za 1,2 mld dolarów. Trwają rozmowy

Kilońska stocznia niemieckiego holdingu thyssenkrupp Marine Systems jest jedyną na świecie, w której powstaje jednocześnie kilka typów konwencjonalnych okrętów podwodnych. Obecnie budowane są kolejne jednostki typów 209EG, 218SG i Dolphin AIP. Trwają też przygotowania do uruchomienia niemiecko-norweskiego programu 212CD. Czytaj dalej

Obecnie w różnych stadiach budowy w HDW są dwa pierwsze singapurskie okręty typu 218SG, trzeci izraelski Dolphin AIP oraz trzeci i czwarty egipski 209EG. Ponadto rozpoczęto produkcję drugiej pary jednostek dla Singapuru. Jakby tego było mało, niemiecki zakład specjalizujący się w jednostkach podwodnych, realizuje usługi remontowe na rzecz Deutsche Marine i klientów zagranicznych (w tej chwili np. dla Portugalii).

Większość nowo budowanych okrętów jest wyposażana w system napędowy niezależny od powietrza atmosferycznego (nie mają go tylko egipskie „dwieście dziewiątki”), oparty na ogniwach elektrochemicznych, cechujący się wysoką sprawnością, brakiem części ruchomych generujących hałas i drgania, pracą w niskiej temperaturze i nie wytwarzaniem spalin. Reagenty do ich działania – tlen i wodór – są składowane bezpiecznie w specjalnych zbiornikach na okręcie.

209EG – z bogatym rodowodem

Ponad 60 jednostek dla 14 flot w ciągu przeszło 30 lat – ten wynik stawia typ 209 w globalnej czołówce wyeksportowanych okrętów podwodnych po II wojnie światowej. Ewolucja typu 209 trwa nieprzerwanie od drugiej połowy lat 60., kiedy to rozpoczęto budowę pierwszego okrętu w wersji 209/1100 dla Grecji. Jak się miało okazać, był on protoplastą kilku odmian wciąż unowocześnianych jednostek, dopasowanych do spełniania wymagań różnych flot świata. Okręty powstawały w stoczniach niemieckich, lecz były także budowane zagranicą, w oparciu o pakiety półfabrykatów przygotowanych w Niemczech. Oczywiście, pomiędzy najstarszymi i najmłodszymi odmianami zdążyła się już pojawić przepaść techniczna, wynikająca z zastosowania najnowszych wzorów wyposażenia elektronicznego, uzbrojenia, systemów napędowych, czy technologii materiałowych. Wszystko to sprawiło, że 209/1400Mod, czyli odmiana na której bazuje model egipski, mocno różni się od protoplastów.

Przede wszystkim zastosowano zintegrowany system walki Atlas Elektronik ISUS 90-45. Poprzez elektroniczną szynę danych spina on wszystkie czujniki (system hydrolokacyjny, peryskop, maszt optoelektroniczny, radar, system walki elektronicznej) oraz środki łączności i nawigacji. ISUS pozwala śledzić cele i analizować ich trasy, wyświetlać sytuację taktyczną, kierować i naprowadzać torpedy, planować atak, a także prowadzić symulacje, rejestrować dane oraz prowadzić auto-testy.

Udany model 209 do dziś znajduje nabywców. Fot. tkMS.
Udany model 209 do dziś znajduje nabywców. Fot. tkMS.

Okręty otrzymały też nowoczesny maszt optoelektroniczny Zeiss OMS 100 (Optronics Mast System). Urządzenie cechuje się technologią non-penetrating mast ze światłowodowym przesyłaniem obrazu do konsoli oraz połączeniem we wspólnym maszcie kamery TV wysokiej rozdzielczości i kamery podczerwieni. OSM 100 jest wspierany przez peryskop bojowy SERO 400 wyposażony w kamerę TV wysokiej rozdzielczości, kamerę działającą przy niskim stanie oświetlenia oraz cyfrowy aparat fotograficzny.

Może Cię zainteresować:

Niemiecka „dwieściedwunastka” wyrusza w pięciomiesięczną misję szkoleniową do Norwegii

Niemiecka „dwieściedwunastka” wyrusza w pięciomiesięczną misję szkoleniową do Norwegii

Kilońska stocznia niemieckiego holdingu thyssenkrupp Marine Systems jest jedyną na świecie, w której powstaje jednocześnie kilka typów konwencjonalnych okrętów podwodnych. Obecnie budowane są kolejne jednostki typów 209EG, 218SG i Dolphin AIP. Trwają też przygotowania do uruchomienia niemiecko-norweskiego programu 212CD. Czytaj dalej

Kolejnym atutem egipskich „dwieście dziewiątek” jest system hydrolokacyjny Atlas Elektronik CSU 90. Jego zadaniem jest wykrywanie i wskazywanie celów, nawigacja i łączność podwodna. Obejmuje on dziobowy hydrolokator pasywny średniej częstotliwości do obserwacji okrężnej, pasywny hydrolokator dalekiego zasięgu niskiej częstotliwości z antenami rozmieszczonymi wzdłuż burt i zapewniającymi obserwację na flankach, aktywny hydrolokator pomiaru odległości, aktywny hydrolokator przeciwminowy, telefon podwodny i stację pomiaru szumów własnych.

Uzbrojenie tworzy 8 wyrzutni kalibru 533 mm. Egipt zakupił ciężkie, kierowane przewodowo torpedy z napędem elektrycznym Atlas Elektronik DM2A4 Seahake. Poza nimi U-Booty typu 209EG mogą odpalać pociski przeciwokrętowe Boeing UGM-84L Harpoon Block II. Zapas uzbrojenia wynosi 14 sztuk.

Następcą 209 w ofercie eksportowej jest typ 214. Fot. tkMS.
Następcą 209 w ofercie eksportowej jest typ 214. Fot. tkMS.

 

Wprawdzie egipskie okręty nie są wyposażone w system AIP, ale typ 209 może być z nim zintegrowany nawet w trakcie modernizacji okrętu. W październiku 2014r. do służby wszedł zmodernizowany grecki okręt typu 209/1200 Okeanos, który został wyposażony w niemiecki system AIP PEM w trakcie modernizacji głównej okrętu.

Egipt zamówił parę okrętów w 2011, a kolejną dwójkę zakontraktował w 2014 roku. Do tej pory Niemcy dostarczyli pierwsze dwie jednostki – S 41 i S 42.

Izraelskie Delfiny

Powstający obecnie w Kilonii okręt typu Dolphin AIP, jak też przekazane wcześniej Korpusowi Morskiemu Sił Obronnych Izraela dwie podobne jednostki, jest wersją rozwojową trójki okrętów typu 800, które służą od lat 1999-2000.

Może Cię zainteresować:

Okręty podwodne typu 212CD dla Norwegii i Niemiec coraz bliżej. tkMS złożył ostateczną ofertę

Okręty podwodne typu 212CD dla Norwegii i Niemiec coraz bliżej. tkMS złożył ostateczną ofertę

Kilońska stocznia niemieckiego holdingu thyssenkrupp Marine Systems jest jedyną na świecie, w której powstaje jednocześnie kilka typów konwencjonalnych okrętów podwodnych. Obecnie budowane są kolejne jednostki typów 209EG, 218SG i Dolphin AIP. Trwają też przygotowania do uruchomienia niemiecko-norweskiego programu 212CD. Czytaj dalej

Gdy pierwsze trzy „Delfiny” podniosły bandery, stały się jednymi z najnowocześniejszych konwencjonalnych okrętów podwodnych świata. Były też „poligonem doświadczalnym” dla konstruktorów pracujących nad nowymi U-Bootami dla Deutsche Marine. Wiele z ich rozwiązań technicznych i wyposażenia zastosowano na typie 212A.

Okręty zbudowano jako jednokadłubowe. Kształt nie przypomina jednak starszych konstrukcji. Jest bardzo opływowy, zaprojektowany w trosce o redukcję hałasu oraz oporów hydrodynamicznych. Proporcje długości do szerokości zmieniły się diametralnie: jest on bardziej „pękaty”. Usterzenie okrętu również zostało rozplanowane w nowatorski sposób: rufowe stery w formie „X” były już stosowane na okrętach typu Ula dla Norwegii, ale dziobowe zamontowano w przedniej górnej części kadłuba. Zastosowano wówczas jeszcze konwencjonalny zespół napędowy, bez AIP.

Izraelski Dolphin AIP. Fot. IDF.
Izraelski Dolphin AIP. Fot. IDF.

„Delfiny” jako pierwsze otrzymały zintegrowany system dowodzenia i kierowania walką ISUS 90. Wyposażono je w system hydrolokacyjny CSU 90-1, natomiast część elektroniki, w tym system walki elektronicznej, dostarczyły firmy izraelskie.

Jednostki uzbrojono w 10 wyrzutni kalibru 533 mm. Niektóre opracowania sygnalizują zastosowanie wyrzutni 650 mm. Jednostki zabierają 16 sztuk środków bojowych. Podstawowym uzbrojeniem są torpedy ciężkie DM2A3 Seehecht i pociski przeciwokrętowe UGM-84C SubHarpoon. Prawdopodobnie okręty są też w stanie odpalać pociski manewrujące PopEye Turbo rodzimej produkcji, co czyni je pierwszymi na świecie konwencjonalnymi okrętami podwodnymi przenoszącymi ten rodzaj uzbrojenia. To dla nich przewidziano większe wyrzutnie.

Najnowsza wersja Dolphin AIP stanowi rozwój udanego poprzednika. Dodano w niej system AIP, co wpłynęło na wydłużenie kadłuba o około 11 m. Ponadto zastosowano nowe systemy elektroniczne i zmodernizowany system hydrolokacyjny, jak również nowsze torpedy DM2A4 Seahake. Zamiany proporcji kadłuba wpłynęły też na konieczność poprawy hydrodynamiki jednostki. Zmieniono kształt rufy, na której pojawił się kierownice hydrodynamiczne poprawiające napływ wody z kadłuba na śrubę napędową.

Kontrakt na dwa Dolphiny AIP zawarto w 2006 roku, zaś na trzeciego w 2012. Pierwsza para rozpoczęła służbę w latach 2014 i 2015. Trzeci ma być zwodowany w tym roku. Planowany jest zakup także trzeciej serii okrętów, które zastąpiłby jednostki pierwszej serii.

Szczęśliwa osiemnastka

Najnowszym projektem eksportowym z Kilonii jest model 218SG dla Singapuru. Jest ona wersją rozwojową okrętów typu 214 z zastosowanymi licznymi nowościami. Numer projektu zmieniono podobno ze względu na fakt, że cyfra osiem uchodzi w Singapurze za szczęśliwą.

W konstrukcji typu 214 wykorzystano doświadczenia z eksploatacji „dwieście dziewiątek” i projektowania okrętów 212A dla niemieckiej floty. Jednostki tej serii wyposażono w system AIP. Kadłub wykonano ze stli magnetycznej o podwyższonej granicy plastyczności zapewniającej większą głębokość zanurzania, podczas gdy jednostka niemiecka ma go zbudowanego ze stali niemagnetycznej. 214 jest też dłuższy od 212A o około 10 m i wypiera na powierzchni około 200 ton więcej. Konstrukcję 214 optymalizowano do działań na morzach otwartych, nic więc dziwnego, że została wybrana przez Grecję, Republikę Korei i Portugalię (odmiana 209PN). Grecy i Koreańczycy budowali okręty w swoich stoczniach (wyjątkiem był prototypowy grecki Papanikolis, który powstał w Kilonii).

Najnowszy U-Boot – tym razem typu 218SG dla Singapuru. Fot. tkMS.
Najnowszy U-Boot – tym razem typu 218SG dla Singapuru. Fot. tkMS.

Okręty są uzbrojone w osiem wyrzutni kalibru 533 mm i mogą zabierać 12 sztuk uzbrojenia „długiego”. Głównym orężem jest torpeda ciężka Seahake, jak też pociski Harpoon. Ponadto „dwieście czternastki” i ich pochodne wyposażono w system przeciwtorpedowy CIRCE. W jego skład wychodzą dwie lub cztery wychylne wyrzutnie, umieszczone pod kadłubem lekkim, zawierające po dziesięć pojemników z samobieżnymi i dryfującymi celami pozornymi. Ich zadaniem jest mylenie głowic naprowadzających zbliżających się torped oraz w mniejszym zakresie sonarów atakujących okrętów podwodnych.

Integrację czujników i uzbrojenia zapewnia system dowodzenia i kierowania uzbrojeniem ISUS 90-15. Obserwację techniczną realizują: system hydrolokacyjny CSU 90, maszt optoelektroniczny OSM 100, peryskop bojowy Zeiss SERO 400, radar nawigacyjny typu 1007 i system walki elektronicznej UME 150.

Może Cię zainteresować:

tkMS buduje okręty dla Singapuru. Pierwsza “dwieścieosiemnastka” zwodowana w Kilonii

tkMS buduje okręty dla Singapuru. Pierwsza “dwieścieosiemnastka” zwodowana w Kilonii

Kilońska stocznia niemieckiego holdingu thyssenkrupp Marine Systems jest jedyną na świecie, w której powstaje jednocześnie kilka typów konwencjonalnych okrętów podwodnych. Obecnie budowane są kolejne jednostki typów 209EG, 218SG i Dolphin AIP. Trwają też przygotowania do uruchomienia niemiecko-norweskiego programu 212CD. Czytaj dalej

Singapurski typ 218SG, to najnowsze wcielenie „dwieście czternastki”. Ma zwiększoną wyporność i długość całkowitą, nową wersję systemu AIP, zapewniającą przedłużony okres działania w zanurzeniu, poprawioną hydrodynamikę kadłuba i stery zanurzenia na rufie w formie litery „X”, zamiast krzyżowej jak na 214.

Prototypowego Invincible`a zwodowano 18 lutego w stoczni w Kilonii. Jednostka otwiera serię czterech okrętów. Umowę na pierwszą parę zawarto w grudniu 2013, a pozostałe zakupiono w maju 2017 r. Pierwszy wejdzie do służby w 2021, drugi w 2022, a pozostałe po 2024 r. Zastąpią one dwa okręty typu Challenger (stare ex-szwedzkiego typu Sjöormen) – pierwsze w ogóle we flocie Republiki Singapuru – i parę typu Archer (także pozyskane w Szwecji po wycofaniu z jej floty, typu Västergötland). W ten sposób Niemcy swoją ofertą przerwali dominację Szwedów w zakresie broni podwodnej Singapuru, której podwaliny sami położyli.

Obecnie tkMS skupia się na przygotowaniu projektu, a potem produkcji okrętów typu 212CD (common design) dla flot Niemiec (dwa) i Norwegii (cztery). O typie 212CD na razie wiadomo niewiele. Ze skąpych informacji internetowych można wywnioskować, że będzie on nieco większy od swego pierwowzoru, a jego kadłub mocny będzie zbudowany ze stali amagnetycznej (podobnie jak okrętów typu 212A). Długotrwałe przebywanie okrętów 212CD pod wodą (do 30 dni) zapewni nie tylko system AIP najnowszej generacji, ale również – po raz pierwszy zastosowane na okręcie podwodnym produkcji niemieckiej – baterie litowo-jonowe. Z wypowiedzi norweskich polityków wynika ponadto, że nowe jednostki otrzymają uzbrojone rakietowe, w tym rakiety NSM SL

Podpis: tg