Costa Smeralda / Meyer Turku

Szef fińskiej stoczni podkreśla, że to przełomowa chwila w historii przedsiębiorstwa. Statek dla Costa Cruises będzie największą jednostką budowaną w Meyer Turku od dekady.

Costa Smeralda – nowy wycieczkowiec dla armatora Costa Cruises – będzie miał 337 m długości i 42 m szerokości, a jego wyporność wyniesie 182 tys. ton. Na pokładzie promu wycieczkowego znajdzie się 2 612 pokoi i apartamentów dla gości. Statek w morską podróż zabierze nawet 6 518 pasażerów.

Armator zakłada, że Costa Smeralda w dziewiczy rejs wypłynie w październiku przyszłego roku. Według planu Costa Cruises pierwszą trasą, jaka pokona statek, będzie następująca: Hamburg, Rotterdam, Lizbona, Barcelona, Marsylia, Savona. Tam odbędzie się uroczysty chrzest wycieczkowca. W kwietniu 2020 r. statek rozpocznie regularne rejsy po Morzu Śródziemnym.

Zobacz też: Tajna umowa PGZ i Naval Group. W tle zamówienie warte 10 miliardów.

Pozyskanie statku Costa Smeralda to element strategicznego planu Carnival Corporation – spółki-matki Costa Cruises – która chce wprowadzić do użytkowania pierwszą na świecie flotę wycieczkowców zasilaną LNG. Mayer Turku i jej siostrzana stocznia w Niemczech, czyli Meyer Werft, wspólnie pracują nad układem napędowym LNG, w który zostanie wyposażony statek. Trzeba podkreślić, że stocznia Mayer Turku ma doświadczenie w budowie statków zasilanych LNG. W 2014 r. stocznia dostarczyła prom LNG Viking Grace, a w 2017 r. jednostkę Tallink Megastar.

Na tym jednak nie koniec współpracy armatora Costa Cruis ze stoczniami spod szyldu Meyer. W 2021 r. stocznia w Turku dostarczy firmie siostrzaną jednostkę statku Costa Smeralda.

Jan Meyer, dyrektor generalny stoczni w Turku podkreśla, że kolejny kontrakt oznacza przyśpieszenie rozwoju firmy. W porównaniu z 2014 r. stocznia zatrudnia obecnie o 700 więcej pracowników. Ponadto inwestycje w nowy żuraw stoczniowy oraz rozbudowę doku wchodzą w zaawansowaną fazę.

Podpis: am

Przemysł stoczniowy – więcej wiadomości z branży znajdziesz tutaj.