Idea nowoczesnych sił morskich wywodzi się z całokształtu morskiej aktywności państw lub narodów, które swój rozwój cywilizacyjny i znaczenie tradycyjnie budowały poprzez morze. Dla nich bezpieczeństwo, rozwój i pomyślność kojarzyły się nierozerwalnie z flotą, stanowiącą zarazem emanację siły państwa.

W Polsce, kraju o nastawieniu kontynentalnym, o ambiwalentnym stosunku do zagadnień morskich, sytuacja sił morskich była zawsze trudna. Potwierdza to przedstawiona niżej próba rysu historycznego, podsumowującego stosunek Polaków do morza, jak również końcowa konkluzja określająca stan obecny wszystkich komponentów tych sił, zwłaszcza kondycji MW RP. Usytuowanie sił morskich w obecnym środowisku międzynarodowego bezpieczeństwa morskiego przedstawiono w trzech kontekstach: polityczno-militarnym, gospodarczym i społeczno-kulturowym. Zwrócono uwagę na specyficzny charakter służby na morzu, stwierdzając że czynnik ludzki jest najważniejszym elementem współtworzącym zdolności operacyjne każdej marynarki wojennej, także MW RP.

Siły Morskie RP w ujęciu historycznym

Bałtyk od wieków stanowił jedno z  najważniejszych mórz europejskich. Jego północne akweny i wybrzeża oraz rejon cieśnin łączących je z wszechoceanem, kształtowała aktywność narodów skandynawskich. Wybrzeża południowe formowała działalność zamieszkujących je ludów oraz narodów znad Morza Północnego. Na obszarach tych od połowy XIII do końca XV w. dominowała Liga Hanzeatycka (Hanza). Podporządkowała sobie wówczas bałtycką żeglugę, handel i rybołówstwo, stanowiąc realną siłę polityczną i wojskową. Jej bałtycki zasięg na wschodzie odpowiadał w przybliżeniu obecnemu zasięgowi bałtyckich wybrzeży państw – członków NATO. Formalnie Liga nigdy nie została rozwiązana, a jako organizację można ją uznać za swego rodzaju pierwowzór europejskich wspólnot gospodarczych. Hanza została z czasem wyparta przez rozwijające się morskie imperia niderlandzkie i angielskie. Wywożone z bałtyckich portów zboże i materiały potrzebne do budowania statków stanowiły podwalinę globalnej potęgi tych państw. Na przełomie XVII i XVIII w. car Piotr I zdobył szeroki dostęp do Bałtyku, łącząc tym samym Rosję szlakami żeglugowymi ze światem zachodnim. Tymczasem I Rzeczpospolita, poza kilkoma epizodami, praktycznie nie prowadziła polityki morskiej, oddając całkowicie inicjatywę na tym obszarze innym państwom. Nie wykorzystywała szans wynikających z nadmorskiego położenia w sposób efektywny, ponosząc straty polityczne, gospodarcze, a w zbiorowej świadomości narodowej również mentalne, egzystencjalne i poznawcze. Dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Polska stała się de facto graczem na Morzu Bałtyckim, a idea „Polski morskiej” przyjęta została jako gwarant niezależności, narodowej integracji porozbiorowej oraz podstawowy element strategii modernizacji gospodarczo-społecznej. Wolny i bezpieczny dostęp Polski do Bałtyku uwzględniony został w deklaracji dotyczącej powojennego porządku w Europie, wygłoszonej w styczniu 1918 r. przez prezydenta USA Thomasa W. Wilsona, usankcjonowany w 1919 r. przez paryską konferencję pokojową, potwierdzony aktem symbolicznych zaślubin Polski z morzem dokonanym 10 lutego 1920 r. w Pucku przez gen. Józefa Hallera. Rozkaz Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z 28 listopada 1918 r. nakazywał utworzenie Marynarki Polskiej. Podjęto decyzję o polskim gospodarowaniu na morzu, a nie – jak dotychczas – jedynie władaniu pasem bałtyckiego wybrzeża. Emanacją morskich wysiłków całego narodu stała się Gdynia – miasto, port i baza Marynarki Wojennej – widoczny, realny i namacalny symbol „Polski Morskiej”. Po zakończeniu II wojny światowej Marynarka Wojenna umiejscawiana była wyłącznie w kontekście wojennym, zgodnie z interesami Związku Radzieckiego, jako wsparcie działań ofensywnych wojsk lądowych nadbałtyckich państw Układu Warszawskiego. Mimo to w okresie PRL kontynuowany był rozwój gospodarki morskiej – odbudowa portów i floty handlowej, przedsiębiorstw armatorskich, rybołówstwa dalekomorskiego oraz przemysłu okrętowego, wspartych rozbudową specjalistycznego zaplecza naukowego i szkolnictwa morskiego. Uzyskany po II wojnie światowej szeroki dostęp do Morza Bałtyckiego (440 km granicy morskiej, 770 km linii brzegowej [1]) był wydarzeniem o powszechnie uznawanym, przełomowym znaczeniu dziejowym i został wykorzystany jako punkt odniesienia dla rozwoju polskiej aktywności na innych morzach i oceanach. Po zimnej wojnie, w basenie Morza Bałtyckiego zaszły zasadnicze przeobrażenia polityczne, gospodarcze i militarne. W porównaniu z innymi europejskimi obszarami morskimi ich zakres był bezprecedensowy. Procesy te spowodowały znaczne obniżenie stanów zarówno sił i środków bojowych – okrętowych, lotniczych i brzegowych, jak też ich zaplecza – z likwidacją baz morskich i lotnisk włącznie (także w Polsce). Skalę przemian w strukturach sił okrętowych marynarek bałtyckich oraz aktualne kierunki ich rozwoju przedstawia tabela 1.

Tabela 1. Porównanie stanów ilościowych okrętów wybranych klas sił morskich państw basenu Morza Bałtyckiego w okresie zimnej wojny (Weyers Flottentaschenbuch 1977/78) i obecnie (IHS Jane’s Fighting Ships 2015) . Litwa, Łotwa i Estonia nie posiadają prezentowanych klas okrętów

Źródło: opracowanie własne. Zastosowane skróty: OP – okręt podwodny, Ni – niszczyciel, FrR – fregata rakietowa, KoR – korweta rakietowa (kategoria obejmuje również tzw. lekkie fregaty, niespełniające kryteriów współczesnej fregaty), KT – kuter torpedowy, KTR – kuter rakietowy.

 Z danych zawartych w tabeli 1 wynika, że w nadbałtyckich państwach będących członkami Sojuszu w 1978 r. (RFN, Dania, Norwegia) liczba okrętów podwodnych w stosunku do stanu obecnego zmniejszyła się z 45 do 11, lekkich sił uderzeniowych (KT/KTR) ze 100 do 13, korwet z 16 do 10 (w tym 4 SM Danii przeznaczone są do służby na wodach Grenlandii i Wysp Owczych), a liczba dużych okrętów klasy niszczyciel/fregata wzrosła z 18 do 22 (w tym w SM Danii – 2 okręty dowodzenia i wsparcia działań połączonych i specjalnych, przeznaczone do działań morskich nowego typu – w warunkach zagrożeń hybrydowych lub asymetrycznych). Skala redukcji stanów ilościowych okrętów w  rosyjskiej Flocie Bałtyckiej w porównywanym okresie ma równie znaczący wymiar. Obecnie wszystkie państwa nadbałtyckie, z  wyjątkiem Rosji oraz neutralnych Szwecji i Finlandii, są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oprócz Rosji wszystkie państwa nadbałtyckie należą też do UE6 . Rozpad dwubiegunowego świata oraz przemiany ustrojowo-społeczne w Europie Środkowej i Wschodniej w latach 90. XX w., a także trendy globalizacyjne zwiększyły znaczenie Bałtyku dla Polski. Zakotwiczenie Polski w NATO w 1999 r. oraz przystąpienie do UE w 2004 r. znacznie rozszerzyło możliwości rozwoju i modernizacji Polski przez bliską, wszechstronną współpracę z państwami morskimi oraz rozwijanie polskiego potencjału morskiego. Możliwości te nie są jednak obecnie w pełni wykorzystywane w prowadzeniu polityki morskiej państwa.