Gdańska stocznia Montex Shipyard ma dobrą passę. 8 czerwca br. wysłała częściowo wyposażone bloki na norweski statek wycieczkowy.

Łączna masa bloków zbudowanych przez Montex wynosi 2,5 tys. ton. Współwłaściciel stoczniowej spółki Piotr Dębowski podkreśla, że ta budowa została zrealizowana w ekspresowym tempie. Stocznia wykonała zlecenie w ciągu sześciu miesięcy.

To zasługa  przede wszystkim kompetencji produkcyjnych, którymi dysponuje  stocznia, oraz doświadczenia zgromadzonego przez pracowników spółki. W listopadzie ub.r. Montex zakończył budowę i wysłał do klienta podobne bloki.

– Obecnie prowadzimy rozmowy handlowe dotyczące budowy kolejnych bloków o łącznej wadze trzech tys. ton na siostrzany statek dla norweskiego armatora. To jeden z największych przewoźników morskich w Norwegii – mówi Piotr Dębowski, jeden ze współwłaścicieli stoczni Montex.

Jak już pisaliśmy na Portalu Stoczniowym, gdańska stocznia Montex Shipyard w maju zwodowała hybrydowy prom fiordowy, który zbudowała na zamówienie norweskiej grupy Kleven. Stocznia Montex zbudowała kadłub jednostki oraz częściowo go wyposażyła. To jednostka z napędem dieslowo-elektrycznym, mierząca 107 m długości i 17 m szerokości.

Montex ma kompletny portfel zamówień na najbliższy okres. Do końca br. firma dostarczy bloki na zamówienie niemieckiej stoczni Meyer Werft. Ponadto jako jedyny polski podmiot Montex bierze udział w projekcie GLOB 1. Gdańska stocznia zbuduje bloki w ramach tego projektu. Firma ma też zakontraktowane budowy kadłubów, które zostaną zwodowane w 2019 r.

Gdańska stocznia Montex zatrudnia 125 pracowników, ale przy realizacji jej projektów, wliczając pracowników firm kooperujących, bierze  udział 400-450 osób.

Zobacz też: Nowy poteżny masowiec przełamie lody Arktyki.

Motenx Shipyard jest silnym graczem w polskiej branży stoczniowej. Firma kooperuje z wieloma gdańskimi przedsiębiorstwami z tego sektora przemysłu, m.in. ze Stocznią Gdańską, grupą Remontowa oraz Marine Project.

Podpis: łp