Ostatni moduł już na wodzie. Wulkan kończy kluczowy etap budowy doku pływającego

W sobotę 8 sierpnia w Szczecinie zwodowano trzeci i ostatni moduł doku pływającego budowanego przez Stocznię Szczecińską „Wulkan” dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”.
W artykule
Obserwując wodowanie z nabrzeża, można było w pełni dostrzec skalę całej operacji. Wodowanie ostatniego modułu zamyka ważny etap realizacji jednego z największych obecnie przedsięwzięć prowadzonych w szczecińskim Wulkanie, a zarazem pokazuje możliwości stoczni, która ponownie realizuje wielkogabarytowe konstrukcje dla polskiej gospodarki morskiej.
Wodowanie modułu ważącego ponad 4 tys. ton
Przygotowania do wodowania rozpoczęły się dzień wcześniej. W piątek 7 sierpnia ważący ponad 4 tys. ton moduł został wyprowadzony z placu montażowego Odra Nowa na samojezdnych transporterach modułowych i ustawiony na pontonie wodowaniowym.

W sobotę 8 sierpnia na obrotnicy przy elewatorze Ewa przeprowadzono właściwe wodowanie. Ponton był stopniowo zanurzany do momentu, w którym mierzący około 80 metrów moduł uzyskał własną pływalność i pozostał samodzielnie na wodzie.
Ostatni moduł został zmontowany na placu montażowym w zaledwie 13 tygodni. Przy tak ogromnej konstrukcji o masie ponad 4 tys. ton to bardzo dobre tempo i efekt sprawnej organizacji pracy całego zespołu. Wodowanie trzeciego modułu to jeden z najważniejszych etapów budowy doku pływającego. Teraz skupiamy się na połączeniu wszystkich trzech modułów i dalszych pracach wyposażeniowych.
Radosław Kowalczyk, prezes Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”
Trzy moduły utworzą dok długości 235,6 metra
Dwa pierwsze moduły zostały zwodowane wcześniej i są już połączone przy Nabrzeżu Drzetowskim, gdzie trwają prace wyposażeniowe. Do nich zostanie teraz dołączony trzeci, ostatni element konstrukcji.

Po scaleniu wszystkich modułów dok osiągnie 235,6 metra długości całkowitej i 47,3 metra szerokości zewnętrznej. Jego długość podporowa wyniesie 231 metrów, szerokość wewnętrzna 38 metrów, a masa kompletnej konstrukcji około 13 tys. ton.
Najważniejsze będą jednak możliwości, jakie nowy dok zapewni Gryfii. Maksymalna masa dokowanego statku wyniesie 24 tys. ton, dzięki czemu szczecińska stocznia remontowa będzie mogła przyjmować większe jednostki niż obecnie.
Budujemy największy dok na całym zachodnim wybrzeżu. Po zakończeniu prac związanych z połączeniem sekcji będzie miał prawie 240 metrów długości. To największa konstrukcja, jaka do tej pory została zbudowana w tej stoczni. Już za kilkanaście miesięcy w „Gryfii” będą remontowane największe statki mogące wpłynąć do szczecińskiego portu.
Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury nadzorujący Fundusz Rozwoju Spółek
Dla Wulkana to coś więcej niż jeden kontrakt
Znaczenie tej budowy trudno oceniać wyłącznie przez pryzmat przyszłych możliwości Gryfii. Dla Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” realizacja tak dużej konstrukcji potwierdza zdolność do organizacji produkcji, montażu i przemieszczania wielkogabarytowych konstrukcji stalowych oraz prowadzenia wymagających operacji wodowania.

Właśnie to było szczególnie widoczne z nabrzeża. Imponowały nie tylko rozmiary samego modułu, ale również sposób przygotowania i przeprowadzenia całej operacji. Jeszcze większe znaczenie ma jednak fakt, że w miejscu, które przez lata kojarzyło się z ograniczeniem działalności stoczniowej, ponownie powstaje konstrukcja tej skali.
Nowy dok rozpocznie pracę w Gryfii w 2027 roku
Po połączeniu wszystkich trzech modułów prowadzone będą dalsze prace wyposażeniowe, a następnie przygotowania do prób i odbiorów. Zgodnie z obecnym harmonogramem nowy dok ma rozpocząć pracę w Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” w 2027 roku.
Ten dok jest jednocześnie inwestycją Funduszu, zamówieniem dla „Wulkana” i narzędziem pracy dla „Gryfii”. Zainwestowaliśmy w jego budowę znaczące środki, a od 2027 roku będzie on pracował w Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”, co pozwoli jej obsługiwać większe statki niż dotąd.
Aleksandra Skibniewska, prezes Zarządu Funduszu Rozwoju Spółek









