10 tys. litrów oleju wyciekło z portowego lodołamacza w Kemi

Około 10 tys. litrów oleju opałowego wyciekło 12 lutego z portowego lodołamacza-holownika podczas tankowania (operacji bunkrowania) jednostki w porcie Ajos w fińskim Kemi. Zanieczyszczenie ograniczono do basenu portowego, jednak jego usuwanie w warunkach silnego zlodzenia okazało się bardzo wymagające.
W artykule
Wyciek z portowego lodołamacza w Kemi
Do zdarzenia doszło nad ranem. Wyciek zauważyła załoga jednostki, a służby ratownicze otrzymały zgłoszenie około godziny 3:30 czasu lokalnego. Początkowo szacowano, że do wody mogło trafić nawet 20 tys. litrów paliwa, jednak po weryfikacji ilość skorygowano do około 10 tys. litrów.
Według fińskich służb olej wydostał się ze zbiornika paliwowego podczas bunkrowania — przez przewód przelewowy. Podkreślono, że podobne zdarzenia należą do rzadkości.
Jednostka, na której doszło do wycieku, to portowy lodołamacz-holownik utrzymujący drożność akwenów i asystujący statkom w warunkach zimowych. Nie był to duży, pełnomorski lodołamacz operujący na otwartych wodach Bałtyku.
Lód największym utrudnieniem
Port Ajos w chwili zdarzenia był skuty lodem, a temperatura spadała poniżej -20°C. Olej rozlał się wśród kry i w tzw. zawiesinie lodowej, co znacząco utrudniło usuwanie zanieczyszczeń.
W takich warunkach klasyczne metody zwalczania wycieków działają wolniej. Pokrywa lodowa ogranicza skuteczność zapór przeciwolejowych, utrudnia pracę sprzętu zbierającego, a część paliwa może przemieszczać się pod lodem.
Do akcji skierowano wozy ssące oraz zapory przeciwolejowe, a rejon wokół jednostki czasowo wyłączono z ruchu. Lodołamacz nie może zostać przemieszczony, dopóki zanieczyszczenie w jego bezpośrednim otoczeniu nie zostanie całkowicie usunięte.
Skala zdarzenia
Choć obrazy czerwonej tafli paliwa wśród lodu robią duże wrażenie, wyciek miał charakter lokalny i został ograniczony do basenu portowego. Według władz portu nie zakłócił pozostałej działalności terminalu.
Eksperci wskazują, że gdyby do podobnego zdarzenia doszło na dużym lodołamaczu morskim lub poza osłoniętym akwenem portowym, skutki mogłyby być znacznie poważniejsze. Duże lodołamacze zużywają dziennie nawet 10 tys. litrów paliwa i magazynują znacznie większe jego ilości.
Na obecnym etapie trwa analiza wpływu wycieku na środowisko. Wstępne ustalenia wskazują, że zanieczyszczenie nie wydostało się poza obszar portu.









