Zamakona i Semco Maritime uruchamiają stocznię remontową dla platform offshore

Na Wyspach Kanaryjskich powstaje nowe centrum obsługi platform wiertniczych i jednostek offshore. Hiszpańska grupa stoczniowa Zamakona Yards oraz duńska firma inżynieryjna Semco Maritime zdecydowały się połączyć kompetencje, tworząc wspólną stocznię remontową w Las Palmas.

Z perspektywy ekonomicznej przedsięwzięcie to wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na zaplecze serwisowe dla sektora offshore operującego na Atlantyku – zarówno w Europie, jak i w rejonie zachodniej Afryki.

Strategiczne położenie na wodach Atlantyku

Kluczowym elementem projektu jest lokalizacja. Stocznia w Las Palmas znajduje się w miejscu, które od dekad stanowi naturalny punkt postoju dla statków oraz jednostek obsługujących sektor energetyczny.

Co ciekawe, infrastruktura tego ośrodka rozwija się od ponad pół wieku właśnie w kierunku obsługi branży offshore. W praktyce oznaczało to powstanie zaplecza technicznego i logistycznego zdolnego do realizacji złożonych projektów modernizacyjnych i remontowych.

Jak podkreśla Nikolaj Vejlgaard, wiceprezes ds. platform wiertniczych i morskich w Semco Maritime, połączenie doświadczenia obu firm ma stworzyć wyjątkowy model współpracy.

Stocznia Las Palmas znajduje się w samym sercu Atlantyku i może pochwalić się ponad 50-letnim doświadczeniem w branży energetycznej i morskiej. Łączymy doświadczenie Semco Maritime w integracji złożonych projektów z potencjałem stoczni Zamakona.

Nikolaj Vejlgaard, wiceprezes ds. platform wiertniczych i morskich w Semco Maritime

Infrastruktura przygotowana na największe platformy

Z perspektywy operacyjnej najważniejszym atutem stoczni jest jej infrastruktura. Obiekt dysponuje głębokowodnymi nabrzeżami o zanurzeniu sięgającym 22 metrów. W praktyce oznacza to możliwość przyjmowania największych platform wiertniczych oraz jednostek offshore operujących na Atlantyku.

Do dyspozycji klientów pozostaje ponad 650 metrów ciągłej długości nabrzeża wyposażonego w zasilanie z lądu. Uzupełnieniem zaplecza jest około 15 tys. metrów kwadratowych powierzchni magazynowej na otwartym terenie oraz 4 tys. metrów kwadratowych powierzchni warsztatowej i biurowej.

Choć liczby te mogą wydawać się jedynie technicznym szczegółem, w praktyce oznaczają możliwość prowadzenia równoległych projektów modernizacyjnych i remontowych dla kilku jednostek jednocześnie.

Zaplecze stoczniowe dla złożonych modernizacji

Istotnym elementem infrastruktury jest także warsztat offshore wyposażony w suwnice o udźwigu 50 ton oraz mniejsze urządzenia dźwigowe o udźwigu 5 ton. Do tego dochodzą stanowiska serwisowe z hakami o wysokości 11 metrów oraz szerokimi bramami umożliwiającymi wprowadzanie dużych elementów konstrukcyjnych.

Różnica polegała na tym, że zamiast klasycznej stoczni remontowej skoncentrowanej wyłącznie na statkach handlowych powstało zaplecze dedykowane projektom offshore.

W praktyce oznacza to zdolność do prowadzenia szerokiego spektrum prac – od remontów i przebudów platform wiertniczych, przez programy wydłużania ich żywotności, po instalację nowych systemów technicznych.

Wspólny model realizacji projektów offshore

Nowa stocznia ma oferować zintegrowany model obsługi projektów. Kluczowym elementem tego podejścia będzie połączenie kompetencji inżynieryjnych Semco Maritime z doświadczeniem stoczniowym grupy Zamakona.

Jak podkreśla Eduardo Gil, dyrektor handlowy Zamakona Yards, współpraca ta ma charakter długofalowy.

Zespół Zamakona wnosi dziesięciolecia doświadczenia w budowie statków, naprawach i usługach w suchym doku. Z kolei potencjał inżynieryjny Semco Maritime pozwala realizować złożone projekty modernizacyjne w formule EPCI.

Eduardo Gil, dyrektor handlowy Zamakona Yards

Nowa lokalizacja ma zajmować się między innymi modernizacją systemów elektrycznych, automatyki i bezpieczeństwa na platformach wiertniczych. W zakres usług wejdzie również koordynacja logistyki oraz zarządzanie łańcuchem dostaw.

Nowy punkt ciężkości dla branży offshore

Choć projekt powstał przede wszystkim z myślą o obsłudze platform pracujących w Europie i Afryce Zachodniej, jego znaczenie może okazać się szersze.

Mimo, że sektor offshore od lat dysponuje rozbudowaną siecią zaplecza serwisowego w portach Morza Północnego, rosnąca aktywność wydobywcza oraz rozwój nowych projektów energetycznych przesuwają punkt ciężkości także na Atlantyk.

Statek lub platforma operująca w tym rejonie potrzebuje bowiem zaplecza technicznego położonego możliwie blisko obszaru działań. Las Palmas spełnia ten warunek niemal idealnie.

Z tej perspektywy wspólna inicjatywa Zamakona Yards i Semco Maritime może stać się jednym z kluczowych punktów obsługi infrastruktury offshore w południowej części europejskiej gospodarki morskiej.

Udostępnij ten wpis
Avatar photo
Mariusz Dasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *