Rosja zaostrza kontrole statków dla zabezpieczenia Mostu Krymskiego

Cieśnina Kerczeńska, strategiczny kanał morski położony pomiędzy Rosją a Krymem, stała się ostatnio areną napięć geopolitycznych. Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) Rosji, zakazała zagranicznemu statkowi przejścia przez Cieśninę Kerczeńską, jeszcze zanim ten dotarł do szlaku morskiego prowadzącego pod krymskim mostem. Według FSB, na pokładach statków, które wcześniej zawijały do ukraińskich portów, wykryto resztki materiałów wybuchowych.
Ostatnie zdarzenie, w którym uczestniczył turecki drobnicowiec BMO River, nastąpiło w kontekście niedawnego ataku na Most Krymski. Władze rosyjskie wskazują na ukraińskie siły specjalne jako sprawców dwukrotnego uszkodzenia mostu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, twierdząc, że wykorzystały do tego drony wypełnione materiałami wybuchowymi.
Statek BMO River, o numerze IMO 8511914, pływający pod banderą Palau, o długości 259 stóp i wyporności 1 600 DWT, zarządzany przez Inspektor Shipping z Istambułu, został zatrzymany podczas rejsu z rumuńskiego portu Midia do portu w Rostowie nad Donem. Władze FSB zdecydowały o zawróceniu statku z powrotem na kotwicowisko, zanim ten dotarł do Mostu Krymskiego.
Zgodnie z informacjami udzielonymi przez FSB, na powierzchni łodzi ratunkowej i w ładowni statku wykryte zostały ślady materiałów wybuchowych, takich jak dinitrotoluen i trotyl. FSB zaznaczyła również, że na podstawie analizy dokumentacji ładunkowej okazało się, iż statek dwa razy zawijał do ukraińskiego portu morskiego Reni nad Dunajem – raz w czerwcu, a drugi raz w lipcu.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/bae-systems-wprowadza-cyfrowy-interrogator-iff-dla-u-s-navy/
„Podjęliśmy decyzję o nieprzyznaniu statkowi prawa do przepłynięcia pod łukiem żeglownym Mostu Krymskiego” – przekazała FSB w kontekście prowadzonych działań kontrolnych mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi w regionie. Dodatkowo, statek otrzymał nakaz opuszczenia wód terytorialnych Federacji Rosyjskiej.
Nawarstwiające się incydenty w Cieśninie Kerczeńskiej podkreślają eskalację napięć w tym rejonie, przy jednoczesnym zaostrzaniu przez Rosję nadzoru nad jej wodami terytorialnymi. Dominacja Rosji nad tym kluczowym szlakiem morskim oraz rosnący niepokój o bezpieczeństwo samego Mostu Kerczeńskiego mogą przynieść dalekosiężne konsekwencje dla infrastruktury i bezpieczeństwa w regionie.
W obliczu narastających napięć, Most Kerczeński – kluczowy punkt komunikacyjny, nie wyposażony w samodzielny system obrony przeciwlotniczej – staje się przedmiotem szczególnej troski ze strony Rosji. Jego strategiczne znaczenie powinno skłonić rosyjskie siły zbrojne do zapewnienia niezbędnych środków i odpowiedniego personelu do jego ochrony. Ochrona tego kolosa inżynieryjnego – konstrukcji o długości 19 km, czterech jezdnia i torów kolejowych, opartych na 288 filarach – stanowi nie lada wyzwanie, wymagające rozbudowanej strategii zabezpieczeń.
Zważywszy na ostatnie incydenty w Cieśninie Kerczeńskiej, Rosja może być zmuszona do podjęcia intensywnych działań w celu opracowania i implementacji efektywnych metod zabezpieczających tę strategiczną infrastrukturę. Most Kerczeński, łączący rosyjsko-okupowany Półwysep Krymski z Półwyspem Tamańskim przez Cieśninę Kerczeńską, staje się punktem szczególnego zainteresowania ze względu na potencjalne zagrożenie ze strony kolejnych, możliwych ataków ze strony Ukrainy.
Autor: Mariusz Dasiewicz

Eksplozja i pożar na kontenerowcu w Zatoce Fińskiej

5 lutego kontenerowiec MSC Giada III, zmierzający do Sankt Petersburga, uległ poważnej awarii podczas przejścia przez wody Zatoki Fińskiej. Według dostępnych informacji przyczyną zdarzenia był wybuch w maszynowni, po którym doszło do pożaru.
W artykule
Na eksploatowanym jako kontenerowiec dowozowy o nośności około 39 tys. ton MSC Giada III doszło do pożaru, który – według doniesień medialnych – rozprzestrzenił się z maszynowni na część mieszkalną nadbudówki rufowej. Statek pływa pod banderą Liberii i od 2022 roku jest eksploatowany przez armatora MSC.
W chwili wybuchu na pokładzie przebywały 22 osoby. Kapitanem jednostki był obywatel Rosji, natomiast pozostali członkowie załogi pochodzili z Mjanmy. Nie pojawiły się informacje o osobach poszkodowanych.
Reakcja służb i sytuacja po akcji ratowniczej
Rosyjskie media przekazały, że wieczorem 4 lutego sygnał AIS statku został wyłączony, gdy jednostka znajdowała się na wodach Zatoki Newskiej. Dane serwisu Starboard Maritime Intelligence wskazują, że ostatnia pozycja MSC Giada III została zarejestrowana około godziny 19:30. Po tym czasie statek zniknął z systemów śledzenia ruchu morskiego.
Kanał MNS Moskwa informował o odholowaniu kontenerowca do portu oraz skierowaniu do akcji statku ratowniczego Spasatel Karav i lodołamacza Semyon Dezhnev. Z danych Starboard Maritime Intelligence wynika jednak, że Spasatel Karav nie opuścił portu w Sankt Petersburgu od wieczora 4 lutego, natomiast Semyon Dezhnev faktycznie znajdował się w rejonie zdarzenia po południu 5 lutego.
Tło zdarzenia
Pożar został całkowicie ugaszony w ciągu kilku godzin. Jak przekazano, kadłub jednostki nie uległ uszkodzeniu, a służby nie odnotowały wycieku paliwa ani innych substancji ropopochodnych. Po zakończeniu działań gaśniczych kontenerowiec został odholowany do portu w Sankt Petersburgu w celu przeprowadzenia inspekcji, gdzie pojawił się 5 lutego. Wówczas przywrócono sygnał AIS, potwierdzając zacumowanie statku.
Zbudowany w 2002 roku MSC Giada III o pojemności 2700 TEU obsługuje połączenia na trasach obejmujących Morze Bałtyckie oraz porty Hiszpanii i Portugalii. Z dostępnych harmonogramów wynika, że jednostka opuściła Agadir, następnie zawinęła do Antwerpii, po czym kierowała się do Rosji. Kolejnymi planowanymi portami zawinięcia miały być Ryga oraz Kłajpeda.










