Stena Line zamawia sześć statków ro-pax. Zbuduje je chińska stocznia

Europejski lider żeglugi bliskiego zasięgu Stena Line modernizuje flotę i rozwija ofertę. Szwedzki armator właśnie zamówił sześć nowych statków ro-pax z serii E-Flexer.
Zamówienie trafiło do chińskiej stoczni AVIC Weihai. Oznacza to, że szwedzka spółka Setna Line jest bliska realizacji programu zasilenia swojej floty ośmioma statkami nowego generacji.
Statki zostaną zbudowane na podstawie projektu, który – według mediów – gwarantuje, że będą to najbardziej efektywne jednostki tego typu na świecie. Projekt ma zapewniać dużą elastyczność w zakresie profilu operacyjnego budowanych statków, a także daje możliwość dostosowania wyposażenia konkretnych jednostek do specyficznych potrzeb klientów.
Nowe statki zamówione przez Stena Line mają więc być wszechstronne. To oznacza, że ich dostawa spowoduje nie tylko odnowienie floty szwedzkiego armatora. W grę będą wchodzić także długoterminowe czarterowanie statków przez innych graczy na rynku przewozów morskich.
Zobacz też: Francuzi wysuwają peryskop. Naval Group „pitchuje” Polsce swoje okręty podwodne.
Każdy z sześciu nowych statków będzie mógł zabrać na pokład do tysiąca pasażerów. Linia ładunkowa ro-ro będzie miała długość 3,1 tys. m. Umowa zawarta pomiędzy armatorem i stocznią przewiduje, że dostawy statków rozpoczną się w 2020 r. Z oficjalnych informacji wynika, że nowe promy będą jednostkami o obniżonej emisji dwutlenku węgla. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii napędowych oraz efektywnych konstrukcji kadłuba będą one wytwarzać o 25 proc. mniej CO2 na jednostkę ładunkową niż statki ro-pax, którymi obecnie dysponuje flota Stena Line.
Pięć nowo zbudowanych statków zostanie otrzyma klasyczne silniki diesla, ale mają one być przystosowane do zastosowania w przyszłości gazu jako paliwa. Chodzi ewentualną konwersję napędu na zasilany LNG lub metanolem. Zgodnie z umową, szósty statek zostanie od razu wyposażony w napęd hybrydowy. Co więcej, projekt statków przewiduje możliwość instalacji urządzeń selektywnej redukcji katalitycznej (SCR), tzw. skruberów, które ograniczają emisję siarki i azotu.
Rolę technologicznego konsultanta przy budowie statków dla Stena Line będzie pełnić Deltamarin. To firma, która została założona w Finlandii i tam też ma główną siedzibę. Jednak jest ona własnością AVIC International, spółki-matki chińskiej stoczni, która jest odpowiedzialna za budowę statków dla szwedzkiego armatora. Deltamarin odpowiada m.in. za projekt. Firma będzie też zarządzała realizacją projektu w trybie EMPC (Engineering, Procurement nad Construction Management).
Jednostki będą mierzyć po 212 m długości i 27,8 m szerokości. Co ciekawe, Stena Lina zdecydowała się na taką konfigurację promów, która umożliwi pasażerom podróż w formule drive-trough. Armator chce, żeby opuszczenie statku przez pasażerów w portach docelowych zajmowało jak najmniej czasu, a dzięki takiej opcji samochody będą mogły szybkiej znaleźć się na lądzie.
Podstawę układu napędowego nowych statków będą stanowiły dwa silniki. To też interesujące rozwiązanie, ponieważ zazwyczaj promy ro-pax o tak dużej pojemności wyposażane są w cztery silniki. Dwa silniki, które otrzymają jednostki, mają jednak zapewnić maksymalną wydajność, większą szybkość żeglugi, nawet przy dużym obciążeniu.
Według wstępnych założeń statki będą osiągały prędkość maksymalną 22 węzłów. Zapewnią ją dwa silniki MaK, które napędzą dwie śruby za pomocą przekładni redukcyjnych. Kompletne układy napędowe dostarczy kontrolowana przez kapitał amerykański firma Caterpillar Marine z siedzibą Hamburgu. W ich sprzedaży będzie pośredniczyć skandynawski diler Pon Power. Statki będą mogły utrzymywać prędkość ekonomiczną – 18 węzłów – przy pracy na jednej śrubie. W takim przypadku obroty drugiej będą specjalnie dostosowywane do prędkości statku, żeby zmniejszać opór.
Zobacz też: US Navy: nowy niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke odebrany.
Podstawę układu napędowego będą stanowiły 12-cylindrowe silniki diesla M43C typu V o mocy 12,6 tys. kW. Szósty statek, przeznaczony do wyczarterowania dla Brittany Ferries, pierwotnie będzie wyposażony w napęd hybrydowy. Inną cechą charakterystyczną nowych statków z serii E-Flexer, będzie unikalny kształt kadłuba oraz gruszki dziobowej. Z kolei tunele dziobowe pozwolą na zmniejszenie oporu i poprawę wydajności hydrodynamicznej statków. Stery zostały zaprojektowane tak, żeby odzyskiwały stratę energii oddawanej przez śruby, a kształt rufy będzie minimalizował powstawanie fal.
Stena Line, inwestując w statki z serii E-Flexer, reaguje na nowe możliwości biznesowe pojawiające się na rynku żeglugi promowej, a także buduje nową platformę długoterminowej działalności. Na początku zakładano, że cztery pierwsze statki zostaną przydzielone do oddziału firmy w Belfaście który stanowi główne element irlandzkiej sieci Stena Line. Jednak pierwszy prom będzie obsługiwał połącznie Holyhead-Dublin, dzięki czemu połączy brytyjską wyspę z Irlandią. Statki drugi i czwarty będą pływać na trasie Belfast-Birkenhead, z kolei trzecia jednostka obsłuży połączenie pomiędzy Anglią i Południową Hiszpanią. Piąty statek z serii E-Flexer wyczarteruje firma DFDS i będzie on kursował przez Cieśninę Kaletońską, stanowiącą najwęższą część kanału La Manche. Kolejny statek zostanie przekazany do użytkowania Britanny Ferries.
Bazą dla obu wyczarterowanych statków będzie Portsmouth, który pełni rolę huba w Wielkiej Brytanii dla Britanny Ferries. Jednostki zostaną wynajęte odpowiednio na pięć i dziesięć lat. Kiedy w latach 2020 i 2012 wejdą do użytku, zastąpią statki francuskich armatorów Baie de Seine i Cap Finistre. Należy przy tym zaznaczyć, że umowy czarterowe zawierają opcję zakupu statków.
Stępkę pod pierwszy z sześciu E-Flexerów zamówionych przez Stena Line położono w lutym br. w stoczni AVIC Weihai. Dzięki temu na początku 2020 r. będzie on mógł rozpocząć rejsy na trasie Holyhead-Dublin. Dwa statki przeznaczone do obsługi połączeń na Morzu Irlandzkim mają zostać dostarczone wiosną 2020 r., a te, które popłyną na trasie Belfast-Birkenhead trafią do armatora na początku 2021 r.
Zobacz też: Światowe Dni Morza za nami. Obietnice rządu i nastawienie na rozwój.
Konfiguracja poszczególnych promów będzie dostosowana do potrzeb konkretnych użytkowników. Na przykład E-Flexery przeznaczone dla Brittany Ferries, które będą odbywać m.in. całonocne rejsy pasażerskie, zostaną wyposażone w 300 kabin pasażerskich oraz 36 kabin dla kierowców frachtowych, podczas gdy statki dla Stena Line będą miały 175 kabin pasażerskich. Osiągnięcie takiego efektu będzie możliwe dzięki zastąpieniu pokładu ro-ro kabinami pasażerskimi. Z kolei w odniesieniu do statku dla DFDS przewiduje się, że w ogóle nie będzie on miał kabin pasażerskich, ponieważ rejs pomiędzy Dover i Calais jest krótkotrwały.
Grupa Stena ma wieloletnie doświadczenie związane z wdrażaniem z wdrażaniem do produkcji seryjnej promów ro-ro, które charakteryzują się niskimi kosztami jednostkowymi i szerokim zakresem możliwego zastosowania. Tradycja ta sięga lat 70. ubiegłego wieku, kiedy firma zamówiła 11 pojazdowców typu Stena Searunner w koreańskiej stoczni Hyundai Heavy Industries. Projekt ten okazał się wielkim sukcesem.
Podpis: tz
Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]
![Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]](data:image/svg+xml;base64,PHN2ZyB4bWxucz0iaHR0cDovL3d3dy53My5vcmcvMjAwMC9zdmciIHdpZHRoPSIyNTYwIiBoZWlnaHQ9IjE3MDgiIHZpZXdCb3g9IjAgMCAyNTYwIDE3MDgiPjxyZWN0IHdpZHRoPSIxMDAlIiBoZWlnaHQ9IjEwMCUiIHN0eWxlPSJmaWxsOiNjZmQ0ZGI7ZmlsbC1vcGFjaXR5OiAwLjE7Ii8+PC9zdmc+)
Ship design oraz zatwierdzanie planów i rysunków technicznych w trakcie budowy statku bywa postrzegane jako rutynowy element nadzoru armatorskiego. W praktyce jednak sposób korzystania z tego uprawnienia może istotnie wpływać na rozkład odpowiedzialności kontraktowej między armatorem a stocznią.
W artykule
Odpowiedzialność stoczni za ship design
W opracowaniu opublikowanym 20 maja ubiegłego roku pt. Czy stocznia odpowiada za ship design? (link do tekstu) podjęliśmy próbę wyjaśnienia zakresu podmiotowego i przedmiotowego obowiązku przygotowania oraz dostarczenia projektu statku („design”) w ramach realizacji umowy o budowę statku (shipbuilding contract).
Jeżeli więc, czy to zgodne z wyraźnym zapisem kontraktowym, czy też zgodne z ogólnymi zasadami jurydycznymi prawa (w rozważanym tu przypadku prawa angielskiego), stocznia jest określona jako strona umowy odpowiedzialna za „design”, to pozostaje do ustalenia zakres wzajemnych praw i obowiązków związanych z planami, rysunkami technicznymi i całym zespołem dokumentacji, które przygotowane są już w trakcie realizacji projektu w związku z konkretnymi pracami konstrukcyjnymi i instalacyjnymi w okresie budowy.
Niezależnie od konkretnych różnic w zapisach, wszystkie umowy o budowę statku, przewidują, iż armator („kupujący”) wyposażony zostaje w dwa zespoły uprawnień kontraktowych, które pozwalają mu na bieżąco monitorować i nadzorować postęp prac budowlanych i ich prawidłowość. Z jednej zatem strony, armatorowi przysługuje uprawnienie umowne do uprzedniego zatwierdzenia szczegółowych planów, rysunków technicznych i innej wykonawczej dokumentacji sporządzonej przez stocznie w trakcie budowy statku. Z drugiej strony, przysługuje armatorowi prawo wyznaczenia swojego inspektora (grupy inspektorów), wyposażonego w uprawnienia do stałego przebywania na stoczni, inspekcji, nadzoru i zatwierdzania prac kontraktowych.
Zatwierdzanie planów i rysunków
W niniejszym opracowaniu zajmiemy się pierwszą grupą uprawnień.
Art. IV (1) („Approval of Plans and Drawings”) [tłum. „Zatwierdzanie planów i rysunków”] of SAJ Form, przewiduje, iż:
- The BUILDER shall submit to the BUYER three (3) copies of each of the plans and drawings (…). The BUYER shall, within fourteen (14) days after receipt thereof, return to the BUILDER One (1) copy of such plans and drawing with the BUYER’S approval or comments written thereof, if any. A list of the plans and drawings to be submitted to the BUYER shall be mutually agreed upon between the parties hereto.
- When and if the Representative shall have been sent by the BUYER to the SHIPYARD, the BUILDER may submit the remainder, (…) of the plans and drawing (…) to the Representative, for its approval (…) The Approval by the Representative (…) shall be deemed to be the approval by the BUYER for the purpose of this Contract.
- In the event that the BUYER or the Representative shall fail to return the plans and drawing to the BUILDER within the time limit (…) such plans and drawing shall be deemed to have been automatically approved without any comments.
[tłum.:
- BUDUJĄCY/STOCZNIA przedłoży ZAMAWIAJĄCEMU trzy (3) egzemplarze każdego z planów i rysunków (…). ZAMAWIAJĄCY, w terminie czternastu (14) dni od dnia ich otrzymania, zwróci BUDUJĄCEMU/STOCZNI jeden (1) egzemplarz takich planów i rysunków z naniesioną akceptacją ZAMAWIAJĄCEGO albo – jeżeli występują – z jego uwagami. Wykaz planów i rysunków podlegających przedłożeniu ZAMAWIAJĄCEMU zostanie uzgodniony przez Strony niniejszej Umowy.
- Jeżeli i z chwilą, gdy ZAMAWIAJĄCY skieruje swojego Przedstawiciela do STOCZNI, BUDUJĄCY/STOCZNIA może przedkładać pozostałą część (…) planów i rysunków (…) temu Przedstawicielowi w celu ich zatwierdzenia (…). Zatwierdzenie dokonane przez Przedstawiciela (…) uważa się za zatwierdzenie dokonane przez ZAMAWIAJĄCEGO na potrzeby niniejszej Umowy.
- W przypadku gdy ZAMAWIAJĄCY lub Przedstawiciel nie zwróci BUDUJĄCEMU/STOCZNI planów i rysunków w przewidzianym terminie (…), takie plany i rysunki uznaje się za automatycznie zatwierdzone, bez jakichkolwiek uwag.”
Kl. 20, NEWBUILDCON form, proponuje znacznie bardziej rozbudowaną formułę zatwierdzoną przez armatora/inwestora („BUYER”), planów i projektów przygotowanych przez stocznie („SELLER”).
Art. 2 (b) AWES form jest „uproszczoną” formułą Kl. 20 NEWBUILDCON.
Z kolei Art. V (1) „SHIP 2000” form, wydaje się być precyzyjnym, dokładnym niemal powieleniem Kl. 20 NEWBUILDCON. Wprowadzone modyfikacje (co zrozumiałe, jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż jest to wzór opracowany przez norweskie organizacje armatorskie) poprawiają sytuację kontraktową armatora/inwestora.
Art. VIII (1)- „SHANGHAI” form („CMAC” form) jest swoistą ,,hybrydą” SAJ form z AWES form, z przesunięciem korzystniejszych rozwiązań w stronę „stoczni” (co nie stanowi zaskoczenia, biorąc pod uwagę autorów tego formularza- chińskie stocznie).
Dokumentacja projektowa a procedura akceptacyjna
Na datę podpisania i wejścia w życie umowy o budowę statku, załączone są do umowy (i stanowią jej integralną część), już określone plany i projekty (w ramach tzw. „Specification” itp.). Jednakże nie obejmuje to już szczegółowych planów projektów i rysunków technicznych, które są sporządzane przez stocznie w trakcie przygotowania programu budowy i w trakcie samej budowy. Koniecznym było zatem, stworzenie kontraktowej procedury akceptacji tego typu planów i projektów przez armatora/inwestora.
W tym kontekście pamiętać oczywiście należy, iż część tej dokumentacji technicznej podlega odrębnej procedurze akceptacyjnej towarzystw klasyfikacyjnych itp. Należy również rozróżnić, „plans and drawings” podlegające rozważanej tu procedurze akceptacji, od „na przykład” tzw. „workshop drawing” przygotowanej przez stocznie na bazie zaakceptowanych „planach i projektach”, przez zespoły produkcyjne stoczni, dla konkretnych celów budowlanych (nie podpadających pod oficjalną kontraktową procedurę akceptacyjną).
Uzasadnienie wprowadzania takiej procedury wydaje się oczywiste. Z jednej strony, możliwość zweryfikowania przygotowanych przez stocznie planów i projektów technicznych, przez armatora, pozwala na tym wczesnym etapie, wychwytać oczywiste błędy i pomyłki, nieujawnienie których mogłoby (na etapie realizacji budowy) mieć daleko idące skutki finansowe i prawne. Po drugie, armator/inwestor, może jeszcze na tym etapie wprowadzić drobne poprawki i zmiany, bardziej odpowiadające zamierzeniom docelowym budowanej jednostki. Podkreślmy jednak, mówimy tu o zmianach „nieingerujących” w zasadnicze, uzgodnione w umowie, parametry techniczno-operacyjne budowanej jednostki, które mogłyby mieć wpływ na cenę i termin budowy statku.
W przypadku tak daleko idących zmian, kontrakty wprowadzają odmienną procedurę kontraktową określoną jako „modifications” (co będzie przedmiotem odrębnego opracowania).
Akceptacja planów a odpowiedzialność stron
Pragmatyka techniczno-operacyjna rozważanych tu postanowień, „zderza” się jednak z istotnymi trudnościami natury prawnej. Kluczową kwestią, którą należy rozstrzygnąć jest, czy i w jakim zakresie akceptacja przez armatora/inwestora („BUYER”), przedłożonych przez stocznie „planów i projektów” modyfikuje zasady odpowiedzialności stron umowy o budowę statku. Z tytułu należytego zaprojektowania i wybudowania statku.
Co do zasady, prawo angielskie przyjmuje, iż „BUYER’S approval of plans and drawing will not usually impose upon it financial liability for the BUILDER’S additional costs as losses associated with any errors and omission in the same” [tłum. ”Zatwierdzenie planów i rysunków przez ZAMAWIAJĄCEGO co do zasady nie skutkuje po jego stronie powstaniem odpowiedzialności finansowej za dodatkowe koszty poniesione przez BUDUJĄCEGO/STOCZNIĘ, w tym za straty wynikające z jakichkolwiek błędów lub zaniechań zawartych w takich planach i rysunkach”] (za ,,Temloc LTD v Errill Properties LTD” [1981] 12 Con LR 109).
Tego typu zasada wyjściowa może ulec istotnym zmianom.
Pierwsza możliwa zmiana, wynika z ogólnych reguł prawa angielskiego. Określona jest ona jako tzw. „estoppel by convention” (lub tzw. ,,common assumption”). Jeżeli więc armator/inwestor (“BUYER”), akceptuje sukcesywnie przekładane przez stocznie plany i projekty (rysunki techniczne itp.), potwierdzając ich zgodność z umową i specyfikacją techniczną i jeżeli stocznia kontynuuje budowę na podstawie tak zaakceptowanych przez armatora planów, wówczas „the BUYER may in such circumstances be „estopped” from demanding later changes to the vessel on the ground that the plans and drawing it has previously approved are not in fact compliant” [tłum. „W takich okolicznościach ZAMAWIAJĄCY może zostać objęty zasadą estoppel (prekluzji), skutkującą pozbawieniem go prawa do późniejszego żądania wprowadzenia zmian do statku na tej podstawie, że plany i rysunki uprzednio przez niego zatwierdzone nie są w rzeczywistości zgodne z Umową”] (za „Republic of India v India S.C. Co. Ltd. No. 2” [1998] A.C. 878). Innymi słowy, określone, konsekwentne zachowanie armatora, uczestniczącego i aktywnie zatwierdzającego plany i projekty, przygotowane i przełożone przez stocznie, mogą w systemie prawa angielskiego, zbudować wiążące prawnie założenie, iż armator potwierdził prawidłowość kontraktowo-techniczną „plans and drawings”, trudno więc zatem po tak jednoznacznym oświadczeniu woli, przyznać mu uprawnienia do kwestionowania zgodności tak zaakceptowanej dokumentacji wraz z możliwością dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu.
Istotne zagrożenia wynikające z tej koncepcji „common law”, dla armatora/inwestora („BUYER”), mogą zostać wyeliminowane przez wyraźny zapis umowy, który „expressis verbis” przewiduje, iż akceptacja przez „BUYER”, planów i projektów/rysunków, nie zmienia zakresu obowiązków i odpowiedzialności stron przewidzianych w umowie. Tak, na przykład, Kl. 20 (f) NEWBUILDING – przewiduje wyraźnie, iż „The BUYER’S approval or deemed approval on any Plans and Drawing shall not affect the obligation of the BUILDER to design, construct and deliver (…) the Vessel in accordance with (…) Contract; nor shall it diminish the BUILDER’S responsibility in respect of its obligations under the Contract nor shall it constitute any acceptance by the BUYER of any responsibility for any defect in the vessel” [tłum. ”Zatwierdzenie lub uznane za dokonane zatwierdzenie przez ZAMAWIAJĄCEGO jakichkolwiek Planów i Rysunków nie wpływa na obowiązek BUDUJĄCEGO/STOCZNI zaprojektowania, wybudowania i dostarczenia (…) Statku zgodnie z (…) Umową; ani nie ogranicza odpowiedzialności BUDUJĄCEGO/STOCZNI z tytułu wykonywania jego obowiązków wynikających z Umowy, ani nie stanowi jakiegokolwiek przyjęcia przez ZAMAWIAJĄCEGO odpowiedzialności za jakiekolwiek wady Statku”].
Efektywność tego zapisu była przedmiotem rozważań w sprawie „Cenagro Ltd v Empresa Nacional Bazan de Contrucciones Navales Militares S.A.” [2001] All. E.R. (D) 223 (Jan.). W sprawie tej, odpowiedni zapis kontraktowy przewidywał: „the (…) approvals and/or inspections (of plans and drawing) do not dimnish the BUILDER’S responsibility for the construction of the Vessel” [tłum.” Jakiekolwiek zatwierdzenia i/lub inspekcje (planów i rysunków) nie ograniczają odpowiedzialności BUDUJĄCEGO/STOCZNI za budowę Statku”]. W ustalonym stanie faktycznym, nie było wątpliwości co do tego, iż armator/inwestor („BUYER”), dokonał pełnej akceptacji „plans and drawing” potwierdzając ich zgodność z warunkami kontraktowo-technicznymi umowy o budowę statku. Wybudowany w oparciu o zaakceptowaną przez armatora dokumentację, statek nie spełniał jednak wszystkich przewidzianych umową parametrów operacyjno-technicznych. Sąd (High Court) nie miał jednakże wątpliwości, iż „(…) contractual language (…) prevented the operation of an estoppel defense as this would be inconsistent with the parties’ expressed intention that approval of the plans would not alter the ship builder’s responsibility to guarantee the (…) capacity of the vessel” [tłum. „(…) postanowienia umowne (…) wyłączały możliwość skutecznego powołania się na zarzut estoppel, albowiem byłoby to sprzeczne z wyraźnie wyrażonym zamiarem Stron, zgodnie z którym zatwierdzenie planów nie miało wpływać na odpowiedzialność BUDUJĄCEGO / STOCZNI za zagwarantowanie (…) zdolności Statku”].
Rola procedury zatwierdzania w umowie stoczniowej
Przedstawiona analiza prowadzi do wniosku, że kontraktowa procedura zatwierdzania planów i projektów w umowie o budowę statku pełni istotną, lecz ściśle określoną funkcję prawną. Z jednej strony stanowi ona instrument bieżącego nadzoru armatora/inwestora nad procesem projektowym i budowlanym, umożliwiając wczesne wykrycie błędów oraz wprowadzenie ograniczonych korekt technicznych. Z drugiej strony – w świetle prawa angielskiego – sama akceptacja (w tym także tzw. deemed approval) planów i rysunków co do zasady nie przenosi odpowiedzialności projektowej ani budowlanej na armatora, ani nie zwalnia stoczni z obowiązku zaprojektowania i wybudowania statku zgodnie z umową oraz uzgodnioną specyfikacją techniczną.
Jednocześnie wykazano, że praktyka kontraktowa i orzecznictwo common law ujawniają realne napięcie pomiędzy techniczną pragmatyką procesu budowy statku a konsekwencjami prawnymi wynikającymi z zachowań stron. W szczególności, konsekwentna i niekwestionowana akceptacja dokumentacji projektowej przez armatora może – przy braku odpowiednich klauzul kontraktowych – prowadzić do powstania estoppel by convention, skutkującego ograniczeniem jego uprawnień do późniejszego kwestionowania zgodności projektu z umową.
Ryzyko to może zostać skutecznie wyeliminowane wyłącznie poprzez precyzyjne, jednoznaczne postanowienia umowne, które expressis verbis przesądzają, że zatwierdzanie planów i rysunków nie wpływa na zakres odpowiedzialności stoczni ani nie stanowi przejęcia przez armatora jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady statku. Analiza standardowych formularzy umów stoczniowych (SAJ, NEWBUILDCON, AWES, SHIP 2000, SHANGHAI/CMAC) oraz orzecznictwa potwierdza, że skuteczność takiego wyłączenia zależy wyłącznie od jasności i precyzji zastosowanego języka kontraktowego.
Zapowiedź kolejnej części
W kolejnym opracowaniu uwaga zostanie skierowana na kontraktową procedurę zatwierdzania planów i rysunków w praktyce wykonawczej, w szczególności na:
- znaczenie terminów na zgłaszanie uwag i skutki ich niedochowania,
- prawne konsekwencje „deemed approval” w toku budowy,
- relację pomiędzy zatwierdzaniem dokumentacji przez armatora a równoległymi procedurami akceptacyjnymi towarzystw klasyfikacyjnych,
- rozróżnienie pomiędzy „plans and drawings” objętymi formalną procedurą kontraktową a dokumentacją warsztatową (workshop drawings),
- praktyczne ryzyka sporowe wynikające z niewłaściwego zarządzania procesem akceptacyjnym.
Część II poświęcona będzie zatem operacyjnemu i procesowemu wymiarowi zatwierdzania dokumentacji projektowej, z perspektywy odpowiedzialności stron umowy o budowę statku oraz zarządzania ryzykiem kontraktowym w trakcie realizacji projektu.






![Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]](https://portalstoczniowy.pl/wp-content/uploads/2026/01/zdj2-Stocznia-scaled-1.jpg)



