Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Japońska Straż Przybrzeżna poinformowała o udanej akcji ratunkowej chłodnicowca Lady Rosemary, który 28 listopada utknął na falochronie portowym podczas wypływania z portu Hakata w Fukuoce w Japonii.
Lady Rosemary odcumowała około godziny 23:30 w dniu 28 listopada i nie zdążyła wyjść z portu, zamiast tego wchodząc na falochron około 15 minut później. Ratowanie statku o nośności 10 600 DWT odbywało się w kilku etapach. Wchodząc na falochron statek uszkodził dziób i co poskutkowało wyciekiem paliwo do basenu portowego. Na początku akcji zespoły ratownicze skupiły się na próbie powstrzymania wycieku oraz przepompowaniu paliwa ze zbiorników Lady Rosemary na inne statki.
7 grudnia, około godziny 11.00 czasu lokalnego, podczas przypływu, rozpoczęła się operacja ściągnięcia statku z falochronu. W tym czasie Japońska Straż Przybrzeżna zamknęła port dla całego ruchu, podczas jeden holownik przymocował dwie cumy do rufy statku, a drugi holownik zacumował do jego burty. Zespół holowników wyciągnął statek (otoczony boną przeciwrozlewową) na wody portu.
Lady Rosemary został przeprowadzony do centralnego nabrzeża portu Hakata. Statek pozostaje w porcie, podczas gdy departament bezpieczeństwa morskiego portu Fukuoka kontynuuje dochodzenie w sprawie okoliczności wypadku. Wstępne dochodzenie wykazało, że na statku nie znaleziono żadnych niesprawności mechanicznych. Światła portowe na falochronie również działały prawidłowo. Nadal bada się możliwość zaniedbań nawigacyjnych.
Wyciek ropy rozprzestrzenił się na całą zatokę Hakata, a plamy ropy znaleziono również na wybrzeżu wyspy Shiga, ponad sześć mil morskich od miejsca wypadku. Lokalni rybacy komercyjni otrzymali zakaz pracy na tych wodach z powodu ich zanieczyszczenia.
Autor: The Maritime Executive/MD


27 listopada w Ferrolu zakończono obrady projektu EDINAF – jednej z kluczowych inicjatyw Europejskiego Funduszu Obronnego poświęconych stworzeniu wspólnej architektury cyfrowej dla przyszłych europejskich okrętów wojennych.
W artykule
Opracowywana architektura została zdefiniowana jako fundament dla jednostek, które powstaną w kolejnych latach, ponieważ projekt nie zakłada dostosowywania istniejących okrętów do nowego standardu.
Trzyletnie prace, prowadzone pod przewodnictwem Navantii, podsumowano w ośrodku COEX Digital Twin, który stanowi centrum kompetencyjne w dziedzinie bliźniaków cyfrowych. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele głównych firm europejskiego przemysłu obronnego, Komisji Europejskiej oraz delegacje siedmiu marynarek wojennych.
EDINAF łączy 31 partnerów z ośmiu państw, koncentrując się na pełnej zgodności systemów, odporności cyfrowej oraz integracji z przyszłą „naval combat cloud”.
Jednym z kluczowych elementów spotkania była demonstracja techniczna z wykorzystaniem bezzałogowego pojazdu nawodnego Poniente. Ćwiczenie polegało na przeprowadzeniu operacji opartej o pełną integrację danych sensorycznych, systemów walki i rozwiązań logistycznych, które były przetwarzane w czasie rzeczywistym na pokładzie oraz w bazie lądowej.
Symulacja zakładała wykonanie inspekcji podejrzanej jednostki w estuarium Ferrol z użyciem Poniente. Równolegle system został poddany cyberatakowi, co pozwoliło ocenić odporność cyfrowej architektury na zakłócenia oraz zdolność do przywracania ciągłości działania po wystąpieniu krytycznych błędów.
Celem scenariusza było sprawdzenie, w jaki sposób EDINAF wspiera proces podejmowania decyzji, ogranicza ryzyko oraz optymalizuje wykorzystanie dostępnych sił w warunkach asymetrycznego środowiska operacyjnego.
EDINAF należy do najbardziej złożonych projektów finansowanych przez Europejski Fundusz Obronny. W przedsięwzięciu uczestniczy 31 podmiotów z ośmiu państw: Hiszpanii, Belgii, Francji, Niemiec, Włoch, Niderlandów, Szwecji oraz Norwegii. Całość realizowana jest pod patronatem siedmiu europejskich resortów obrony. Projekt opiera się na trzech głównych filarach:
Szczególny nacisk położono na zdolność do bezproblemowej współpracy systemów pochodzących od różnych producentów, odporność cyfrową na zagrożenia coraz bardziej złożone oraz integrację z tzw. „naval combat cloud”, która ma stać się kluczowym elementem przyszłej obrony kolektywnej.
Podczas obrad określono kolejne kroki, które doprowadzą do pełnego wdrożenia opracowanej architektury. Rozwiązania wypracowane w ramach projektu mają w przyszłości stanowić podstawę cyfrową dla fregat, korwet, okrętów podwodnych oraz jednostek pomocniczych budowanych na potrzeby europejskich flot.
Jednolita platforma cyfrowa ma skrócić czas projektowania, zmniejszyć koszty i zwiększyć konkurencyjność europejskiego przemysłu, jednocześnie wzmacniając suwerenność technologiczną Europy w kluczowej domenie morskiej.
Zgromadzenie zakończono prezentacją mapy drogowej określającej działania przewidziane na rok 2026.
Źródło: Navantia