Aktualny stan budowy nowego promu dla PŻB S.A.

Portal Stoczniowy ma najświeższe informacje dotyczące realizacji budowy nowego promu ro-pax budowanego w stoczni Visentini który będzie pływał dla polskiego przewoźnika Polferries. Jednostka ma uzupełnić flotę PŻB pod koniec 2024 roku i będzie kursować na trasie Świnoujście – Ystad.
Nowy statek typu ro-pax będzie mógł przewieźć ponad 100 ciężarówek oraz ponad 200 samochodów osobowych. Na pokładzie będzie można zaokrętować prawie 1000 pasażerów. Prom zostanie wyposażony w silniki zasilane LNG, spełniające międzynarodowe wymogi ekologiczne.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/pzb-otrzymala-140-mln-zl-na-zakup-promu/
Aktualny stan budowy
Konstrukcja kadłuba promu budowanego dla PŻB S.A. w stoczni Visentini składa się ze 120 bloków konstrukcyjnych. 112 bloków jest w pełni ukończonych, z czego 107 jest już zainstalowanych w docelowym miejscu tej budowy.
Aktualnie powstają dwa ostatnie bloki przeznaczone do montażu na pokładzie 5. oraz sześć bloków, mających tworzyć komin promu. Trwają ostatnie prace nad konstrukcją kadłuba nowego statku. Wewnątrz jednostki trwają prace instalacyjne w kabinach pasażerskich oraz montowane jest wyposażenie maszynowni.

Na promie są już zainstalowane oba silniki główne wraz z przekładniami, linia wałów pośrednich, a także obie prądnice wałowe. Jednostkę doposażono także w dwa z czterech zespołów prądotwórczych, a w części dziobowej zainstalowano dwa stery strumieniowe. Na obu burtach zakończono prace nad montażem separatorów paliwa oraz oleju, a także nad systemami pompowymi paliwa. Zainstalowano kocioł parowy i skrzynię cieplną.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/aktywny-poczatek-roku-polferries/
Na budowanej jednostce znajduje się już system oczyszczania wód balastowych i system oczyszczania ścieków, ścieków kuchennych i system toalet próżniowych. O bezpieczeństwo przeciwpożarowe zadba system Hi-Fog. Zamontowano także stacje klimatyzacyjne oraz zespoły sprężarkowe do klimatyzacji. Prace postępują zgodnie z harmonogramem, nie ma opóźnień w budowie jednostki. Wodowanie kadłuba nowego promu dla Polferries zaplanowano na wczesną wiosnę 2023 roku.
Dofinansowanie
W ostatnich dniach grudnia zeszłego roku, Minister Gróbarczyk poinformował o dofinansowaniu ze Skarbu Państwa kwotą 140 mln zł dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Te środki mają za zadanie wypełnić lukę inwestycyjną w ramach uzupełnienia tonażu w 2023 roku do momentu wejścia do eksploatacji nowych jednostek.
Źródło: Polferries

Morski szlak kokainy. Zatrzymania i rozbita siatka przemytnicza

Hiszpańskie organy ścigania ujawniają kolejne szczegóły dotyczące rozbitej transatlantyckiej siatki zajmującej się przemytem kokainy. Jej działalność opierała się na precyzyjnie zaplanowanej logistyce morskiej oraz zaawansowanych środkach łączności.
W artykule
Jak wynika z informacji przekazanych przez Policía Nacional, rozbicie siatki i seria zatrzymań były finałem trwających około roku działań prowadzonych przez hiszpańskie organy ścigania. Grupa funkcjonowała jako rozbudowana, wieloszczeblowa struktura przestępcza, zdolna do prowadzenia długotrwałych działań na otwartym morzu.
Szyfrowana łączność i pływające zaplecze
Według śledczych grupa przestępcza dokładała wszelkich starań, by utrudnić identyfikację oraz przechwytywanie sygnałów łączności. Wykorzystywano szyfrowanie, łączność satelitarną oraz kodowany język operacyjny, a działania realizowano głównie nocą. Pozwalało to ograniczyć ryzyko wykrycia przez patrole morskie i lotnicze.
Na szczególną uwagę zasługuje stworzenie przez przemytników pływającego zaplecza operacyjnego. Na wodach Atlantyku funkcjonowały improwizowane „platformy” wspierające ciągłość działań, wykorzystywane jako miejsca odpoczynku oraz wymiany załóg szybkich łodzi. Mniejsze jednostki realizowały zadania zaopatrzeniowe, dostarczając paliwo i żywność, inne pełniły rolę jednostek obserwacyjnych, monitorując ruchy patroli hiszpańskich służb i ostrzegając o ich zbliżaniu się.
Skala przemytu i realny wpływ na rynek
Jak podają hiszpańskie służby, tylko w 2025 roku gang mógł przemycić do Europy około 57 ton kokainy. Jest to ilość, która nie tylko potwierdza przemysłowy charakter procederu, lecz także wskazuje na realny wpływ tej działalności na europejski rynek narkotykowy. Zdaniem śledczych skala operacji plasuje rozbitą strukturę wśród największych organizacji przestępczych działających na morskich szlakach Atlantyku w ostatnich latach.
Prędkość, pościgi i ofiary
Działalność ta nie była pozbawiona ryzyka. Łodzie motorowe operowały z prędkościami sięgającymi 40 węzłów, zarówno na wodach przybrzeżnych, jak i na odcinkach rzecznych. Podczas policyjnych pościgów dochodziło do kolizji, w tym zdarzeń o tragicznych konsekwencjach. W 2024 roku jeden z członków gangu zginął po rozbiciu jednostki na rzece Gwadalkiwir.
Według ustaleń śledczych przywódca grupy przestępczej miał przekazać rodzinie zmarłego równowartość ponad 14 mln dolarów w zamian za zachowanie milczenia. Ten epizod pokazuje skalę zasobów finansowych, jakimi dysponowała organizacja, oraz bezwzględny charakter jej wewnętrznych mechanizmów kontroli.
Morze jako pole walki z przestępczością
Hiszpańskie służby podkreślają, że rozbita siatka stanowiła przykład nowej generacji przestępczości morskiej, w której granica między klasycznym przemytem a złożoną operacją logistyczną ulega zatarciu. Morze pozostaje jednym z kluczowych obszarów rywalizacji z międzynarodowymi strukturami przestępczymi, wymagającym długofalowych działań, współpracy międzynarodowej oraz stałego rozwoju zdolności rozpoznawczych i operacyjnych.










