Dwie ofiary śmiertelne pożaru na pokładach dwóch statków [WIDEO]

Pożar na pokładach dwóch statków na wodach azjatyckich spowodował śmierć dwóch członków załogi i obrażenia dziewięciu osób.
W sobotę, na wodach 300 km na wschód od Hongkongu eksplodował i zapalił się masowiec Chuang Yi, zbudowany w 2000 roku. W momencie zdarzenia na pokładzie statku znajdowało się 13 członków załogi. Jedna osoba zginęła, a kolejnych sześć zostało rannych. Pozostałym sześciu członkom załogi nic się nie stało.
Władze Hongkongu wysłały dwa helikoptery na ratunek dla załogi statku pływającego po panamską banderą, po otrzymaniu zgłoszenia o wybuchu, który miał miejsce około godziny 16.00 czasu lokalnego.
W niedzielę, na wodach Filipińskich zapalił się statek kontenerowy General Romulo o pojemności 519 TEU, w wyniku czego jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne. Na podstawie wstępnego dochodzenia ustalono, że przyczyną zdarzenia była eksplozja – podała straż przybrzeżna.
Filipińska Straż Przybrzeżna uratowała 19 z 20 członków załogi, sprowadzając ich na brzeg, dzięki pięciu łodziom ratunkowym które przybyły do miejsca zakotwiczonego statku. Ciała ostatniego członka załogi nie udało się zabrać z pokładu statku.
Autor: MD

Eksplozja i pożar na kontenerowcu w Zatoce Fińskiej

5 lutego kontenerowiec MSC Giada III, zmierzający do Sankt Petersburga, uległ poważnej awarii podczas przejścia przez wody Zatoki Fińskiej. Według dostępnych informacji przyczyną zdarzenia był wybuch w maszynowni, po którym doszło do pożaru.
W artykule
Na eksploatowanym jako kontenerowiec dowozowy o nośności około 39 tys. ton MSC Giada III doszło do pożaru, który – według doniesień medialnych – rozprzestrzenił się z maszynowni na część mieszkalną nadbudówki rufowej. Statek pływa pod banderą Liberii i od 2022 roku jest eksploatowany przez armatora MSC.
W chwili wybuchu na pokładzie przebywały 22 osoby. Kapitanem jednostki był obywatel Rosji, natomiast pozostali członkowie załogi pochodzili z Mjanmy. Nie pojawiły się informacje o osobach poszkodowanych.
Reakcja służb i sytuacja po akcji ratowniczej
Rosyjskie media przekazały, że wieczorem 4 lutego sygnał AIS statku został wyłączony, gdy jednostka znajdowała się na wodach Zatoki Newskiej. Dane serwisu Starboard Maritime Intelligence wskazują, że ostatnia pozycja MSC Giada III została zarejestrowana około godziny 19:30. Po tym czasie statek zniknął z systemów śledzenia ruchu morskiego.
Kanał MNS Moskwa informował o odholowaniu kontenerowca do portu oraz skierowaniu do akcji statku ratowniczego Spasatel Karav i lodołamacza Semyon Dezhnev. Z danych Starboard Maritime Intelligence wynika jednak, że Spasatel Karav nie opuścił portu w Sankt Petersburgu od wieczora 4 lutego, natomiast Semyon Dezhnev faktycznie znajdował się w rejonie zdarzenia po południu 5 lutego.
Tło zdarzenia
Pożar został całkowicie ugaszony w ciągu kilku godzin. Jak przekazano, kadłub jednostki nie uległ uszkodzeniu, a służby nie odnotowały wycieku paliwa ani innych substancji ropopochodnych. Po zakończeniu działań gaśniczych kontenerowiec został odholowany do portu w Sankt Petersburgu w celu przeprowadzenia inspekcji, gdzie pojawił się 5 lutego. Wówczas przywrócono sygnał AIS, potwierdzając zacumowanie statku.
Zbudowany w 2002 roku MSC Giada III o pojemności 2700 TEU obsługuje połączenia na trasach obejmujących Morze Bałtyckie oraz porty Hiszpanii i Portugalii. Z dostępnych harmonogramów wynika, że jednostka opuściła Agadir, następnie zawinęła do Antwerpii, po czym kierowała się do Rosji. Kolejnymi planowanymi portami zawinięcia miały być Ryga oraz Kłajpeda.










