Jacek Dubicki nowym wiceprezesem ds. handlowych w Porcie Gdańskim Eksploatacja

Jacek Dubicki został członkiem zarządu Portu Gdańskiego Eksploatacji S.A. Stanowisko obejmie z dniem 2 września. To doświadczony menadżer pracujący w gospodarce morskiej od ponad 35 lat, z czego w większości w portach morskich Zatoki Gdańskiej. Spółkę PGE zna od podszewki – w latach 2017-18 pełnił w niej funkcję dyrektora ds. handlu i rozwoju.
Port Gdański Eksploatacja to spółka z grupy kapitałowej Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. Największy i najbardziej uniwersalny operator przeładunkowy w gdańskim porcie. Dysponuje 8 nabrzeżami w Porcie Wewnętrznym o łącznej długości eksploatacyjnej 5 km. W 2023 r. PGE przeładował ponad 6 mln ton towarów (węgiel i koks, stal i wyroby stalowe, złom, konstrukcje, maszyny, samochody, nawozy). Od kilku lat jest w ciągłym procesie inwestycyjnym. Inwestuje w suprastrukturę – w nowoczesny i wydajny sprzęt, a co za tym idzie zwiększa swoje moce przeładunkowe.
Nowy wiceprezes ma ściśle branżowe wykształcenie. Jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku Ekonomia Transportu, Transport Morski. Ukończył studia podyplomowe dla magistrów i inżynierów branży portowej i żeglugowej (University of Delaware w USA, Singapore Port Institute, Francuski Instytut Zarządzania), ma też dyplom MBA (University of Strathclyde w Glasgow, Gdańska Fundacja Kształcenia Menedżerów).
Jacek Dubicki zna porty morskie jak własną kieszeń. Na początku swojej drogi zawodowej związał się z Portem Gdańsk (wówczas pod nazwą Morski Port Handlowy Gdańsk S.A.). Przeszedł przez różne stanowiska, od ekspedytora, dysponent elewatora, gospodarza statku, przez kierownika Działu Ekonomicznego, Działu Przeładunkowo-Składowego Kontenerów, aż po pełnomocnika zarządu ds. handlowych. W spółce Siarkopol Gdańsk pełnił funkcję Głównego Spedytora. Pracował w BTC – Bałtyckim Terminalu Kontenerowym Gdynia – gdzie był prezesem zarządu, a także w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia, gdzie m.in. koordynował budowę Terminalu Ro-Ro.
Przez wiele lat był też prezesem Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego Gdynia (obecnie OT Port Gdynia). Ostatnio pełnił funkcję dyrektora zarządzającego w spółce NTA, która specjalizuje się w przeładunkach portowych i magazynowych oraz transporcie ładunków sektora przemysłu drzewnego, drobnicy zjednostkowanej i chemii w kontenerach. Równolegle był prezesem Terminalu Drobnicowego Westerplatte, spółki-córki NTA. Jest członkiem zarządu reaktywowanej Rady Interesantów Portu Gdańsk.
Konkurs na stanowisko prezesa Portu Gdańskiego Eksploatacji nie został rozstrzygnięty.
Źródło: Port Gdańsk

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










