PGE i Ørsted z umową na transport i instalację fundamentów

Grupa PGE i Ørsted zakontraktowały statki do transportu i instalacji fundamentów dla projektu Baltica 2 – jednego z dwóch etapów Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica.
Wyłoniona w przetargu firma Van Oord przetransportuje na obszar budowy morskiej farmy, a następnie zainstaluje 111 monopali. Taki właśnie rodzaj fundamentów zostanie zastosowany przy budowie Baltica 2. Znaczna większość, bo 107 monopali posłuży jako fundamenty turbin wiatrowych, a pozostałe 4 jako fundamenty pod morskie stacje elektroenergetyczne.
Konsekwentnie zawieramy kolejne umowy z firmami z branży offshore na instalację wszystkich komponentów dla farmy Baltica 2. Wyczarterowaliśmy już statki do instalacji turbin i kabli, a teraz także flotę, która zainstaluje fundamenty, od których rozpoczyna się budowa elektrowni na morzu. Początek prac związanych z instalacją fundamentów zaplanowany jest na rok 2026, a rok później do odbiorców popłynie pierwszy prąd z Baltica 2.
Arkadiusz Sekściński, prezes zarządu PGE Baltica, która realizuje Program Offshore Grupy PGE
Van Oord jest wiodącym międzynarodowym wykonawcą z ponad 150-letnim doświadczeniem w inżynierii morskiej i projektach offshore. Do realizacji transportu i instalacji fundamentów dla projektu Baltica 2 Van Oord wykorzysta dwa statki instalacyjne – Aeolus i Svanen.

Ørsted ma 30-letnie doświadczenie w przygotowaniu do budowy morskich farm wiatrowych, kontraktowaniu dla nich wykonawców oraz budowie i eksploatacji farm. Wspólnie z PGE podjęliśmy zobowiązanie dostarczania dla Polski energii z morskiego wiatru na dużą skalę. W 2023 roku sfinalizowaliśmy kontrakty na dostawę wszystkich komponentów dla morskiej części projektu Baltica 2, przed nami już ostatnie umowy, które zbliżają nas do realizacji tego strategicznego projektu dla morskiej energetyki wiatrowej w Polsce.
Agata Staniewska-Bolesta, dyrektorka zarządzająca Ørsted Offshore Poland
Baltica 2 jest jednym z dwóch – obok Baltica 3 – etapów Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica. Ørsted i PGE planują zakończenie budowy etapu Baltica 2 o mocy ok. 1,5 GW do końca 2027 roku, natomiast etapu Baltica 3 o mocy ok. 1 GW do 2030 roku. Inwestorów czeka jeszcze podjęcie ostatecznej decyzji inwestycyjnej (FID). Baltica 2 i Baltica 3 utworzą Morską Farmę Wiatrową Baltica o łącznej mocy 2,5 GW, która znacząco przyczyni się do transformacji polskiej energetyki, dostarczając zieloną energię dla prawie 4 milionów gospodarstw domowych w Polsce.
Źródło: PGE

Hiszpański atut w programie Luleå

Gdy Szwedzi rozstrzygają jeden z najważniejszych programów okrętowych nadchodzącej dekady, Hiszpanie grają kartą, której nie da się zignorować. Do Sztokholmu trafia oferta oparta nie na wizualizacjach, lecz na praktyce wyniesionej z wieloletniej służby okrętów w zespołach NATO oraz ich stałej obecności na wymagających wodach północnej Europy.
W artykule
Fregata z północy Europy, nie z katalogu
27 stycznia, w momencie gdy hiszpańska fregata F-102 Almirante Juan de Borbón była już zacumowana w porcie w Sztokholmie, stało się jasne, że jej obecność wykracza poza ramy rutynowej wizyty dyplomatycznej. Jednostka, pełniąca funkcję okrętu flagowego Stałego Zespołu Sił Morskich NATO SNMG-1, na co dzień działa na północnoeuropejskich wodach, gdzie morze i klimat szybko weryfikują trwałość kadłuba, rzeczywistą sprawność systemów okrętowych oraz sposób ich utrzymania w służbie.
Dla Sztokholmu, który w ramach programu Luleå poszukuje następców obecnych jednostek nawodnych, taki punkt odniesienia ma znaczenie fundamentalne. Hiszpańskie fregaty typu F-100 nie są projektem z katalogu. To okręty, które od lat działają w składzie wielonarodowych zespołów morskich, utrzymując wysoką gotowość w służbie oraz pełną zdolność współdziałania z flotami sojuszniczymi.
Luleå jako program zdolności, nie tylko okrętów
Właśnie w tym kontekście Navantia przedstawia swoją ofertę dla szwedzkiego programu Luleå. Proponowana lekka fregata ALFA 4000 ma być platformą otwartą na integrację narodowych systemów walki i rozwijaną z myślą o wymaganiach strony szwedzkiej. Kluczowe znaczenie przypisano kontrolowanemu rozwojowi projektu, jasno zdefiniowanym interfejsom oraz ograniczaniu ryzyka już na etapie projektowania.
Hiszpański koncern stoczniowy podkreśla przy tym, że stawką nie jest jedynie budowa okrętów. Program Luleå ma oznaczać zdolności szerzej rozumiane – od szkolenia załóg, przez zapewnienie sprawnego funkcjonowania jednostek w służbie, po długofalowe utrzymanie ich gotowości we współpracy z krajowym przemysłem. To podejście, w którym okręt jest środkiem do celu, nie celem samym w sobie.
W rywalizacji o szwedzki kontrakt Hiszpanie jasno sygnalizują, że oferują rozwiązanie zweryfikowane w służbie, a nie zapowiedź przyszłych zdolności. Doświadczenia z programów realizowanych dla Australii oraz Wielkiej Brytanii pokazują, że potrafią oni nie tylko zaprojektować i zbudować nowoczesne okręty, lecz także skutecznie włączyć je w struktury sojusznicze i utrzymać ich gotowość w długiej perspektywie. Dla państwa, które konsekwentnie buduje własne bezpieczeństwo morskie, taki argument może mieć duże znaczenie.










