Rząd przyjął projekt ustawy dotyczący wzmocnienia bezpieczeństwa gazowego 

Rząd przyjął projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia bezpieczeństwa gazowego państwa w związku z sytuacją na rynku gazu, zakładający m.in. zwiększenie możliwości magazynowych gazu w Polsce oraz przedłużenie ochrony taryfowej do końca 2027 r., poinformował rzecznik rządu Piotr Muller.
„To jest projekt ustawy, który pozwala na to, aby w bardziej efektywny sposób realizować kwestie związane z używaniem rezerw magazynowych gazu w Polsce, ta ustawa uelastycznia funkcjonowanie tych magazynów, również przewiduje perspektywę zwiększenia możliwości magazynowych […], aby w przyszłości zapewnić jeszcze większe bezpieczeństwo w tym obszarze” – powiedział Muller podczas konferencji prasowej.
Projekt zakłada także przedłużenie ochrony taryfowej dla niektórych grup odbiorców gazu do końca 2027 r.
„Jednocześnie, co jest szczególnie ważne dla osób, które są konsumentami oraz niektórych innych instytucji to jest przedłużenie w tym projekcie do końca 2027r. to jest realizacja tego naszego wcześniejszego zapewnienia, przedłużenie ochrony taryfowej odbiorców domowych oraz strategicznych instytucji pożytku publicznego takich jak szkoły, szpitale, przedszkola” – podkreślił rzecznik.
Doprecyzował, że chodzi o dopłaty z budżetu państwa, by ceny nie były podnoszone tak, jak to wynika z uwarunkowań rynkowych.
Jak podawano wcześniej w wykazie prac programowych Rady Ministrów, w projekcie miały znaleźć się regulacje zakładające:
– obowiązek uwzględniania planu działań zapobiegawczych w planowaniu rozwoju systemów gazowych – plan jest opracowywany przez ministra właściwego do spraw energii i określa środki mające na celu usunięcie lub złagodzenie ryzyka i zagrożeń w dostawach gazu ziemnego.
– wydłużenie do 45 dni okresu, w którym zapasy obowiązkowe gazu ziemnego powinny zostać dostarczone do systemu gazowego (z 40 dni obecnie), co ma zapewnić dodatkową elastyczność, potrzebną w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej, w szczególności na zagranicznych rynkach gazu.
– plan rozwoju operatora systemu magazynowania – w konsultacji z prezesem Urzędu Regulacji Energetyki, działającym w porozumieniu z ministrem właściwym ds. energii.
– zmiany w katalogu wyłączeń od obowiązku koncesyjnego – proponowane jest usunięcie obecnie obowiązującego wyłączenia dla obrotu paliwami gazowymi, jeżeli roczna wartość obrotu nie przekracza równowartości 100 tys. euro, z obowiązku koncesyjnego ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa funkcjonowania rynku gazu ziemnego.
– zawieszenie tzw. obliga giełdowego – w przypadku ogłoszenia stanu kryzysowego ma zapewnić uczestnikom rynku większą elastyczność działania w sytuacji wystąpienia zakłóceń w dostawach gazu ziemnego.
– wydłużenie okresu ochrony taryfowej prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do 31 grudnia 2027 r. (zgodnie z ustawą 26 stycznia 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku ochroną do końca 2023 r. objętych zostało ponad 7,1 mln odbiorców gazu ziemnego) – po inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego br., w sytuacji ryzyka przedłużonego kryzysu, uzasadnione jest przedłużenie ochrony taryfowej do końca 2027r.
-możliwość zmiany poziomu obliga giełdowego – upoważnienie dla ministra właściwego do spraw energii do zmniejszenia w latach 2022 lub 2023 wymogu w zakresie ilości gazu ziemnego sprzedawanego za pośrednictwem giełdy towarowej.
– prowadzenie definicji bezpieczeństwa gazowego oraz doprecyzowanie obowiązków operatora systemu przesyłowego – ma na celu uwzględnienie elementu perspektywicznego pokrycia zapotrzebowania odbiorców na gaz ziemny oraz aspektu ekonomicznego.
– ogłaszanie stanu kryzysowego – w przypadku zaistnienia okoliczności wymienionych ww. przepisie minister właściwy do spraw energii ogłosi na czas oznaczony właściwy stan kryzysowy w rozumieniu tego rozporządzenia.
Źródło: ISBnews

-
Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

Na wodach północnego Atlantyku doszło do abordażu na tankowcu Bella 1 przeprowadzonego przez amerykańskie siły morskie. Operacja była kulminacją trwającego od kilkunastu dni pościgu za jednostką podejrzewaną o naruszanie reżimu sankcyjnego wobec handlu ropą.
W artykule
Co rzeczywiście widać na nagraniach
Z opublikowanych w sieci materiałów wideo wynika, że w trakcie operacji nad tankowcem operowały amerykańskie śmigłowce, a kontrolę nad jednostką przejął zespół abordażowy. W rejonie zdarzenia obecne były również okręty wojenne US Navy, co potwierdza zaplanowany charakter działań oraz ich pełne zabezpieczenie.
Z dostępnych materiałów wynika, że zastosowano procedurę dynamicznego wejścia na pokład, charakterystyczną dla operacji typu Maritime Interdiction Operations, traktowanych jako środek eskalacyjny ostatecznego szczebla.
Amerykańskie władze potwierdziły wejście na pokład statku. Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie poinformowało, że zajęcie tankowca M/V Bella 1 nastąpiło na północnym Atlantyku na podstawie sądowego nakazu, po wcześniejszym namierzeniu jednostki przez kuter US Coast Guard Munro. Operacja była prowadzona przez Straż Przybrzeżną USA przy współpracy innych komponentów amerykańskich sił zbrojnych.
Według komunikatów amerykańskich, abordaż przeprowadzono bez użycia siły, a załoga jednostki nie stawiała oporu.
Podstawa prawna działań USA
W przestrzeni medialnej, w tym wśród części ekspertów oraz oficerów Marynarki Wojennej, pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące podstawy prawnej amerykańskiej interwencji. Stany Zjednoczone nie są stroną Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), a wobec wenezuelskich węglowodanów nie obowiązują sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ, lecz wyłącznie sankcje jednostronne USA. W tym kontekście egzekwowanie ich na wodach międzynarodowych przy użyciu siły bywa oceniane jako działanie kontrowersyjne z punktu widzenia prawa międzynarodowego, co podnoszą niektórzy oficerowie i prawnicy morscy.
Doniesienia o obecności rosyjskich okrętów
W początkowych relacjach medialnych pojawiły się informacje sugerujące obecność rosyjskich okrętów wojennych w pobliżu tankowca, które miały zostać wysłane w celu jego eskortowania. Doniesienia te zostały jednak zdementowane przez przedstawicieli administracji USA, którzy w rozmowach z amerykańskimi mediami zaprzeczyli, jakoby rosyjskie jednostki dotarły w rejon operacji przed przejęciem tankowca przez stronę amerykańską.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło natomiast, że statek znajdował się pod rosyjską banderą i przebywał na wodach międzynarodowych, wzywając państwa zachodnie do respektowania zasad wolności żeglugi.
Kolejne zatrzymania jednostek „floty cieni”
Zatrzymanie Bella 1 / Marinera nie było jedynym działaniem tego typu. Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych poinformowało również o przejęciu bezpaństwowego tankowca Sophia, który operował na Morzu Karaibskim i był zaangażowany w nielegalny transport surowców. Jednostka została skierowana pod eskortą Straży Przybrzeżnej USA do portu w Stanach Zjednoczonych w celu dalszego postępowania.
Amerykańska administracja podkreśla, że blokada nielegalnego handlu sankcjonowaną ropą, w tym ropą wenezuelską, pozostaje w pełni egzekwowana niezależnie od regionu świata.
Pościg za tankowcem
Tankowiec Bella 1 znajdował się pod obserwacją amerykańskich służb już od około dwóch tygodni przed operacją na Atlantyku. 20 grudnia ubiegłego roku jednostka przebywała na Morzu Karaibskim i według dostępnych informacji zmierzała w kierunku Wenezueli bez ładunku. W tym czasie Straż Przybrzeżna USA podjęła próbę wejścia na pokład statku, dysponując nakazem jego przejęcia w związku z naruszeniem sankcji.
Załoga odmówiła jednak wpuszczenia funkcjonariuszy i kontynuowała żeglugę. 31 grudnia statek zmienił nazwę z Bella 1 na Marinera, gdzie został zarejestrowany jako jednostka pod rosyjską banderą, a na burcie namalowano flagę Federacji Rosyjskiej. Następnie tankowiec opuścił rejon Karaibów i skierował się na północny Atlantyk, próbując zerwać kontakt ze śledzącymi go jednostkami amerykańskimi.
Wcześniej jednostka pływała pod banderą Panamy i była w przestrzeni medialnej łączona z tzw. rosyjską „flotą cieni”, wykorzystywaną do omijania międzynarodowych sankcji wobec handlu surowcami energetycznymi.









