Somalijscy piraci umożliwiają załodze porwanego masowca Abdullah kontakt z rodziną

W związku z rosnącym ryzykiem interwencji międzynarodowych sił ratunkowych, somalijscy piraci podjęli działania mające na celu wzmocnienie swojej pozycji negocjacyjnej w sprawie porwanego masowca Abdullah, pływającego pod flagą Bangladeszu, przemieszczając jednostkę bliżej brzegów Somalii. Te działania mają na celu zwiększenie trudności interwencji ratunkowej.

W ostatnich dniach doszło do niepokojącego rozwoju sytuacji dotyczącej statku MV Abdullah, który znajduje się pod kontrolą somalijskich piratów od 12 marca. Według najnowszych informacji, 22 uprowadzonych marynarzy otrzymało możliwość krótkiej rozmowy telefonicznej z rodzinami za pośrednictwem telefonu satelitarnego – to pierwszy taki gest od momentu porwania statku.

Z relacji członków załogi wynika, że na pokładzie panuje napięta atmosfera. Mimo iż somalijscy piraci nie stosują bezpośredniego przemocy, obecność uzbrojonych w karabiny AK-47 napastników budzi strach i niepokój. Dodatkowo, załodze statku zaczyna brakować zapasów żywności i wody pitnej, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia.

Bangladeskie media, powołując się na informacje od przedstawicieli rządu oraz firmy SK Shipping, wskazują na dążenie do pokojowego rozwiązania sytuacji. Dotychczas nie ujawniono szczegółów dotyczących ewentualnego żądania okupu, jednak potwierdzono kontakt z pośrednikiem reprezentującym piratów.

W kontekście wydarzeń wokół statku MV Abdullah, kluczowe jest śledzenie dalszych działań somalijskich piratów oraz międzynarodowej reakcji. Sytuacja ta stanowi poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa morskiego oraz podkreśla konieczność międzynarodowej współpracy w walce z piractwem.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.

    Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.

    Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy

    Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.

    Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.

    Przejście do Ameryki Południowej

    Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.

    Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.

    Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego

    Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.

    W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.

    Rola w strukturach marynarki wojennej

    W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.

    W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.