GAZ-SYSTEM zabezpiecza Terminal LNG w Świnoujściu we współpracy ze służbami państwowymi

GAZ-SYSTEM umacnia zabezpieczenie kluczowego dla Polski Terminalu LNG w Świnoujściu w obliczu rosnących globalnych wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki ścisłej współpracy z Morskim Oddziałem Straży Granicznej oraz Policją, spółka zapewnia ochronę przestrzeni powietrznej oraz infrastruktury, podkreślając znaczenie terminalu dla suwerenności energetycznej kraju.

Współdziałanie ze służbami państwowymi

GAZ-SYSTEM angażuje się w zabezpieczenie Terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. Korzystając z wsparcia Morskiego Oddziału Straży Granicznej, spółka współpracuje z Policją w zakresie kontroli przestrzeni powietrznej nad obiektem. W celu zapewnienia kompleksowej ochrony, chroni przestrzeń powietrzną przed nieautoryzowanym wtargnięciem Bezzałogowych Statków Powietrznych (BSP).

Znaczenie Terminalu LNG w kontekście bezpieczeństwa

Terminal LNG w Świnoujściu jest fundamentalnym elementem infrastruktury zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne Polski. Aktualne wydarzenia na scenie międzynarodowej, w tym ataki hybrydowe skierowane na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, podkreślają krytyczne znaczenie odpowiednich środków odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Inwestycje i strategie zabezpieczenia

Podczas konferencji prasowej 18 września, przedstawiciele GAZ-SYSTEM oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju wspólnie przedstawili istniejące i planowane strategie zabezpieczeń. Na konferencji pojawiły się również osoby z politycznej sceny Polski, co podkreśla wagę tematu dla najwyższych organów władzy.

Działalność GAZ-SYSTEM jest kluczowa dla naszej gospodarki i codziennego życia obywateli. Niezbędna jest ścisła współpraca tej spółki z służbami pierwszego reagowania w celu wypracowania najefektywniejszych strategii współdziałania. Takie zacieśnienie współpracy jeszcze bardziej zabezpieczy nasze strategiczne obiekty, takie jak tłocznie czy węzły gazu.

Marek Gróbarczyk, Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu ds. Gospodarki Wodą oraz inwestycji w Gospodarce Morskiej i Wodnej

GAZ-SYSTEM stale inwestuje w bezpieczeństwo infrastruktury, finansując nowe projekty, organizując szkolenia i rozwijając wieloaspektową współpracę z służbami państwowymi.

Warunki dla funkcjonariuszy służb

Jednym z istotnych elementów tej współpracy jest zorganizowanie odpowiednich warunków dla funkcjonariuszy działających na terenie terminalu. Na chwilę obecną GAZ-SYSTEM zapewnił tymczasowe pomieszczenia w części morskiej Terminalu LNG i ma w planach utworzenie dedykowanej bazy dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Świnoujściu.

Terminal w Świnoujściu odpowiada za 30% rocznych dostaw gazu i jest kluczem do naszej energetycznej suwerenności. Z funkcjonariuszami Straży Granicznej na miejscu, poziom bezpieczeństwa rośnie. Dziękuję Straży Granicznej i Policji za współpracę. Wkrótce uruchomimy trzeci zbiornik, zwiększając nasze możliwości. Rozbudowa terminalu potęguje nasze bezpieczeństwo energetyczne.

Marcin Chludziński, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM

Długoterminowa wizja bezpieczeństwa energetycznego

GAZ-SYSTEM, we współdziałaniu z służbami państwowymi, dąży do zapewnienia kompleksowej ochrony kluczowych obiektów infrastruktury energetycznej. Ta skoordynowana współpraca jest strategiczna dla przyszłości energetycznej Polski w obliczu rosnących zagrożeń międzynarodowych.

W kontekście obecnych wyzwań związanych z bezpieczeństwem narodowym, kluczowe jest zaangażowanie Straży Granicznej w ochronę infrastruktury krytycznej, jak terminal w Świnoujściu. Działania Morskiego Oddziału Straży Granicznej są tutaj nieocenione. Nowe tymczasowe pomieszczenia dla załóg jednostek pływających z pewnością ulepszą warunki służby i wsparcie w realizacji naszych zadań.

kadm. SG Andrzej Prokopski, Komendant Morskiego Oddziału Straży Granicznej

Zapewnienie bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej

Obecnie GAZ-SYSTEM, w celu zapewnienia kompleksowej ochrony obiektów infrastruktury energetycznej, chroni przestrzeń powietrzną nad i wokół Terminalu LNG przed nieautoryzowanym wtargnięciem Bezzałogowych Statków Powietrznych (BSP) dzięki współpracy z kompetentnymi służbami państwowymi.

Podsumowanie

GAZ-SYSTEM, jako jedna z kluczowych spółek Skarbu Państwa, desygnuje swoje działania na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Efektywna współpraca z służbami państwowymi umożliwia zabezpieczenie kluczowych obiektów energetycznych oraz gwarantuje ciągłość dostaw gazu ziemnego dla Polski.

Autor: Mariusz Dasiewicz/GAZ-SYSTEM

.pl/category/offshore-energetyka/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Prom Jan Heweliusz. Tragedia, która wciąż stawia pytania

    Prom Jan Heweliusz. Tragedia, która wciąż stawia pytania

    Dokładnie za dwa dni mija kolejna rocznica katastrofy m/f Jan Heweliusz. W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku Bałtyk zabrał jednostkę wraz z większością osób znajdujących się na pokładzie. Do dziś jest to największa tragedia w powojennej historii polskiej żeglugi w czasie pokoju, opisywana w dokumentach, reportażach oraz wspomnieniach ludzi morza.

    Rocznica, która nie przemija

    Są rocznice, które wracają do mediów jak kolejna kartka z kalendarza. Są też takie, które wracają dlatego, że wciąż nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie. Katastrofa promu Heweliusz, która wydarzyła się 14 stycznia 1993 roku należy do tej drugiej grupy. 

    W przekazach źródłowych pojawia się rozbieżność dotycząca bilansu ofiar. Część opracowań podaje 64 osoby na pokładzie oraz 9 uratowanych, co daje 55 ofiar śmiertelnych. Inne publikacje wskazują liczbę 56 ofiar. Niezależnie od różnic w wyliczeniach, sens rocznicy pozostaje ten sam: to dramat rodzin, ratowników, marynarzy, pasażerów oraz całego środowiska morskiego.

    Co wiemy o ostatnich godzinach m/f Jan Heweliusz

    Z dostępnych, publicznych opisów wynika, że statek wyszedł w morze ze Świnoujścia w kierunku Ystad podczas bardzo trudnej pogody, która na otwartym morzu osiągnęła skrajny poziom. W relacjach powtarza się sekwencja dramatycznych zdarzeń: narastający przechył, sygnał MAYDAY, wreszcie – w ostatecznym rozrachunku – zatonięcie.

    To, co pozostaje szczególnie poruszające, nie dotyczy wyłącznie technicznego opisu wiatru i fali. Dotyczy ludzkiego doświadczenia: chaosu ewakuacji, temperatury, czasu, który w takich warunkach przestaje być sprzymierzeńcem. Właśnie dlatego opowieści ocalałych, ratowników oraz osób związanych ze sprawą mają wartość, której nie da się zastąpić suchą chronologią. 

    Dlaczego wraca temat „tajnych raportów” i sensacji

    Wokół katastrofy przez lata narastały hipotezy oraz sensacyjne interpretacje. Część autorów i redakcji publicznie podkreśla, że wątek „tajnego raportu” czy inne teorie tego typu wciąż pojawiają się w obiegu medialnym. Ten mechanizm jest zrozumiały, ponieważ wielkie tragedie domagają się prostych odpowiedzi. Problem polega na tym, że proste odpowiedzi zwykle bywają fałszywe albo niepełne.

    Jeśli dzień przed rocznicą ma mieć sens informacyjny, powinien porządkować, nie podgrzewać. Powinien przypominać, co jest udokumentowane, co wynika z zeznań i analiz, co pozostaje sporne, a czego nie da się dziś rozstrzygnąć bez popadania w publicystykę „na skróty”.

    Cykl Roberta Dmochowskiego poświęcony pamięci ofiar i odpowiedzialności na morzu

    Na naszym portalu publikujemy kilku częściowy cykl tekstów Roberta Dmochowskiego poświęcony katastrofie m/f Jan Heweliusz. To narracja osobista, zakorzeniona w doświadczeniu oraz w pamięci o ludziach, których ta tragedia dotknęła bezpośrednio. W tym przypadku nie chodzi o „kolejną rocznicę do odhaczenia”, tylko o próbę opisania mechanizmów, które w realiach morskich mają ogromne znaczenie: decyzji, przygotowania, stanu technicznego, reagowania na pogarszające się warunki pogodowe.

    Dwa dni przed rocznicą tej tragicznej katastrofy warto przypomnieć tę publikację jako część szerszej opowieści. Nie po to, by kogokolwiek osądzać z perspektywy osoby siedzącej w wygodnym fotelu, lecz po to, by to właśnie czytelnik zobaczył morze takim, jakie jest naprawdę: obojętne na nasze wyobrażenia i bezwzględne wobec błędów.

    Po co nam ta rocznica dzisiaj

    Katastrofa promu Jan Heweliusz pozostaje ważna także dlatego, że dotyka sedna bezpieczeństwa żeglugi. Nie jako hasło, tylko jako codzienna praktyka: procedury, sprawność systemów, kultura meldowania nieprawidłowości, realna ocena ryzyka, gotowość do przerwania przejścia (rejsu), gdy warunki wymykają się spod kontroli.

    Ta rocznica w mojej ocenie nie jest wyłącznie wspomnieniem. Jest testem pamięci branży morskiej. Jest też pytaniem, czy potrafimy uczyć się na tragediach bez uciekania w sensację.