Leonardo prezentuje nowe wieżyczki: LIONFISH 30 i HITFIST 30 UL

Koncern Leonardo, znany ze swojego zaawansowanego podejścia do technologii obronnej, zaprezentował dwie nowe wieżyczki na targach Seafuture w La Spezia, które odbyły się od 5 do 8 czerwca. Nowe modele, LIONFISH 30 oraz HITFIST 30 UL, są obiecującym uzupełnieniem do istniejących linii produktów firmy, z nowymi funkcjami i zwiększoną wydajnością.
LIONFISH 30, nowo zaprezentowana wieżyczka morska, jest najnowszą propozycją w serii małokalibrowych systemów obronnych LIONFISH. Jest to lekka i kompaktowa konstrukcja, która jest idealna do instalacji na mniejszych jednostkach. Dzięki swojej zdolności do obrony przed różnymi rodzajami zagrożeń, w tym dronami i śmigłowcami, jest doskonałym wyborem do zastosowań w wielu różnych scenariuszach.
Unikalne cechy LIONFISH to wysoka szybkostrzelność, duży zasięg i nowa koncepcja amunicji AHEAD (Advanced Hit Efficiency And Destruction), skonstruowana do skutecznego neutralizowania zagrożeń powietrznych, w tym mini i mikro dronów. System ma wiele cech wspólnych z innymi modelami z rodziny LIONFISH, co ułatwia obsługę i serwisowanie.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/nowoczesny-zestaw-do-badan-hydrograficznych-od-thesta/
Z drugiej strony, wieżyczka HITFIST 30 UL (Unmanned Light) to propozycja dla obszaru lądowego. Jest to lekka i kompaktowa wersja zdalnie sterowanej wieżyczki, która jest idealna do instalacji na pojazdach amfibijnych z rygorystycznymi ograniczeniami wagowymi. Jest ona skuteczna przeciwko wszystkim rodzajom zagrożeń asymetrycznych, dzięki zastosowaniu amunicji pneumatycznej.
Leonardo, ze swoim nowym asortymentem, ma na celu sprostanie nowoczesnym i stale ewoluującym scenariuszom operacyjnym, w których zagrożenia, szczególnie te powietrzne, stają się coraz bardziej skomplikowane. Z wieżyczkami takimi jak LIONFISH 30 i HITFIST 30 UL, Leonardo kontynuuje swoje misje w tworzeniu zaawansowanych technologii obronnych, które są doceniane i wykorzystywane na całym świecie.
Autor: Mariusz Dasiewicz

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










