Morze Czerwone: Nowe zalecenia EUNAVFOR Aspides

W odpowiedzi na wzrost liczby ataków Huti, operacja EUNAVFOR Aspides, koordynowana przez Unię Europejską, wprowadza nowe wytyczne dotyczące nawigacji statków na wodach Morza Czerwonego. Nowe zalecenia, które obejmują zwiększoną czujność oraz korzystanie z alternatywnych tras morskich, mają na celu minimalizację ryzyka ataków z powietrza.

Najnowsze wytyczne sugerują statkom utrzymywanie większej odległości od brzegu, przynajmniej 150 mil morskich, aby zwiększyć bezpieczeństwo.

Ostatni atak na statek MSC Orion, który miał miejsce 200 mil na południowy wschód od wyspy Sokotra, skłonił do wprowadzenia dodatkowych środków ostrożności. Mimo że statek odniósł tylko niewielkie uszkodzenia, incydent ten podkreślił potrzebę zachowania wzmożonej czujności.

Duński armator kontenerowy A.P. Moeller-Maersk oraz niemiecki Hapag-Lloyd skutecznie dostosowali swoje operacje do najnowszych wytycznych EUNAVFOR Aspides, pomimo znaczącego wzrostu kosztów wynikającego ze zwiększonej odległości trasy i związanego z tym wyższego zużycia paliwa. Ponadto, EUNAVFOR Aspides ponownie podkreślił znaczenie stosowania technik zmniejszających ryzyko ataku, takich jak losowe zmiany kursu i prędkości — metody te były już szeroko wykorzystywane podczas obu wojen światowych, potwierdzając swoją skuteczność w minimalizowaniu zagrożeń.

Czytaj więcej o wznowieniach ataków Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym

Dodatkowo, zaleca się bardziej restrykcyjne stosowanie Systemu Identyfikacji Automatycznej (AIS), co ma na celu zmniejszenie ryzyka wykrycia i ataku przez nieprzyjaciół. Wiele statków w rejonie już teraz wyłącza swoje transpondery AIS, aby uniknąć niechcianej uwagi.

Jak wskazuje analiza sytuacji przez ekspertów, obecność sojuszniczych okrętów wojennych na tych wodach jest kluczowa w zapobieganiu atakom, jednak ciągła adaptacja do zmieniającej się sytuacji jest niezbędna.

Zalecenia EUNAVFOR Aspides stanowią istotny element strategii ochrony żeglugi na wodach międzynarodowych. W kontekście narastającej agresji i nieprzewidywalności ataków Huti, przestrzeganie tych wytycznych jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa na morzach.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.

    Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.

    Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy

    Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.

    Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.

    Przejście do Ameryki Południowej

    Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.

    Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.

    Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego

    Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.

    W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.

    Rola w strukturach marynarki wojennej

    W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.

    W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.