Morze Północne: Dania wznawia wydobycie gazu

Po blisko pięcioletniej przerwie, Dania odzyskuje samowystarczalność energetyczną dzięki wznowieniu wydobycia gazu ziemnego ze złoża Tyra na Morzu Północnym. Ten strategiczny ruch umożliwi temu krajowi uniezależnienie się od importu tego surowca z Rosji, zwiększając tym samym stabilność energetyczną w regionie.
W artykule
Znaczenie złoża Tyra dla Danii
Złoże Tyra, znajdujące się około 220 km na zachód od Esbjerg, ponownie staje się filarem duńskiej suwerenności energetycznej. Inicjatywa ta umacnia pozycję kraju jako niezależnego od importu surowca z Rosji, co jest istotne w obecnie dynamicznym kontekście międzynarodowym.
Wzmocnienie stabilności regionalnej
Tore Stramer, główny ekonomista Duńskiej Izby Handlowej, podkreśla, że działania te wzmacniają nie tylko bezpieczeństwo energetyczne Danii, ale również przyczyniają się do stabilizacji sytuacji w całej Europie. Zwiększenie własnej produkcji gazu jest odpowiedzią na rosnące napięcia i poszukiwanie alternatywnych źródeł energii.
Technologie i innowacje na złożu Tyra
TotalEnergies, zarządzający projektem, zainwestował w nowoczesne technologie i rozwiązania cyfrowe, które umożliwiają efektywniejszą eksploatację przy jednoczesnym obniżeniu emisji CO2 o 30%. Nicolas Terraz, szef działu eksploatacji, zapowiada, że osiągnięcie pełnej zdolności produkcyjnej pozwoli na jeszcze większe zwiększenie niezależności energetycznej regionu.
Czytaj więcej o inauguracji działalności terminala FSRU w porcie Mukran
Eksport i połączenia gazowe
Oprócz zabezpieczenia potrzeb wewnętrznych, złoże Tyra odgrywa kluczową rolę w eksporcie gazu, łącząc Danię z rynkami w Holandii przez gazociągi do Nybro i Den Helder. Co więcej, dzięki infrastrukturze gazowej i gazociągowi Baltic Pipe, łączącemu Norwegię z Polską przez Danię, kraj ten staje się ważnym ogniwem w europejskim systemie energetycznym.
Dania, dzięki strategicznym decyzjom i inwestycjom w złożu Tyra, umacnia swoją pozycję na mapie europejskiego bezpieczeństwa energetycznego, odpowiadając na wyzwania współczesnego świata.
To także ważna informacja dla Polski. Na mocy podpisanej umowy z Orsted, Polska zakupi ponad 6 mld m3 gazu z tego złoża.
Autor: Mariusz Dasiewicz/PAP

Norwegia z zamówieniem na kolejne okręty podwodne typu 212CD

Rząd Norwegii zatwierdził zakup dwóch dodatkowych okrętów podwodnych typu 212CD. Decyzja ta zwiększa planowaną liczbę jednostek dla Królewskiej Marynarki Wojennej Norwegii (Sjøforsvaret) z czterech do sześciu.
W artykule
Zgodnie z informacją przekazaną w komunikacie prasowym, niemiecki koncern stoczniowy TKMS poinformował o podpisaniu umowy rozszerzającej dotychczasowe zamówienie w ramach programu 212CD. Dla spółki jest to jedno z największych zamówień w jej historii.
Rozszerzenie norweskiego zamówienia
Zatwierdzenie zakupu dwóch kolejnych jednostek oznacza formalne rozszerzenie kontraktu realizowanego na potrzeby Sjøforsvaret. Po podpisaniu umowy liczba okrętów przewidzianych dla Norwegii wzrosła do sześciu, co wpisuje się w długofalowe plany modernizacji sił podwodnych tego państwa.
Program 212CD od początku realizowany jest jako wspólne przedsięwzięcie Norwegii i Niemiec, którego celem jest pozyskanie nowoczesnych konwencjonalnych okrętów podwodnych o ujednoliconej konstrukcji.
Znaczenie programu 212CD
Prezes TKMS Oliver Burkhard podkreślił w komunikacie, że projekt ma strategiczne znaczenie zarówno dla wzmacniania europejskich zdolności obronnych, jak i dla pogłębiania współpracy między oboma państwami. Rozszerzenie zamówienia zostało przedstawione jako wyraz zaufania do jakości oferowanych rozwiązań oraz do dotychczasowego partnerstwa przemysłowego.
Według informacji producenta, okręty typu 212CD wyróżniają się zaawansowanymi zdolnościami w zakresie świadomości sytuacyjnej, rozbudowaną łącznością z sojuszniczymi jednostkami oraz obniżoną sygnaturą, co ma stawiać je w gronie najbardziej zaawansowanych konwencjonalnych okrętów podwodnych na świecie.
Wspólny program i jego znaczenie dla przemysłu
W komunikacie zwrócono również uwagę na korzyści wynikające z kooperacyjnego charakteru programu. Wspólna konstrukcja ma zapewniać współpracę z siłami NATO oraz spełniać wymagania stawiane działaniom w wymagających warunkach, w tym w rejonach arktycznych.
Jednocześnie program ma przynosić wymierne efekty w obszarze badań i rozwoju, szkolenia załóg, logistyki oraz utrzymania technicznego. Producent wskazuje, że takie podejście pozwala na optymalizację kosztów oraz generowanie wartości dodanej dla przemysłu niemieckiego i norweskiego.
Maksymalny wolumen zamówień w programie
W grudniu 2024 roku niemiecki rząd federalny podpisał umowę na zakup czterech opcjonalnych okrętów typu 212CD, co zwiększyło liczbę jednostek przewidzianych dla niemieckiej marynarki z dwóch do sześciu. Po decyzji Norwegii łączny wolumen programu osiągnął planowany poziom dwunastu okrętów.
Potencjalna dalsza rozbudowa
Kolejnym etapem programu może być jego rozszerzenie o maksymalnie dwanaście okrętów podwodnych dla Kanady. Jak podkreślono w komunikacie, niemiecki koncern stoczniowy współpracuje w tym zakresie z partnerami niemieckimi i norweskimi w ramach trwającej procedury.
Decyzja Norwegii potwierdza rosnące znaczenie programu 212CD na europejskim rynku okrętów podwodnych i wzmacnia jego pozycję jako jednego z kluczowych przedsięwzięć w obszarze współpracy obronnej państw NATO.










