Nowe otwarcie dla Econowind. Japoński armator wspiera rozwój systemu VentoFoil

Japońska spółka żeglugowa Nissen Kaiun z Imabari została udziałowcem holenderskiej firmy Econowind, rozwijającej system VentoFoil wspomagający napęd statków energią wiatru. Porozumienie potwierdza rosnące zainteresowanie armatorów rozwiązaniami, które realnie ograniczają zużycie paliwa i emisje w żegludze.
W artykule
Według przedstawiciela spółki Nissen Kaiun decyzja o zaangażowaniu kapitałowym wynikała z wysokiego poziomu dojrzałości technologicznej rozwiązania oferowanego przez Holendrów oraz jego praktycznego zastosowania na różnych typach jednostek. Armator rozważa instalację wielkogabarytowych urządzeń typu VentoFoil na wybranych statkach ze swojej floty.
Jak zaznaczają przedstawiciele japońskiej firmy, Econowind oferuje technologię, która działa w rzeczywistych warunkach eksploatacyjnych i jednocześnie nie stwarza trudności dla załóg. Z punktu widzenia armatora ma to szczególne znaczenie. Redukcja zużycia paliwa i emisji gazów cieplarnianych pozostaje dziś kluczowym kierunkiem rozwoju floty w Japonii.
Ponad 130 instalacji systemu VentoFoil na całym świecie
System VentoFoil to rozwijana przez Econowind technologia wspomagająca napęd jednostek morskich przy wykorzystaniu energii wiatru. Składa się z profilu aerodynamicznego o kształcie skrzydła oraz układu kontroli przepływu powietrza w warstwie przyściennej, wykorzystującego podciśnienie.
Urządzenia tego typu mogą być instalowane zarówno na nowych statkach, jak i montowane na jednostkach już eksploatowanych. Dotychczas sprzedano już ponad 130 zestawów VentoFoil dla operatorów żeglugi bliskiego i dalekiego zasięgu, w różnych segmentach rynku.
Według danych producenta, zastosowanie dwóch systemów VentoFoil pozwala na zmniejszenie zużycia paliwa nawet o 10 procent, w zależności od trasy i warunków pogodowych.
Partnerstwo z Nissen Kaiun umożliwi nam rozwój większych urządzeń przeznaczonych dla jednostek oceanicznych oraz stworzenie bazy produkcyjnej w Azji. Armator ten posiada silną pozycję na rynku japońskim i azjatyckim, co może znacząco przyspieszyć dalszą ekspansję technologii VentoFoil.
Daan Koornneef, Prezes Zarządu Econowind
Rozwiązanie niezależne od rodzaju napędu głównego
Rozwiązania wspomagające napęd statków przy użyciu energii wiatru zyskują na znaczeniu w związku z zaostrzającymi się regulacjami w zakresie emisji gazów cieplarnianych. Technologia VentoFoil może być stosowana niezależnie od rodzaju silnika głównego i stosowanego paliwa.
Systemy te nie zastępują głównego napędu, lecz zapewniają wymierne zmniejszenie zużycia paliwa, szczególnie na trasach z korzystnym wiatrem bocznym lub tylnym. Tym samym są zgodne z polityką dekarbonizacji i umożliwiają stopniową transformację energetyczną w żegludze.
Źródło: Econowind/MD
Setna rocznica nadania praw miejskich dla Gdyni

Jutro mija dokładnie sto lat od nadania Gdynia praw miejskich. Decyzja Rady Ministrów z 10 lutego 1926 roku nie była administracyjnym domknięciem istniejącej rzeczywistości, lecz aktem założycielskim miasta budowanego od podstaw. W jednej chwili niewielka nadmorska osada została wpisana w państwowy projekt tworzenia nowoczesnej Polski morskiej.
W artykule
Najpierw port, potem miasto
Warto przy tym podkreślić, że port w Gdyni jest starszy niż samo miasto. Już w 1922 roku Sejm przyjął ustawę o budowie portu przy Gdyni jako portu użyteczności publicznej, co w praktyce oznaczało decyzję o stworzeniu przyszłego portu handlowego państwa polskiego. Wiosną 1923 roku odbyło się jego uroczyste otwarcie – w basenie portowym, obok kutrów rybackich, cumowały już torpedowce i kanonierki Marynarki Wojennej.

Fot. Port w Gdyni w okresie międzywojennym / Narodowe Archiwum Cyfrowe Rozpoczęcie prac portowych uruchomiło gwałtowne przemiany gospodarcze: ceny gruntów rosły w błyskawicznym tempie, a część lokalnych rodzin, w tym m.in. Skwierczowie, w ciągu kilku lat awansowała do grona znaczących właścicieli kapitału. Równolegle wieś przeobrażała się także dzięki rozwojowi funkcji letniskowej i rekreacyjnej, silnie pobudzonej uruchomieniem w 1921 roku nowej linii kolejowej, prowadzącej z pominięciem Gdańska.
Port jako punkt wyjścia
O wyborze Gdyni zadecydowały warunki naturalne i chłodna kalkulacja. Jak wskazywał projektant portu Tadeusz Wenda, była to jedyna lokalizacja na środkowym wybrzeżu, która realnie nadawała się do budowy dużego portu morskiego. Ujście Wisły pozostawało niestabilne, Hel był podatny na zamulanie, inne miejsca nie spełniały wymogów technicznych. W Gdyni decyzja inżynierska spotkała się z polityczną determinacją.
Port uruchomił proces, który szybko wykroczył poza samą infrastrukturę. W ślad za nabrzeżami powstawały linie kolejowe, zaplecze magazynowe i przemysłowe. Miasto zaczęło przyciągać ludzi z całego kraju – inżynierów, robotników, urzędników i przedsiębiorców. Gdynia stała się przestrzenią awansu i symbolem nowoczesnego myślenia o gospodarce.
Fenomen Gdyni – mit oparty na działaniu
Gdynia zajmuje w polskiej historii miejsce szczególne. Często bywa określana mianem mitu II Rzeczypospolitej, lecz nie jest to mit romantyczny, lecz mit skuteczności. Jak zauważał prof. Bolesław Polkowski, był to jeden z nielicznych przypadków, gdy planowanie państwowe przełożyło się na szybki i trwały rezultat. Gdynia nie była dekoracją ani hasłem – była narzędziem.
To podejście odróżniało ją od innych ośrodków nadmorskich. Nie pełniła roli letniska ani portu regionalnego. Od początku projektowano ją jako element większego systemu: magistrali węglowej, handlu zagranicznego oraz zaplecza dla floty handlowej i wojennej. W tym sensie stała się materialnym dowodem dojrzałości polskiej myśli morskiej.
Miasto zaplanowane
Nadanie praw miejskich w 1926 roku miało znaczenie znacznie szersze niż formalne. Oznaczało wejście Gdyni w nową fazę – jako pełnoprawnego ośrodka miejskiego. Już pierwsze plany urbanistyczne przewidywały szerokie arterie, reprezentacyjne przestrzenie publiczne i czytelną oś prowadzącą ku morzu. Historyczna ulica Starowiejska została włączona w nowoczesny układ miasta, zachowując ciągłość, ale zmieniając funkcję.

Fot. Gdynia na początku lat 20. XX wieku / Narodowe Archiwum Cyfrowe Dzięki temu Gdynia bardzo szybko uzyskała wyrazisty charakter architektoniczny i funkcjonalny. Była miastem nowym, lecz nie improwizowanym – podporządkowanym portowi, komunikacji i gospodarce.
Sto lat później
Rok 2026 został ogłoszony przez Senat RP Rokiem Miasta Gdyni. Obchody jubileuszu rozłożono na dwanaście miesięcy, łącząc refleksję nad historią z bogatym programem wydarzeń kulturalnych i społecznych. Symbolicznym początkiem pozostaje 10 lutego – data decyzji sprzed stu lat, która przesądziła o losach miasta.
Sto lat po nadaniu praw miejskich Gdynia pozostaje wierna swoim fundamentom. Port wciąż wyznacza jej tożsamość, a morskość nie jest dodatkiem, lecz osią rozwoju miasta. To dlatego fenomen Gdyni nie traci aktualności – wyrósł z działania, które miało sens w 1926 roku i zachowało go do dziś.
Jutrzejsze obchody będą centralnym punktem jubileuszu. 10 lutego na fasadzie Urzędu Miasta zaprezentowane zostanie widowisko historyczne zrealizowane w technologii 3D Video Projection Mapping. Multimedialny spektakl opowie o stuletniej drodze Gdyni – od kaszubskiej wioski po tętniącą życiem metropolię nad Bałtykiem.
Wieczorem ulicą 10 Lutego przejdzie specjalnie przygotowana parada, która zakończy się koncertem na Skwerze Kościuszki. Na scenie wystąpią m.in. Natalia Kukulska, Margaret, Natalia Szroeder, Andrzej Piaseczny, Tomasz Organek, Michał Szpak oraz Natalia Muianga.












