Parada okrętów wojennych na Bałtyku – nowy wymiar święta

Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego zyskają wyjątkowy, morski wymiar. 15 sierpnia, oprócz tradycyjnej defilady w Warszawie, zaplanowano paradę okrętów wojennych na wodach Zatoki Gdańskiej. Formacja jednostek Marynarki Wojennej RP, a być może również okrętów sojuszniczych, przejdzie na wodach Półwyspu Helskiego.
W artykule
Okręty na ekranach – marynarska duma w akcji
MON traktuje domenę morską na równi z domenami lądową i powietrzną. Parada morska 15 sierpnia to ukłon w stronę Marynarki Wojennej, która jest w trakcie poważnych inwestycji.
Cezary Tomczyk, Wiceminister Obrony Narodowej
To nie tylko symboliczny gest – to manifestacja pełnego komponentu sił zbrojnych, który dotąd nie miał możliwości zaprezentowania się w takim zakresie. Transmisja na żywo z parady będzie dostępna na telebimach na Helu oraz na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Tym samym mieszkańcy różnych części kraju będą mogli jednocześnie śledzić działania wojsk lądowych, powietrznych i morskich – każdy w swoim naturalnym środowisku operacyjnym.
Czytaj więcej: Święto Wojska Polskiego – Marynarka Wojenna i jej rola
Poprzednie morskie uroczystości, jak chociażby obchody stulecia Marynarki Wojennej, przyciągały tłumy. Wydaje się, że także i tym razem nabrzeża nie będą świecić pustkami.
Uroczysty capstrzyk i wspomnienie Bitwy Warszawskiej
W przeddzień święta, 14 sierpnia, w Ossowie odbędzie się tradycyjny capstrzyk, podczas którego oddany zostanie hołd bohaterom wojny polsko-bolszewickiej. Miejsce to, związane bezpośrednio z wydarzeniami z 1920 roku, pozostaje ważnym punktem odniesienia dla tożsamości współczesnego Wojska Polskiego.
Edukacja i tradycja w nowej oprawie
15 sierpnia Ministerstwo Obrony Narodowej zaprasza do Cytadeli Warszawskiej na wydarzenie integrujące historię, edukację i promocję służby wojskowej. Pod hasłem „Dziękujemy za Waszą służbę” odbędzie się piknik wojskowy z udziałem żołnierzy, prezentacją sprzętu i pokazami wyszkolenia. Dla wielu uczestników nieodłącznym elementem będzie również degustacja wojskowej grochówki.
Czytaj też: Święto Wojska Polskiego z 8. Flotyllą Obrony Wybrzeża
Oprawę artystyczną zapewnią m.in. Reprezentacyjny Zespół Artystyczny WP oraz Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Obecność tych formacji podkreśli znaczenie tradycji w budowaniu morale i tożsamości Sił Zbrojnych RP.
Nowa instytucja na mapie – Muzeum Bitwy Warszawskiej
Rocznica Cudu nad Wisłą będzie miała w tym roku szczególne znaczenie – właśnie 16 sierpnia nastąpi oficjalne otwarcie Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie. Wydarzeniu towarzyszyć będzie piknik historyczny, a dzień później placówka zaprosi gości na Dzień Otwarty z prezentacją ekspozycji stałej.
To kolejny krok w stronę budowania pamięci narodowej poprzez nowoczesne środki wystawiennicze i narrację historyczną dostosowaną do współczesnego odbiorcy.
„Polska Zbrojna” bliżej żołnierzy i obywateli
Redakcja „Polski Zbrojnej” szykuje specjalne wydanie na Święto Wojska Polskiego – zarówno w wersji drukowanej, dostępnej podczas głównych obchodów w Warszawie i Ossowie, jak i w wersji cyfrowej. Czytelnicy będą mogli zapoznać się z materiałami dedykowanymi zarówno historycznym aspektom służby wojskowej, jak i współczesnym wyzwaniom dla Sił Zbrojnych RP.
Czytaj również: Święto Wojska Polskiego w Świnoujściu
Na stoiskach redakcyjnych, oprócz gazet i broszur, pojawią się też dodatkowe atrakcje – skierowane do najmłodszych i tych, którzy chcą zgłębić temat obronności w sposób bardziej interaktywny.
Autor: Mariusz Dasiewicz

USA przejmują kolejne tankowce z „floty cieni” na wodach Morza Karaibskiego

Na wodach Morza Karaibskiego znów doszło do zdarzenia, które przyciągnęło uwagę. Tym razem nie za sprawą burzy tropikalnej ani kolejnego incydentu pirackiego, lecz decyzji podjętej przez administrację USA, mającej wyraźny wymiar polityczny.
W artykule
Dowództwo Południowe USA poinformowało 20 stycznia o zajęciu siódmego tankowca powiązanego z handlem wenezuelską ropą. Operację przeprowadzono bez użycia siły i bez oporu ze strony załogi, choć jej znaczenie wykracza daleko poza sam fakt przejęcia jednostki.
USA dokręcają śrubę statkom z „floty cieni”
Waszyngton po raz kolejny wysyła jasny sygnał: ropa opuszczająca Wenezuelę ma płynąć wyłącznie kanałami uznanymi przez Stany Zjednoczone za legalne. W komunikacie podkreślono, że zatrzymany tankowiec działał z naruszeniem sankcji nałożonych przez administrację USA na określone jednostki operujące na Morzu Karaibskim. Nie chodzi więc o pojedynczy epizod, lecz o element szerszej kampanii wymierzonej w tzw. flotę cieni.
Zatrzymana jednostka nie wpisuje się jednak w klasyczny obraz „pływającego ducha”. Zbudowany w 2005 roku tankowiec o nośności 106 433 DWT od 2022 roku pływał pod nazwą Sagitta. W przeciwieństwie do wielu podobnych statków nie zmieniał regularnie nazwy, choć według dostępnych danych posługiwał się tzw. tożsamościami zombie, pozwalającymi maskować rzeczywistą aktywność. Analitycy z TankerTrackers.com wskazują, że przez kilka lat jednostka uczestniczyła w eksporcie rosyjskiej ropy, by po wprowadzeniu sankcji na początku 2025 roku zniknąć z radarów. W sierpniu tego samego roku jednostka miała jednak ponownie pojawić się na szlakach żeglugowych wykorzystywanych do wywozu paliw z Wenezueli, tym razem pod fałszywą tożsamością.
Formalnie statek od dawna „dryfował” poza systemem. W bazie Equasis figuruje jako własność podmiotów zarejestrowanych w Chinach, wcześniej pływał pod banderą Panamy oraz Liberii, by od 2024 roku pozostać bez jakiejkolwiek przynależności państwowej. Certyfikat klasy Lloyd’s Register został cofnięty w grudniu 2024 roku, a ostatnia kontrola państwa portu miała miejsce jeszcze w 2023 roku. To klasyczny przykład jednostki funkcjonującej na obrzeżach globalnego systemu bezpieczeństwa morskiego.
Karaiby areną demonstracji siły Waszyngtonu
Cała ta historia ma jednak ciąg dalszy. W tle pojawiają się informacje o innych wcześniej przejętych tankowcach, które widziano w rejonie Portoryko, oraz o jednostce Bella 1, która w ostatnich dniach zawinęła do Szkocji w celu uzupełnienia zapasów. Sprawa nabrała również wymiaru dyplomatycznego. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow publicznie zarzucił Stanom Zjednoczonym niewywiązanie się z deklaracji dotyczącej zwolnienia dwóch rosyjskich marynarzy zatrzymanych na pokładzie jednego z tankowców. Moskwa uznała zapowiedzi ewentualnego postawienia ich przed sądem za całkowicie nieakceptowalne.
Administracja w Waszyngtonie nie zamierza jednak zmieniać kursu. Donald Trump zapowiedział dalsze przejmowanie tankowców z floty cieni operujących na Karaibach oraz sprzedaż znajdującego się na nich ładunku. Co znamienne, podobnie jak w przypadku Bella 1, również najnowsze zatrzymanie dotyczyło jednostki płynącej wyłącznie z balastem. Ropa już wcześniej zmieniła właściciela, choć polityczny sygnał pozostał czytelny.
I tak na ciepłych wodach Morza Karaibskiego rozgrywa się kolejny rozdział globalnej gry o sankcje, wygodnych bander oraz statków bez państwa. Z pozoru techniczna decyzja administracyjna USA, w praktyce element presji gospodarczej i geopolitycznej, której skutki odczuwają nie tylko armatorzy, lecz także załogi i całe łańcuchy dostaw. Ciąg dalszy tej historii na tych wodach wydaje się tylko kwestią czasu.










