Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Skonsolidowany zysk netto PGE przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł około 2 266 mln zł, podała spółka, prezentując szacunkowe dane finansowe.
Nakłady inwestycyjne wyniosły 949 mln zł. Szacunkowe zadłużenie netto na dzień 30 czerwca 2022 r. wyniosło około 2 376 mln zł, przy czym, szacunkowy poziom ekonomicznego zadłużenia finansowego netto (uwzględniającego przyszłe płatności za uprawnienia do emisji CO2) wyniósł ok. 12,8 mld zł, wynika z podanych przez PGE szacunkowych danych.
„Powtarzalny skonsolidowany wynik operacyjny powiększony o amortyzację i odpisy aktualizujące (EBITDA powtarzalna) w II kwartale 2022 r. wyniósł około 1 616 mln zł, w tym:
segment Energetyka Konwencjonalna: -44 mln zł (strata),
segment Ciepłownictwo: -154 mln zł (strata),
segment Dystrybucja: 681 mln zł,
segment Obrót: 875 mln zł,
segment Energetyka Odnawialna: 340 mln zł,
segment Gospodarka Obiegu Zamkniętego 14 mln zł” – czytamy w komunikacie.
Spółka tłumaczy, że na wyniki II kwartału 2022 roku wpływ miały zdarzenia o charakterze jednorazowym, powiększające wynik EBITDA łącznie o około 2 161 mln zł. Na wynik okresu największy wpływ miały, mające charakter niegotówkowy, zmiany wartości rezerwy rekultywacyjnej, które przełożyły się na powiększenie wyniku EBITDA o 2 160 mln zł.
„W efekcie raportowany skonsolidowany wynik operacyjny powiększony o amortyzację i odpisy aktualizujące (EBITDA raportowana) w II kwartale 2022 r. wyniósł około 3 777 mln zł, w tym:
segment Energetyka Konwencjonalna: 2 092 mln zł,
segment Ciepłownictwo: -142 mln zł (strata),
segment Dystrybucja: 674 mln zł,
segment Obrót: 900 mln zł,
segment Energetyka Odnawialna: 341 mln zł,
segment Gospodarka Obiegu Zamkniętego 14 mln zł” – czytamy również.
PGE podało również dane operacyjne. Według wstępnych szacunków produkcja energii elektrycznej netto w II kwartale 2022 r. w jednostkach wytwórczych Grupy PGE wyniosła 15,0 TWh, wolumen dystrybucji wyniósł 8,8 TWh, a sprzedaż energii elektrycznej do odbiorców finalnych wyniosła 8,4 TWh. Wolumen sprzedaży ciepła wyniósł 8,4 PJ.
„Średnia cena hurtowa energii zrealizowana w II kwartale 2022 r. przez:
– segment Energetyki Konwencjonalnej wyniosła 478,5 zł/MWh,
– segmenty Energetyki Konwencjonalnej i Ciepłownictwa wyniosła 474,7 zł/MWh” – czytamy w komunikacie.
Średni koszt CO2 obu segmentów dla produkcji energii elektrycznej wyniósł 311,6 złotych/MWh.
Źródło: ISBnews


29 listopada dwa tankowce z rosyjskiej „floty cieni”, Kairos i Virat, które figurują na międzynarodowych listach sankcyjnych, zgłosiły wybuchy i pożary podczas przejścia przez Morze Czarne. Obie jednostki znajdowały się w chwili zgłoszenia niedaleko tureckiego wybrzeża — odpowiednio 28 i 35 mil morskich od lądu.
W artykule
Według doniesień tureckich mediów wczoraj załoga Kairos poinformowała o silnej eksplozji i pożarze w trakcie przejścia z Egiptu do Noworosyjska. Do jednostki skierowano dwie łodzie ratownicze oraz holownik, a na ląd ewakuowano 25 osób z załogi. Według władz nikt nie odniósł obrażeń.
Chwilę później załoga tankowca Virat, znajdującego się dalej na wschodnich wodach Morza Czarnego, zgłosiła nagłe pojawienie się gęstego dymu w siłowni. Na jego pokładzie przebywało 20 osób. Zgodnie z przekazem tureckich służb – nie było konieczności natychmiastowej ewakuacji. Również tutaj skierowano jednostki ratownicze.
Tureckie media informują, że załoga Virat miała zgłosić atak kilku bezzałogowych jednostek pływających. W przypadku Kairos pojawiła się natomiast informacja, że tankowiec mógł wejść na dryfującą minę. Na razie brakuje oficjalnego potwierdzenia tych doniesień ze strony administracji tureckiej, która zapowiedziała szczegółowe dochodzenie.
W sieci pojawiają się kolejne zdjęcia i nagrania przedstawiające skutki eksplozji na Kairos, w tym wysoki słup dymu widoczny z dużej odległości. W godzinach popołudniowych ukraińskie źródła oficjalne oświadczyły, że to one odpowiadają za uderzenie w Kairos i Virat. Według przedstawionych informacji operacja została przeprowadzona z użyciem morskich dronów Seababy. Komunikat nie zawierał jednak danych technicznych ani szczegółów dotyczących przebiegu działań.
W kolejnych godzinach tureckie jednostki ratownicze prowadziły działania w rejonie obu tankowców, koncentrując się na opanowaniu sytuacji wokół Kairos oraz sprawdzeniu stanu Virat. Priorytetem było zabezpieczenie załóg i ograniczenie ryzyka dalszych uszkodzeń, zwłaszcza w części maszynowej oraz w pobliżu zbiorników paliwowych.
Oba tankowce należą do jednostek kupowanych na rynku wtórnym, często zmieniających bandery oraz armatorów. Statki tego typu wykorzystywane są do przewozu rosyjskiej ropy z ominięciem ograniczeń nałożonych przez Zachód. Ich eksploatacja – ze względu na wiek, brak pełnej dokumentacji technicznej i niestabilny nadzór państw bandery – bywa nieprzejrzysta i obarczona podwyższonym ryzykiem.
Turcja, jako państwo nadzorujące kluczowe szlaki w rejonie Bosforu i Dardaneli, podkreśla, że traktuje oba incydenty jako zdarzenia wymagające pilnej analizy ze względu na bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Czarnym.
Według dostępnych informacji Kairos pozostaje pod nadzorem tureckich służb w rejonie zdarzenia, a działania zabezpieczające wokół uszkodzonej rufowej części tankowca są kontynuowane. Virat utrzymuje pozycję w znacznej odległości od wybrzeża i nie zgłosił dalszych problemów technicznych. Turcja podkreśla, że sytuacja na obu jednostkach jest stabilna, a ryzyko rozprzestrzenienia się ognia lub wycieku paliwa jest obecnie oceniane jako niewielkie.
Autor: Mariusz Dasiewicz